* Zaloguj się   * Zarejestruj się


Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 28 posty(ów) ]  Idź do strony 1, 2  Następna
 Temat postu: Jak to jest z tym bino?.
PostWysłany: Śro Sie 29, 2018 9:51 am 
Offline

Rejestracja: Pią Cze 03, 2016 11:47 pm
Posty: 748
Miejscowość: Nowe Skalmierzcye
Hej.
Potrzebuję szybkiej porady i korekty jesli dobrze myślę?.
Niby załadowanie bino do wyciągu refraktora czy SCT, MAK itp. powoduje że obraz staje się większy i jaśniejszy?. Większy na pewno - naocznie widziałem.
Z drgiej strony z tego co czytam, bino obcina stożek światła więc oko dostaje mniej informacji niż miałoby to miejsce z standardzie z okularem.
I teraz pytanie, bino w nasadce dodaje do obrazu czy wręcz przeciwnie odejmuje tylko patrzenie dwioczne to rekompensuje?.

_________________
SN10"+Meade LXD75/APM 100mm Semi Apo 90/ Sky Tee/ ATM-Uniwersal 150/2800/ Vortex Kaibab 18x56/okulary i dodatki


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Jak to jest z tym bino?.
PostWysłany: Śro Sie 29, 2018 10:32 am 
Offline

Rejestracja: Pią Gru 25, 2009 9:44 am
Posty: 2002
Pewnie jakby ,,policzył" fotony jakimś super czułym detektorem, to w nasadce bino są większe straty (lub postawił obok siebie dwa takie same teleskopy, jeden z bino, takie same okulary, ale patrząc w nie tylko jednym okiem). Ale mózg w wyniku ewolucji lepiej radzi sobie w patrzeniu ,,dwuocznym", i dlatego jakby widać więcej szczegółów, obraz staje się czytelniejszy. Z drugiej strony nasadka bino w niektórych katadioptrykach (w MN nie) jakby wydłuża ogniskową, przez co skala obrazu rośnie.(power)

_________________
MN-190, ED-120, EQ-6R PRO, bino BP-Maxbright, SONY A7S, SONY nex-5n, ASI-290 COLOR, DO 15X70 EXTREME, NIKON 7X35 EX CF, MEADE 26 mm 5000S-para, ES 20 mm 70st.- para, NLV-9mm. NLV 6 mm-para, BP Asferic-31mm, Barlow ED 2xGSO, Barlow ED 5x GSO.


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Jak to jest z tym bino?.
PostWysłany: Śro Sie 29, 2018 12:11 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Pią Kwi 06, 2007 9:38 pm
Posty: 1271
Miejscowość: PRUSZKÓW
dobrze ,ze nie jesteśmy 3 oczni... :lol:
a Cyklop to ma z banki :mrgreen:




J

_________________
Refraktor-ZEISS 135/1750,Newton-250/1750 <1/30L>,80ed
Fujinon:10x50,16x70 FMT-SX ,wiaderko orciaków .


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Jak to jest z tym bino?.
PostWysłany: Śro Sie 29, 2018 1:09 pm 
Offline

Rejestracja: Pią Sie 07, 2009 2:10 pm
Posty: 2616
Miejscowość: Bielsko-Biala
Obraz z bino ,pozornie wydaje się większy.
Nie da się ukryc,że obraz z bino jest ciemniejszy.Raczej do Księżyca i planet,może jaśniejsze Ds-y.


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: Jak to jest z tym bino?.
PostWysłany: Pią Sie 31, 2018 7:57 pm 
Offline

Rejestracja: Sob Maj 14, 2011 2:49 pm
Posty: 316
....


Ostatnio edytowany przez Mr. Bino, Śro Lis 07, 2018 6:21 pm, edytowano w sumie 1 raz

Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: Jak to jest z tym bino?.
PostWysłany: Sob Wrz 01, 2018 8:08 pm 
Offline

