* Zaloguj się   * Zarejestruj się


Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 20 posty(ów) ] 
 Temat postu: Od jakiej lunety zaczynać przygodę astromiłośniczą?
PostWysłany: Sob Sty 19, 2019 3:26 pm 
Online
Awatar użytkownika

Rejestracja: Pon Gru 25, 2017 12:12 am
Posty: 1736
Miejscowość: Wrocław
Miałem Sky Watchery na AZ2 70mm/500 i 70mm/700mm.
Są to zestawy tanie, kompletne, ale dobry obraz dają "z przerwami".
Mając zatem około 300 zł bardziej warto kupić na początek przygody z niebem lornetkę 10x 50mm (za podobną cenę)
- one naprawdę ukazują nocne niebo bajecznie ciekawsze niż widoczne gołym okiem (nawet w mieście).

Do rozważenia choćby ta:
http://www.astrokrak.pl/lornetki-delta- ... 10x50.html

Najtańszy sensowny refraktor (czyli luneta) IMHO to ten
http://www.astrokrak.pl/237-teleskop-sk ... 9az3-.html

Pozdrawiam


Załączniki:

_________________
Wielki Wybuch był tylko etapem na drodze od nieskończonej przeszłości. Wszystkie wszechświaty są wieczne.
Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Od jakiej lunety zaczynać przygodę astromiłośniczą?
PostWysłany: Sob Sty 19, 2019 4:25 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Nie Mar 04, 2012 3:00 pm
Posty: 437
Na giełdzie masz tubę 90/910 za 200 zł.

_________________
ATM 10" F/6,6, ATM 67/800(PZO), ATM 6" F/10, bino SW i kilka par okularów, SkyMaster 15x70, BPC5 8x30, Tento 12x40, Zeiss 6x24, Delta Optical One 8x32, monokular MN2 8x30.


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Od jakiej lunety zaczynać przygodę astromiłośniczą?
PostWysłany: Sob Sty 19, 2019 5:10 pm 
Online
Awatar użytkownika

Rejestracja: Pią Mar 20, 2015 12:19 pm
Posty: 1763
Myślę, że absolutnie nie można mieszać lornetki z teleskopem. To zupełnie inne sprzęty. Teleskop wydaje się jednak bardziej uniwersalny. Największym atutem teleskopu są wymienne okulary i możliwość uzyskiwania różnych powiększeń.
Atutem małych lornetek jest możliwośc utrzymania ich w rękach bez statywu, ale z małymi powiększeniami.

Ja będe bronił tanich teleskopów typu 70/700, bo wiem co można w nich zobaczyć i jakie na mnie zrobiły wrazenie pierwszy raz w życiu ogladanie przez nie obiekty. A wrażenie było bardzo pozytywne, można powiedzieć, że tzw ."szukanie szczęki" po jej wypdnięciu z doznanego szoku. Kto sie nie interesuje astronomią to nawet 10" fluoryt Takahashi nie bedzie w stanie zafascynować danego delikwenta. A kto lubi astronomię, czyta o niej, to nawet bez teleskopu spoglada na nocne niebo przy lada okazji.
Gdybym ja miał dzisiaj wybierac pomiedzy np. tania lornetką powiedzmy 10x50, a refraktorem 70/700 SkyLuxa, to bezapelacyjnie wybrałbym refraktor 70/700.

PS (a propos tego krótkiego komiksu)
Mój 70/700 trafił jako relikwia do szafy. :D

PS2
Czy ktos miał np. w rekach lrnetke zoom z powiększeniem od 21 do 260x?
https://24a-z.pl/oryginalna-lornetka-co ... 912302a6b7


I jeszcze, zeby nie byc odosobninym w swoich fascynacjach pierwszym teleskopem 70/700. Fajnie opisane wrażenia kol. z Niemiec http://astronomie.n-t-l.de/observationpages/index.htm , ja miałem podobne...
Nie znaczy to, ze w obecnych czasach ten teleskop jest warty swej ceny. Obecnie w podobnej cenie, no moze z niewielka dopłatą mozna kupić większe teleskopy i nieco lepiej wykonane. Ale tak jak pisałem- to nie teleskop uczyni z nas fana astronomii..