Rejestracja: Pią Gru 25, 2009 9:44 am
Posty: 2002
Jak kiedyś ,,na początku" lukłem pierwszy raz przez nasadkę bino (bodajże WO), to zdziwiłem się bardzo - widziałem ,,DWA" Saturny (jeden wyżej, drugi niżej). Pomyślałem wtedy, po co to ustroistwo, skoro tylko deformuje ,,rzeczywistość". Dopiero po kilku obserwacjach (różnymi nasadkami) stwierdziłem, że nie jest to do końca prawdą, ponieważ w niektórych opcjach obrazy bino, wprowadzały jakby większy ,,szczegół" (planety), niż obserwacje ,,na pirata" (nie Cyklopa :lol: ). Póżniej zakupiłem swoją nasadkę (z możliwością kolimacji na gniazdach okularów-BP Maxbright),i byłem z niej naprawdę zadowolony (tak ok.1,5 roku), aż obrazki zaczęły się ,,rozjeżdżać". Okazało się, że ktoś, kto kolimował mój egzemplarz (nasadka była wybierana prze ze mnie, jako jeden z trzech egzemplarzy w sklepie), poszedł na ,,skróty", podkładając pod jedno z gniazd okularowych ,,papirek". Dopiero po ,,godzinach" spędzonych na ,,justowaniu" instrumentu udało mi się ją skolimować prawidłowo, a obserwacje znów stały się przyjemnością. Nie powodują frustracji i bólu głowy. Nie wiem do końca, nie rozbierałem ,,osłonek" , czy ta nasadka nie posiada możliwości dodatkowej kolimacji, takiej jak np; BP Mark-V. Tj; kolimacji ma pryzmatach (na pewno MA na gniazdach okularowych). Ale teraz ,, do rzeczy": Aby obserwowanie poprzez bino ,,cieszyło", trzeba mieć dobrze zjustowany instrument (po przystawieniu oczu do nasadki , od razu widzimy, że obiekty nam się nie ,,rozdwajają", jeśli nie, to coś jest ,,nie halo"). Druga sprawa, to są osoby, które, i tak będą lepiej widzieć ,,na pirata", ponieważ są jakby do tego uwarunkowani genetycznie (ja do nich nie należę), np; tzw; ,,oko wiodące". I najważniejsza sprawa tycząca mojej poprzedniej wypowiedzi w tym wątku: wiadomo, że jak światło przechodzi przez dwa pryzmaty (rozdzielający, zmieniający kierunek), oraz kompensor, to są straty, dlatego każda nasadka bino wprowadza straty energii światła, które ,,grzężnie" w szkle.

_________________
MN-190, ED-120, EQ-6R PRO, bino BP-Maxbright, SONY A7S, SONY nex-5n, ASI-290 COLOR, DO 15X70 EXTREME, NIKON 7X35 EX CF, MEADE 26 mm 5000S-para, ES 20 mm 70st.- para, NLV-9mm. NLV 6 mm-para, BP Asferic-31mm, Barlow ED 2xGSO, Barlow ED 5x GSO.


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Jak to jest z tym bino?.
PostWysłany: Nie Wrz 02, 2018 8:39 am 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Sob Sie 26, 2017 5:54 am
Posty: 211
Ja jeswte m uzytkownikiem nasadki bino z mikroskopu pzo , i musze nadmienic to co powyzej chłopaki napisali . ten sam okular na pirata ma jakby mniejsze pole a w bino wyglada ogromnie . U mnie sa w bino przyciemniane szkła pryzmatów i na jasne planety nadaje sie znakomicie . Tak ze nie mam potrzeby stosowania filtrów.

_________________
sw 102/1000
minipablitus 8''
atm 11' w budowie
bino pzo i sw
LVW8-24, ES 5.5 62* ,le 11 45*


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Jak to jest z tym bino?.
PostWysłany: Nie Wrz 02, 2018 9:02 am 
Offline

Rejestracja: Czw Lip 28, 2005 10:00 pm
Posty: 3135
Miejscowość: znikam
Sprawdzałem pozorne powiększenie obrazu na lornetkach . Jednym okiem patrząc widzę księżyc o jakiś rozmiarach , otwierając drugie oko widać to powiększenie o ok 20-30% , więcej jak mniej skolimowana w punkt :)

_________________

http://zbig.fora.pl/


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: Jak to jest z tym bino?.
PostWysłany: Nie Wrz 02, 2018 9:13 am 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Śro Sty 21, 2009 8:57 pm
Posty: 5144
Miejscowość: Oświęcim
kolimator napisał(a):
Ja jeswte m uzytkownikiem nasadki bino z mikroskopu pzo , i musze nadmienic to co powyzej chłopaki napisali . ten sam okular na pirata ma jakby mniejsze pole a w bino wyglada ogromnie . U mnie sa w bino przyciemniane szkła pryzmatów i na jasne planety nadaje sie znakomicie . Tak ze nie mam potrzeby stosowania filtrów.