_________________
refraktor Vixen 80/1200 (EQ Vixen NP), pryzmat Vixen, Zoom Vixen LV 8-24, Abbe T-circle 6mm, Abbe V-circle 12mm, RKE Edmund 8mm, RKE Edmund 28,7mm, Kellner Daiichi Kogaku 40mm , BCO 10mm. Lornetka 20x60 TENTO. Kamerka Neximage5.


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Od jakiej lunety zaczynać przygodę astromiłośniczą?
PostWysłany: Sob Sty 19, 2019 10:34 pm 
Offline

Rejestracja: Pią Cze 03, 2016 11:47 pm
Posty: 763
Miejscowość: Nowe Skalmierzcye
Popoeram słowa jSC.
Też tak zaczynałem i było bardzo dobrze, coś zaskoczyło i siedzę w tym już kilka lat.
A może nawet i lepiej bo nie wskoczyłem od razu w Syntę 8" oblikałem wszystko i później nie dostawałem dołów itp,.... bo pomiedzy 8" na starcie a poźniejszymi 10" (przykładowo) nie ma już tak wielkiego przeskoku i wiadomo czego można się spodziewać.
Ja obrałem droge od refraktora 70/700 kótry odkrył przede mną niebo - gdzie sam widok kulkowatej mgiełki z gwiazdkami na obrzezach którą byla M13, czy też księżyce galileuszowe i dwa pasy na Jowiszu spowodowały, że po kilku miesiącach chcialem więcej....
Przyszedł czas na refraktor 100mm i znowu odkrycie - pamiętam M42 - szczęka mi opdadła.....
Natępnie był Newton Synta 6", lornetki i teraz refraktor 6". Każym odkrywałem coś nowego, oraz to co już widziałem ale na nowo w wiekszej rozdzielczości lub inaczej.
Uważam że standardowa porada " kup sobie Syntę 8" na początku drogi jest zła i krzywdząca.Odbiera koejność odkrywania nieba, człowiek dostaje na starcie od razu nominał. To tak jak po zdaniu prawo jazdy kupić od razu BMW z mocnym silnikiem....widać na każdnym kroku jak to się kończy....

_________________
SN10"+Meade LXD75/APM 100mm Semi Apo 90/ Sky Tee/ ATM-Uniwersal 150/2800/ Vortex Kaibab 18x56/okulary i dodatki


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Od jakiej lunety zaczynać przygodę astromiłośniczą?
PostWysłany: Nie Sty 20, 2019 9:18 am 
Online
Awatar użytkownika

Rejestracja: Pią Mar 20, 2015 12:19 pm
Posty: 1763
Masz rację. Po zakupie nowego sprzętu zawsze odkrywamy znane obiekty na nowo.... To mocno motywuje do obserwacji :)

Delikwent, który sobie zakupi jako pierwszy tzw. teleskop "docelowy", bardzo często nie umie go obsługiwać, odszukiwac obiektów... Do tego jest to zwykle ciężka i nieporęczna krowa.
Często się pisze, ze mały teleskop zniechęci do obserwacji. Ja uważam, że wręcz odwrotnie. Ktoś, kto zakupi duży dobry teleskop, polecany przez wszystkich na forum, z trudem oraz mozołem wyciagnie go pod nocne niebo i... zobaczy zamiast ostrych obrazów jakieś rozmazany bulby, to sobie pomyśli, ze właściwie to skoro ma "najlepszy teleskop świata" i nic w nim nie widać to sobie da spokój z tymi obserwacjami...
Nie uogólniam do wszystkich, bo ludzie z zacięciem w końcu naucza się obserwować teleskopem i na pewno starczy im do tego zapału, ale widzę co się dzieje na giełdach, gdzie ogłoszenia typu np. "sprzedam Synte 8" używaną dwa razy" to standard.

_________________
refraktor Vixen 80/1200 (EQ Vixen NP), pryzmat Vixen, Zoom Vixen LV 8-24, Abbe T-circle 6mm, Abbe V-circle 12mm, RKE Edmund 8mm, RKE Edmund 28,7mm, Kellner Daiichi Kogaku 40mm , BCO 10mm. Lornetka 20x60 TENTO. Kamerka Neximage5.


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Od jakiej lunety zaczynać przygodę astromiłośniczą?
PostWysłany: Nie Sty 20, 2019 9:40 am 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Nie Sty 13, 2013 10:23 pm
Posty: 1647
Miejscowość: Ławy
Zgadzam się z JSC. Kupować trzeba sprzęt, którym będziemy chętnie obserwować i uczyć się nieba oraz astronomii zdobywając potrzebne doświadczenie. Porady dla początkującego typu- " kup największe lustro na jakie cię stać ", są co najmniej dyskusyjne. Po zakupie takiej krowy, kiedy ten adept przedtem nawet na oczy tego nie widział często są sprzętowym niewypałem zniechęcającym do astroobserwacji oraz przynoszącym wymierne straty finansowe. " Najlepszy to taki teleskop, którego będziemy chętnie i często używać " - to bardzo mądra maksyma i warto ją stosować.

_________________
Krzysiek z Kosmosu


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Od jakiej lunety zaczynać przygodę astromiłośniczą?
PostWysłany: Nie Sty 20, 2019 10:13 am 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Wto Wrz 22, 2009 6:17 pm
Posty: 896
Miejscowość: Kartuzy [Kaszuby]
Witam.
Zgadzam się z Wami , Zawsze uważałem i nadal uważam że na początek przygody z Astronomią najlepszym wyborem jest nieduży refraktor. Dla kogoś kto pierwszy raz patrzy nawet przez małą lunetę obrazy będą zachwycające a wygoda i prostota obsługi nie zniechęci do głębszego zainteresowania się niebem.

Pozdro... .

_________________
AZ-ATM, Mak Orion 150 + WO Dielectric 2".
Okulary :
2" : SW LET 28, GSO 30/70*
1,25" : Ortho Antares 9, BCO 10,18, RKE-Edmund 12,15


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Od jakiej lunety zaczynać przygodę astromiłośniczą?
PostWysłany: Nie Sty 20, 2019 12:39 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Nie Maj 06, 2018 11:42 am
Posty: 172
Miejscowość: Silesia Superior
Ja uważam, że należy kupić najlepszy sprzęt na jaki nas stać oraz, co równie ważne, maksymalnie zgodny z oczekiwaniami, celami. Z tego równania dopiero wynika apertura, najlepszy kompromis. Pamiętam, że gdy pytałem się niedawno o pierwszą lornetkę to ktoś poradził mi, żebym kupił jako pierwszą byle co i obserwował, bo i tak nie zauważę różnicy między dobrą lornetką, a słabą. Moją pierwszą lornetką okazał się Nikon SE, a gdy spojrzałem później przez Nikona EX to bardzo źle mi się przez niego obserwowało. Kiepski obraz, zero przyjemności. Pierwszym teleskopem był i jest SCT 11". Wydawało mi się, że z SCT nie jest optymalnie dopóki nie miałem możliwości uczestniczenia w obserwacji porównywalnej apertury Dobsonem, bo chciałem zakupić dobsa na działkę. Wtedy już po 30 minutach otworzyły mi się oczy i wiedziałem, że to kompletnie nie jest konstrukcja dla mnie. Dopóki tego nie sprawdziłem to myślałem, łudziłem się, że dam sobie radę, tylu ludzi obserwuje dobsami, jakoś to będzie... Otóż nie, zdecydowanie nie będzie :) Efekt byłby taki, że tylko bym się wkurzał na zakupionego dobsa, męczył użytkując i zniechęcał do astro.