Nie są przyciemniane , w PZO są typowe szkła optyczne jakie stosowali w tamtej epoce. To co widać w tej nasadce PZO, to tylko solidne wyczernienie boków pryzmatów , i przez brak widocznych odblasków widać złudzenie, że pryzmaty są przyciemnione. W tamtych latach PZO inaczej wykonywał pryzmat światło-dzielący , a mianowicie, jedna powierzchnia pryzmatu była srebrzona chemicznie przed ich sklejeniem balsamem kanadyjskim, przez to te nasadki nie wykazują własnej polaryzacji. Najlepszej jakości nasadki bino PZO (łamane) były w zestawie z mikroskopem MB30 ,ich wadą były tylko małe pryzmaty 20 mm . Krótszy tor optyczny mają nasadki bino PZO rozsuwane z mikroskopu PZO Biolar, Studar , mocowane są na jaskółczy ogon , a ich użycie w teleskopie pozwala pominąć dodatkowo nasadki 90/45 st. bo ta nasadka ma własny kąt łamiący chyba 40 st.

O ile dobrze pamiętam, to chyba Celestron wypuścił na rynek taką nasadkę bino rozsuwaną , łudząco podobną do tych PZO Biolar.

Tu Bino Celestron, taka nasadka bino powinna już ostrzyć na nieskończoność bez barlowa w ED 100/80 i innych refraktorach, bez skracania ich tubusów, niestety te nasadki dają obraz odwrócony (do góry nogami ) więc taki Celestron lub PZO z Biolar nie nadają się do pleneru. Tak więc do pleneru pozostaje nasadka łamana z pryzmatem dachowym.

Image

_________________
Celestron Omni 150 XLT ; SKYMAX 127 ; Celestron 25x100 ; BPC5 8x30 ; BPC2 12x45M ; SkyGiude 15x70 ;
Nasadka bino Zeiss


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Jak to jest z tym bino?.
PostWysłany: Nie Wrz 02, 2018 10:09 am 
Offline

Rejestracja: Sob Maj 14, 2011 2:49 pm
Posty: 316
....


Ostatnio edytowany przez Mr. Bino, Śro Lis 07, 2018 6:20 pm, edytowano w sumie 1 raz

Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: Jak to jest z tym bino?.
PostWysłany: Nie Wrz 02, 2018 2:17 pm 
Offline

Rejestracja: Pią Sie 07, 2009 2:10 pm
Posty: 2616
Miejscowość: Bielsko-Biala
Experyment w dzień.
Nasadka bino w ręce ,bez okularów.
Patrzę na blok mieszkalny z odległosci ~250m,jednym okiem,od strony wlotu nasadki bino.Przelot nasadki bino 28mm.
==============================================================================================
Rurka ,średnica wewnętrzna 25mm,dł ~130mm.Patrzę tym samym okiem,na ten sam obiekt.
==============================================================================================
Przez nasadkę bino jest ciemniej,zaleznie od marki nasadki. :wink: :evil:
==============================================================================================

I to są straty swiatła,na samej nasadce bino.
Poza tym mózg,przy patrzeniu obuocznym,nie sumuje światła z obu torów optycznych.
Np: jeżeli to była apertura refraktora 120mm,to na jedno oko by wypadło,jak ze 120 : 1,41 = 85mm.
Ale mózg ,nie rekompensuje całego swiatła z obu torów optycznych,tylko wypadkowo wyjdzie 85 x 1,2 = 102mm .
Czyli z apertury refraktora 120mm,mamy z nasadką bino 102mm,minus jeszcze straty na samej nasadce bino,zależnie od marki.
==============================================================================================
Opieram się na tym,co stwierdzili przy testowaniu na lornetach,ze z lornety 100mm,mamy praktycznie aperturę zastępczą 120mm(x 1,2),a matematycznie powinno byc 141mm(x 1,41) :roll: :wink: :evil:


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: Jak to jest z tym bino?.
PostWysłany: Nie Wrz 02, 2018 2:24 pm 
Offline

Rejestracja: Pią Sie 07, 2009 2:10 pm
Posty: 2616
Miejscowość: Bielsko-Biala
Dobrze by było porównac refraktor 120mm + nasadka bino,z refraktorem 90mm mono.
Najlepiej,jakby były takie same ogniskowe(te same okulary).
Chodzi tylko,o samą ilosc światła.


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: Jak to jest z tym bino?.
PostWysłany: Nie Wrz 02, 2018 2:50 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Śro Sty 21, 2009 8:57 pm
Posty: 5144
Miejscowość: Oświęcim
Z nasadką bino będzie tylko ciemniej, pacząc przez jeden tor optyczny nasadki bino , lecz rozdzielczość aperturowa nie ulegnie tu zmianie i nie powinno się w tym wypadku porównywać apertury 120 mm + bno, do refraktora 90 mm-mono, co do ich rozdzielczości , lecz tylko do porównywalnej jasności.
Czyli rozdzielczość apertury 120 mm będzie taka sama w nasadce bino , co rozdzielczość apertury 120 mm w mono, jedynie zyskujemy w nasadce bino większe postrzeganie detalu, gdzie w obserwacji jednoocznej ten detal umknie naszej uwadze.

Dlatego np. mikroskopy badawcze są używane wyłącznie z nasadką bino , i to nie tylko z powodu postrzegania większej ilości detalu , ale również większej ilości czasu spędzonego przy mikroskopie , bo oczy już się nie męczą przy kilkugodzinnym obserwowaniu preparatów.

_________________
Celestron Omni 150 XLT ; SKYMAX 127 ; Celestron 25x100 ; BPC5 8x30 ; BPC2 12x45M ; SkyGiude 15x70 ;
Nasadka bino Zeiss


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Jak to jest z tym bino?.
PostWysłany: Nie Wrz 02, 2018 3:30 pm 
Offline

Rejestracja: Sob Maj 14, 2011 2:49 pm
Posty: 316
....


Ostatnio edytowany przez Mr. Bino, Śro Lis 07, 2018 6:20 pm, edytowano w sumie 1 raz

Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: Jak to jest z tym bino?.
PostWysłany: Nie Wrz 02, 2018 3:44 pm 
Offline

Rejestracja: Pią Sie 07, 2009 2:10 pm
Posty: 2616
Miejscowość: Bielsko-Biala
viewtopic.php?f=1&t=26212&view=previous
Z wypowiedzi ,tych co posiadają binonewtony i newtony.
Przy bardzo dobrych warunkach:
na DS-y binonewton,a na Księzyc i planety newton o aperturze równej binonewtonowi(suma apertur) + nasadka bino.
================================================================================================
A więc nie zawsze dwie rurki,będą lepsze od dużej pojedynczej + nasadka bino.


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: Jak to jest z tym bino?.
PostWysłany: Nie Wrz 02, 2018 9:14 pm 
Offline

Rejestracja: Pią Cze 03, 2016 11:47 pm
Posty: 748
Miejscowość: Nowe Skalmierzcye
Czyli inaczj mówiąc, nie zawsze opłaca się modyfikacja sprzetu i pójście w bino, czasami można więcej stracić niż zyskać.

_________________
SN10"+Meade LXD75/APM 100mm Semi Apo 90/ Sky Tee/ ATM-Uniwersal 150/2800/ Vortex Kaibab 18x56/okulary i dodatki


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Jak to jest z tym bino?.
PostWysłany: Nie Wrz 02, 2018 9:19 pm 
Offline

Rejestracja: Pią Sie 07, 2009 2:10 pm
Posty: 2616
Miejscowość: Bielsko-Biala
wampum napisał(a):
Czyli inaczj mówiąc, nie zawsze opłaca się modyfikacja sprzetu i pójście w bino, czasami można więcej stracić niż zyskać.

Kolega z forum ma refraktor SW 150/1200 + nasadka bino WO i jest zadowolony.


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: Jak to jest z tym bino?.
PostWysłany: Nie Wrz 02, 2018 10:51 pm 
Offline

Rejestracja: Pią Cze 03, 2016 11:47 pm
Posty: 748
Miejscowość: Nowe Skalmierzcye
franek napisał(a):
wampum napisał(a):
Czyli inaczj mówiąc, nie zawsze opłaca się modyfikacja sprzetu i pójście w bino, czasami można więcej stracić niż zyskać.

Kolega z forum ma refraktor SW 150/1200 + nasadka bino WO i jest zadowolony.


Ok.
Do takiego refraktora ja mój to rozumiem, chociaż nie wiem czy chcę grzebać (czy trzeba) ze skróceniem tubusa.
Bardziej chodziło mi o ten przypadek, który jest w drugim takim samym temacie (jakimś cudem mi się zdublowały)
Ten Soligor 90/560 to już chyba bez sensu - mała apertura, krótka ogniskowa....