Napisałem w temacie z wyborem pierwszej lornetki na rady typu jak wyżej tutaj: gdy pasjonat tworzy kino domowe to ma zacząć od kiepskiego LCD 32" z biedronki za 399 zł, a za parę lat przejść na lepsze 42", a za kolejną dekadę na 50"? Kompletna bzdura, strata czasu i oczu. Szkoda życia na obserwacje kiepskim sprzętem.

Gdy muzyk zaczyna naukę od kiepskiego instrumentu to nabiera jedynie złych nawyków i błędnych przekonań, które później ciągną się latami, a instrument uniemożliwia, blokuje mu osiągnięcie 60% możliwości. Myślę, że powyższe wpisy są tego dowodem ;)

_________________
Opticron 8x32 , Nikon 12x50 , 2x0,25" , swivel recliner binoarmchair , grus grus
SCT 279/2800 , advanced vx, uniwersał 3.2 , coast hl7r
Mms: 4, 6, 9, 15, 22, 32, 40, Nos: 12, 21, 25, 56, 58a, 80a.


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: Od jakiej lunety zaczynać przygodę astromiłośniczą?
PostWysłany: Nie Sty 20, 2019 12:55 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Wto Wrz 22, 2009 6:17 pm
Posty: 896
Miejscowość: Kartuzy [Kaszuby]
Rzecz w tym że za zwyczaj początkujący to młodzi ludzie nie mający jeszcze własnych dochodów i nie od razu ich stać na takie wydatki. Oczywiście nie znaczy to że mają kupować jakiś badziew na plastikowej optyce.

Pozdro... .

_________________
AZ-ATM, Mak Orion 150 + WO Dielectric 2".
Okulary :
2" : SW LET 28, GSO 30/70*
1,25" : Ortho Antares 9, BCO 10,18, RKE-Edmund 12,15


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Od jakiej lunety zaczynać przygodę astromiłośniczą?
PostWysłany: Nie Sty 20, 2019 4:54 pm 
Offline

Rejestracja: Pią Gru 25, 2009 9:44 am
Posty: 2013
Na początek to najlepiej jakiś prostszy sprzęt w obsłudze, pozwalający się cieszyć widokami, a nie zniechęcający np; ustawieniami. Dlatego najlepiej jakiś refraktorek np; ED-80 na montażu AZ, lub reflektor 8-10" na Dobsonie. Odpada ustawianie ,,paralityka", które może zniecierpliwić początkującego.

_________________
MN-190, ED-120, EQ-6R PRO, bino BP-Maxbright, SONY A7S, SONY nex-5n, ASI-290 COLOR, DO 15X70 EXTREME, NIKON 7X35 EX CF, MEADE 26 mm 5000S-para, ES 20 mm 70st.- para, NLV 6 mm-para, Barlow ED 2xGSO, Barlow ED 5x GSO.


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Od jakiej lunety zaczynać przygodę astromiłośniczą?
PostWysłany: Pon Sty 21, 2019 8:47 am 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Wto Kwi 12, 2005 6:17 pm
Posty: 19432
Miejscowość: 15 km na południe od Krakowa
Tan wątek wprawdzie sie dubluje z wątkiem gdzie zaczyna się sensowny teleskop a nie zabawka ale tu też napisze że nie mam nic przeciwko lunetom typu 70/500 czy 70/700 z wyjściem 1,25" na początek byle by stały na sztywnym i sensownym montażu minimum AZ-3 z mikro ruchami bo inaczej zniechęcenie nas dopadnie po pierwszej nocy jak nie będziemy mogli wyostrzyć Saturna bez uciekania go z pola widzenia przy dotykaniu wyciągu gdyż montaż jest tak samo ważny jak stojący na nim teleskop i bezużyteczny montaż spowoduje bezsensowność każdego teleskopu który na nim spocznie dlatego tak ważne jest aby był sztywny i wygodny w obsłudze a takim jest minimum AZ-3 :arrow: :idea:

http://astrokrak.pl/622-teleskop-sky-wa ... 4az3-.html

http://astrokrak.pl/237-teleskop-sky-wa ... 9az3-.html

_________________
Astropozdrówko Janusz P.

Fujinon 10x50, SCT 6 podręczny, SCT-14" HyperStar, EQ-6, Coronado 60, EOS-6D-mod i takie tam szkiełka do niego od 8 do 4000 mm plus lasery RGB do 2 W :-)


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Od jakiej lunety zaczynać przygodę astromiłośniczą?
PostWysłany: Nie Sty 27, 2019 1:18 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Nie Mar 04, 2012 3:00 pm
Posty: 437
viewtopic.php?f=31&t=52195
Ekolog, coś dla Ciebie.

_________________
ATM 10" F/6,6, ATM 67/800(PZO), ATM 6" F/10, bino SW i kilka par okularów, SkyMaster 15x70, BPC5 8x30, Tento 12x40, Zeiss 6x24, Delta Optical One 8x32, monokular MN2 8x30.


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Od jakiej lunety zaczynać przygodę astromiłośniczą?
PostWysłany: Nie Sty 27, 2019 1:25 pm 
Online
Awatar użytkownika

Rejestracja: Pią Mar 20, 2015 12:19 pm
Posty: 1763
anatol1 napisał(a):
https://www.astromaniak.pl/viewtopic.php?f=31&t=52195
Ekolog, coś dla Ciebie.


Nie ma rozpórek i półki w statywie spajającej nóżki statywu. Dowetail to kiedyś chyba robili metalowy, teraz widać plastki fantastki?

_________________
refraktor Vixen 80/1200 (EQ Vixen NP), pryzmat Vixen, Zoom Vixen LV 8-24, Abbe T-circle 6mm, Abbe V-circle 12mm, RKE Edmund 8mm, RKE Edmund 28,7mm, Kellner Daiichi Kogaku 40mm , BCO 10mm. Lornetka 20x60 TENTO. Kamerka Neximage5.


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Od jakiej lunety zaczynać przygodę astromiłośniczą?
PostWysłany: Nie Sty 27, 2019 2:10 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Nie Mar 04, 2012 3:00 pm
Posty: 437
Ale za te pieniądze to jak za darmo.

_________________
ATM 10" F/6,6, ATM 67/800(PZO), ATM 6" F/10, bino SW i kilka par okularów, SkyMaster 15x70, BPC5 8x30, Tento 12x40, Zeiss 6x24, Delta Optical One 8x32, monokular MN2 8x30.


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Od jakiej lunety zaczynać przygodę astromiłośniczą?
PostWysłany: Nie Sty 27, 2019 9:50 pm 
Online
Awatar użytkownika

Rejestracja: Pią Mar 20, 2015 12:19 pm
Posty: 1763
No w sumie najważniejsza jest optyka i przekładnie głowicy. Jeśli to jest OK, to może można by było coś wykombinować z rozpórkami. Dowetail to w zasadzie bez znaczenia - można go lekko przesunąć, tak aby zacisk nie trafił w dziurę i będzie dobrze.

_________________
refraktor Vixen 80/1200 (EQ Vixen NP), pryzmat Vixen, Zoom Vixen LV 8-24, Abbe T-circle 6mm, Abbe V-circle 12mm, RKE Edmund 8mm, RKE Edmund 28,7mm, Kellner Daiichi Kogaku 40mm , BCO 10mm. Lornetka 20x60 TENTO. Kamerka Neximage5.