_________________
SN10"+Meade LXD75/APM 100mm Semi Apo 90/ Sky Tee/ ATM-Uniwersal 150/2800/ Vortex Kaibab 18x56/okulary i dodatki


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Jak to jest z tym bino?.
PostWysłany: Pon Wrz 03, 2018 8:55 am 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Śro Sty 21, 2009 8:57 pm
Posty: 5144
Miejscowość: Oświęcim
wampum napisał(a):
franek napisał(a):
wampum napisał(a):
Czyli inaczj mówiąc, nie zawsze opłaca się modyfikacja sprzetu i pójście w bino, czasami można więcej stracić niż zyskać.

Kolega z forum ma refraktor SW 150/1200 + nasadka bino WO i jest zadowolony.


Ok.
Do takiego refraktora ja mój to rozumiem, chociaż nie wiem czy chcę grzebać (czy trzeba) ze skróceniem tubusa.
Bardziej chodziło mi o ten przypadek, który jest w drugim takim samym temacie (jakimś cudem mi się zdublowały)
Ten Soligor 90/560 to już chyba bez sensu - mała apertura, krótka ogniskowa....

Nasadka bino bez barlowa jest zalecana do ciemnych teleskopów np f10 , bo wtedy pryzmaty nasadki bino nie wykazują widocznej aberracji, w jaśniejszych teleskopach zaleca się już użycie barlowa przed nasadką bino, dodatkowo barlow pozwoli wykorzystać pełną aperturę teleskopu f5.
A dlaczego tak jest, bo obowiązują tu prawa optyki dla płytki płasko-równoległej jakimi są np , pryzmaty, dlatego dobrej klasy lornetki mają uwzględnione pryzmaty w torze optycznym , przy projektowaniu obiektywu aby je uwzględnić w korekcji. Podobnie mają mikroskopy przy projektowaniu obiektywów , gdzie w korekcji obiektywu brane jest pod uwagę szkiełko nakrywkowe preparatu.
Wielu posiadaczy nasadki bino napewno zauważyło, że najlepszy obraz w bino jest właśnie z barlowem.

_________________
Celestron Omni 150 XLT ; SKYMAX 127 ; Celestron 25x100 ; BPC5 8x30 ; BPC2 12x45M ; SkyGiude 15x70 ;
Nasadka bino Zeiss


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Jak to jest z tym bino?.
PostWysłany: Pon Wrz 03, 2018 9:24 am 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Sob Wrz 16, 2017 10:07 pm
Posty: 72
Miejscowość: Kraków
Podepnę się pod temat z pytaniem o SW 90/900. Czy nasadka bino będzie współpracować z tą tubą?

_________________
KAMAKURA 10x50
SW MAK 127 2" | BINO | AZ4
SW 90/900 | AZ3


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Jak to jest z tym bino?.
PostWysłany: Śro Wrz 05, 2018 9:53 pm 
Offline

Rejestracja: Pią Gru 25, 2009 9:44 am
Posty: 2002
,,Mówta co chceta", ale ja i tak najlepiej lubię ,,krystaliczne" widoki z binonasadki, w połączeniu z dłuższymi okularami dobrej jakości np; z plosslami MEADE 26mm oraz ED- 100-120. Tyczy się to zarówno krajobrazów, jak i Księżyca, czy też innych obiektów US (ale z ,,krótszymi" już okularami), a także widoków Drogi Mlecznej, czy jaśniejszych DS. Na początku też stosowałem Barlowa (GSO2X2"), lub sam jego ,,układ opt" ze specjalną złączką, celem zmniejszenia krotności. A jednak widoki z ,,dłuższych" okularów były zawsze bardziej klarowne, niż inne ogniskowe z tym Barlowem. W tym celu nawet ,,skróciłem" wyciąg i tak już ,,niskoprofolowy" w moim SWMN-190 (w tej chwili wystaje 48mm nad tubą), aby mieć możliwość wyeliminowania Barlowa. Niby nasadka bino obcina nieco apertury w teleskopach ,,jaśniejszych", ale jak dla mnie Barlow to jest to ,,dodatkowy blok szkła", który może powodować więcej strat niż korzyści. Chociaż nieraz czyta się o bardzo dobrej współracy (in plus) ,,dobrego" Barlowa z jakimś typem okularów. Po za tym zastosowanie Barlowa pozwala na stosowanie okularów ,,dłuższych" (zazwyczaj z większym ER), aby uzyskać większy komfort obserwacji, przy podobnym (większym) powerze.


Załączniki:

_________________
MN-190, ED-120, EQ-6R PRO, bino BP-Maxbright, SONY A7S, SONY nex-5n, ASI-290 COLOR, DO 15X70 EXTREME, NIKON 7X35 EX CF, MEADE 26 mm 5000S-para, ES 20 mm 70st.- para, NLV-9mm. NLV 6 mm-para, BP Asferic-31mm, Barlow ED 2xGSO, Barlow ED 5x GSO.
Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Jak to jest z tym bino?.
PostWysłany: Czw Wrz 06, 2018 3:55 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Nie Maj 06, 2018 11:42 am
Posty: 159
Miejscowość: Silesia Superior
Tak sobie czytam o tych bino w książce Neil English - Choosing And Using A Refracting Telescope. Oprócz tego co już zamieszczono tutaj w wątku i wątku podlinkowanym myślę, że warto temat uzupełnić np. o takie informacje:

Another fan of bino-viewing, Chris Lord of Brayebrook Observatory, Cambridge, had some amazing things to say on the matter. “There is an optimum magnification for using a bino-viewer, he told me,” and not all amateurs seem to be aware of this, and why. Stereoscopic vision achieves optimum visual resolution when the eyes’ pupils are 2 mm diameter. You need to arrange your set-up in such a way that the detail at the Rayleigh limit is just resolved (that is, increased to 1 s of arc) when the exit pupil is 2 mm. For my TEC 140 Apo, this occurs at full aperture at 70×. That’s a suitable power for viewing the Sun or Moon, but not Jupiter. Increase the power to 140×, and I have a 1-mm exit pupil. That’s pushing things right up to the wire.

Below 1-mm exit pupil diffraction begins to degrade the image, and the visual cortex does not do quite as good a job of combining the right and left images. What occurs is your dominant observing eye begins to take over, and the image in your other eye becomes suppressed. Bino-viewing bright globular clusters at 140× enhances the view marginally. Bino-viewing close doubles is largely a waste of time. You need too high a power for it to work. When I look at M31 (the Andromeda Galaxy) using my bino-viewer and 32 mm Brandons (30× with a 4.6-mm exit pupil), I don’t see a 3D image, it still looks flat.

Lord admits that many amateurs have shied away from using them because they take a bit of getting used to. “Not every observer I’ve met can fuse the images, though,” he said,” and after several thwarted attempts they dismiss it as a gimmick. They lack patience and the necessary perspi-cacity, and more fool them, I say. They are denying themselves a wonderful visual experience because of their myopic lack of comprehension. The visual cortex somehow combines the information from the right hemi-spheres of both eyes that gets fed into the left side, and vice versa. It seems only the cones are wired up in this way, not the rods. So as you transition to dark adaptation you lose the pseudo 3D effect.

You still maintain stereoscopy, of course, but it’s not parallax that produces the pseudo 3D effect – it’s something going on in the cortex. I don’t think it’s understood yet. Ordering the distance of objects by parallax is readily understood. Ordering the distance of objects by mutual occultation is easy to understand. And there is a subconscious tendency to order the distance of known objects by their apparent size, which is the explanation of the Moon illusion. But splitting the retinal sensor data into left and right parts for each macula, and somehow combining them in a way that reveals the shape of an object is puzzling. It implies prior knowledge of the shape of the object, and a databank of fundamental geometric shape elements, and an ability to recognize elements of those geometries. This is not improbable. We know babies go through a visual learning process. That’s why they insist on “looking with their hands.” Adults still resort to it in the end when they can’t figure out what precisely it is they’re seeing. We know that the Moon is in reality a ball shape. It looks like a flat disc to the unaided eye, even though the terminator gives us tell tale visual clues as to its roundness. On the face of it, you’d think that you’d be able to get a 3D effect using only one eye. You can see from the lighting you’re looking at a round ball, so why does it appear flat? Why do you need to use both eyes to get the pseudo 3D effect? If you hold a cricket ball in your outstretched hand and close one eye, it still looks round – it doesn’t suddenly go flat shaped. But you’re holding it in your fingers, and you have touch sensations that tell you it’s round. You can still tell you’re holding a ball with both eyes shut! You can’t do that with the Moon.


Przepraszam, że nie tłumaczę dla osób nie znających języka, ale po pierwsze nie chciałbym interpretować tekstu przy przekładzie, a po drugie w dobie google translate i innych translatorów on-line każdy może sobie na własną rękę przetłumaczyć ten fragment w minutę.

_________________
Opticron 8x32 , Nikon 12x50 , 2x0,25" , swivel recliner binoarmchair , grus grus
SCT 279/2800 , advanced vx, uniwersał 3.2 , coast hl7r
Mms: 4, 6, 9, 15, 22, 32, 40, Nos: 12, 21, 25, 56, 58a, 80a.


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: Jak to jest z tym bino?.
PostWysłany: Czw Wrz 06, 2018 6:42 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Wto Wrz 22, 2009 6:17 pm
Posty: 889
Miejscowość: Kartuzy [Kaszuby]
Witam.
Jestem już w takim wieku kiedy w szkołach uczyło się ruskiego i w tym języku coś bym jeszcze zrozumiał jednak angielski , niemiecki i wszelkie inne już nie. Astromaniak jest jednak polskim Forum i uważam że jeśli ktoś ma do przekazania jakieś informacje powinien to zrobić w POLSKIM języku.

Pozdro... .

_________________
AZ-ATM, Mak Orion 150 + WO Dielectric 2".
Okulary :
2" : SW LET 28, GSO 30/70*
1,25" : Ortho Antares 9, BCO 10,18, RKE-Edmund 12,15


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Jak to jest z tym bino?.
PostWysłany: Czw Wrz 06, 2018 6:59 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Pią Mar 20, 2015 12:19 pm
Posty: 1690
Dzieki Forem za wygrzebanie tego fragmentu. Bardzo ciekawy.

Dla tych, którzy nie maja z jakichs powodów googlowego translatora i nie znaja angielskiego podaję komputerowe tłumaczenie (pokraczne, ale zrozumiec mozna :wink: )

Inny fan oglądania bino, Chris Lord z Brayebrook Observatory w Cambridge, miał niesamowite rzeczy do powiedzenia w tej sprawie. "Powiedział mi, że jest optymalne powiększenie dla korzystania z przeglądarki bino" i nie wszyscy amatorzy wiedzą o tym i dlaczego. Wizja stereoskopowa zapewnia optymalną rozdzielczość wzrokową, gdy źrenice oczu mają średnicę 2 mm. Musisz ustawić konfigurację w taki sposób, aby szczegół na granicy Rayleigha został właśnie rozwiązany (czyli zwiększony do 1 s łuku), gdy źrenica wyjściowa ma 2 mm. Dla mojego TEC 140 Apo występuje to przy pełnym otworze przy 70 ×. To odpowiednia moc do oglądania Słońca lub Księżyca, ale nie Jowisza. Zwiększ moc do 140 ×, a ja mam źrenicę wyjściową 1 mm. To popycha wszystko do samego drutu.

Poniżej 1 mm dyfrakcja źrenicy wyjściowej zaczyna pogarszać obraz, a kora wzrokowa nie radzi sobie tak dobrze z połączeniem prawego i lewego obrazu. To, co się dzieje, to dominujące oko obserwujące, które zaczyna przejmować, a obraz w drugim oku zostaje stłumiony. Oglądanie jasnych gromad kulistych w rozdzielczości Bino przy 140 × zwiększa margines widzenia. Podwójne oglądanie bliskie jest w dużej mierze stratą czasu. Potrzebujesz zbyt dużej mocy, aby działała. Kiedy patrzę na M31 (Galaktyka Andromedy) za pomocą mojej przeglądarki bino i 32 mm Brandonów (30 × ze źrenicą wyjściową 4,6 mm), nie widzę obrazu 3D, nadal wygląda płasko.

Pan przyznaje, że wielu amatorów odstąpiło od używania ich, ponieważ trochę się do nich przyzwyczajają. "Jednak nie każdy obserwowany przeze mnie obserwator może łączyć obrazy", powiedział, "a po kilku nieudanych próbach odrzucili go jako chwyt. Brakuje im cierpliwości i niezbędnej perspek- tywy, i więcej oszukuję ich, mówię. Zaprzeczają sobie cudownym wrażeniem wizualnym z powodu krótkowzrocznego braku zrozumienia. Wizualna kora w jakiś sposób łączy informacje z właściwych półkuli obu oczu, które trafiają na lewą stronę i odwrotnie. Wydaje się, że tylko szyszki są połączone w ten sposób, a nie pręty. W miarę przechodzenia do ciemnej adaptacji tracisz pseudo efekt 3D.

Nadal utrzymujesz stereoskopię, ale to nie paralaksa daje pseudo efekt 3D - to coś, co dzieje się w korze mózgowej. Nie sądzę, żeby to było jeszcze zrozumiane. Zamawianie odległości obiektów za pomocą paralaksy jest łatwo zrozumiałe. Zamawianie odległości obiektów za pomocą wzajemnego zakrycia jest łatwe do zrozumienia. Istnieje także podświadoma tendencja do porządkowania odległości znanych obiektów przez ich pozorny rozmiar, co jest wyjaśnieniem iluzji Księżyca. Ale rozdzielenie danych z czujnika siatkówki na lewą i prawą część dla każdej plamki, i jakoś połączenie ich w sposób, który ujawnia kształt obiektu, jest zastanawiające. Wymaga to wcześniejszej znajomości kształtu obiektu i banku danych o podstawowych elementach kształtów geometrycznych oraz umiejętności rozpoznawania elementów tych geometrii. To nie jest nieprawdopodobne. Wiemy, że dzieci przechodzą proces wizualnego uczenia się. Dlatego upierają się przy "patrzeniu rękami". Dorośli wciąż uciekają się do tego w końcu, kiedy nie mogą dowiedzieć się, co dokładnie widzą. Wiemy, że Księżyc w rzeczywistości jest kształtem kuli. Wygląda jak płaski dysk nieuzbrojonym okiem, nawet jeśli terminator pozwala nam opowiedzieć wizualne wskazówki co do jego okrągłości. Na pierwszy rzut oka można by pomyśleć, że można uzyskać efekt 3D za pomocą tylko jednego oka. Możesz zobaczyć na obrazie, w którym patrzysz na okrągłą piłkę, dlaczego więc wygląda na płaską? Dlaczego potrzebujesz obu oczu, aby uzyskać efekt pseudo 3D? Jeśli trzymasz kulę do krykieta w wyciągniętej ręce i zamkniesz jedno oko, nadal wygląda na okrągłą - nie ma nagle płaskiego kształtu. Ale trzymasz go w palcach i masz wrażenia dotykowe, które mówią ci, że jest okrągła. Nadal możesz powiedzieć, że trzymasz piłkę z zamkniętymi oczami! Nie możesz tego zrobić z Księżycem.

_________________
refraktor Vixen 80/1200 (EQ Vixen NP), pryzmat Vixen, Zoom Vixen LV 8-24, Abbe T-circle 6mm, Abbe V-circle 12mm, RKE Edmund 8mm, RKE Edmund 28,7mm, Kellner Daiichi Kogaku 40mm , BCO 10mm. Lornetka 20x60 TENTO. Kamerka Neximage5.


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Jak to jest z tym bino?.
PostWysłany: Pią Wrz 07, 2018 6:47 am 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Pią Lip 29, 2016 8:51 am
Posty: 1053
Miejscowość: Wieś koło Łukowa, Lubelskie
No i dobrze mówi bo przy rozmowach o bino zazwyczaj pomija się kwestię tego, że widzimy mózgiem. Nie zauważyłem żadnego spadku szczegółów na obiektach US a wygoda i pozytywny feeling jest niewspółmiernie większy.
Oczywiście to nie znaczy, że nie ma tego spadku jakości korzystając z budżetowego bino i okularów za 2 skrzynki piwa, z pewnością jest ale dwoje oczu skutecznie to rekompensują.

Nawet zauważyłem, że patrzenie obojgiem oczu lekko niweluje wpływ seeingu na obraz co wydaje się niedorzeczne ale to fakt. Skonfrontowałem swoje wnioski z kolegą, który niezależnie ode mnie również zauważył podobną zależność.

Przy jasnych obiektach jak M13 obojgiem oczu lepiej mogłem rozbić strukturę gromady niż jednym okiem.
Myślę również, że po latach doświadczenia w patrzeniu jednym okiem również mógłbym dojść do takiej wprawy, że oko przestałoby mi łzawić, mrużyć się przy zamykaniu drugiego. Podejrzewam, że jeśli zacznę używać opaski na oko patrzenie jednooczne może być dużo łatwiejsze.

Ciekaw jestem jak doświadczeni wizualowcy radzą sobie z problemem zmęczenia oka, czy opaska pozwala wygodniej obserwować (założona na oko nie obserwujące, żeby można je było otworzyć) czy tylko jest jako dodatek chroniący oko którym obserwujemy podczas np. pisania notatek czy szukania obiektu w atlasie.

_________________
GSO 10" ||| Nikon Action VII 10x50 ||| Meade UWA 24 mm ||| Baader Morfeusze 17.5 ||| Pentaxy XF 12 mm ||| Bino WO ||| Orion UB


Góra
 Profil E-mail  
 
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 28 posty(ów) ]  Idź do strony 1, 2  Następna


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: daniel24, dobrychemik, Hamster, jarekzon oraz 67 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group