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Od jakiej lunety zaczynać przygodę astromiłośniczą?
PostWysłany: Śro Lut 06, 2019 10:04 am 
Online
Awatar użytkownika

Rejestracja: Pią Lip 22, 2011 11:27 am
Posty: 202
Miejscowość: Lublin
Moim pierwszym sprzętem był Celestron 70/700 na AZ2. Byłem nim zachwycony. Oglądałem nim trochę komet no i sporo messierów, a i Jowisz, Saturn i Księżyc potrafiły zachwycić.
W ogóle z braku czasu jestem zwolennikiem małych refraktorów typu grab&go.
Bierzesz sprzęt w jedną rękę, wychodzisz na dwór/balkon i już możesz obserwować. A takim Skylux-em naprawdę można bardzo dużo/długo obserwować.
A rozpórki to kilka minut pomyślenia i kolejnych kilka na realizację.
Tak jak powiedział anatol1, za te pieniądze to jak za darmo.

_________________
AR90s f/5.6, 10x50


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Od jakiej lunety zaczynać przygodę astromiłośniczą?
PostWysłany: Śro Lut 06, 2019 12:37 pm 
Offline

Rejestracja: Pon Lut 27, 2017 8:56 am
Posty: 53
Miejscowość: Stargard
Moim pierwszym i obecnym teleskopem jest SW 200/1000 HEQ5 Pro synscan i uważam że był to strzał w 10tkę. Gdybym jeszcze raz miała wybierać, wybrałabym ponownie ten sam. Bez przesady z trudnością obsługi... to nie jest rocket science... Ogarnęłam obsługę w miesiąc...

_________________
teleskop: SW 200/1000 HEQ5Pro SynScan
okulary: SW Super 25mm i 10mm, HR PLANETARY 5MM 1,25" - 60°, SW Barlow 2x
filtry: SkyGlow 1,25", GSO polaryzacyjny(1,25”)1-40%
aparat: OLYMPUS PEN E-PL7
lornetka: Celestron Skymaster 15x70


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Od jakiej lunety zaczynać przygodę astromiłośniczą?
PostWysłany: Śro Lut 06, 2019 1:10 pm 
Online
Awatar użytkownika

Rejestracja: Pią Lip 22, 2011 11:27 am
Posty: 202
Miejscowość: Lublin
Cassiopea napisał(a):
Moim pierwszym i obecnym teleskopem jest SW 200/1000 HEQ5 Pro synscan i uważam że był to strzał w 10tkę. Gdybym jeszcze raz miała wybierać, wybrałabym ponownie ten sam. Bez przesady z trudnością obsługi... to nie jest rocket science... Ogarnęłam obsługę w miesiąc...


Tak tylko kolega Ekolog pisze w pierwszym poście o 300 PLN :roll:

_________________
AR90s f/5.6, 10x50


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Od jakiej lunety zaczynać przygodę astromiłośniczą?
PostWysłany: Śro Lut 06, 2019 1:24 pm 
Offline

Rejestracja: Pon Lut 27, 2017 8:56 am
Posty: 53
Miejscowość: Stargard
Maciek_Cz napisał(a):
Cassiopea napisał(a):
Moim pierwszym i obecnym teleskopem jest SW 200/1000 HEQ5 Pro synscan i uważam że był to strzał w 10tkę. Gdybym jeszcze raz miała wybierać, wybrałabym ponownie ten sam. Bez przesady z trudnością obsługi... to nie jest rocket science... Ogarnęłam obsługę w miesiąc...


Tak tylko kolega Ekolog pisze w pierwszym poście o 300 PLN :roll:


Tak, a później dyskusja się rozwija o kwestię sensowności zakupu droższych teleskopów przez początkujących ze względu na "ogromne" skomplikowanie :) Uważam, że to niepotrzebne straszenie początkujących.

_________________
teleskop: SW 200/1000 HEQ5Pro SynScan
okulary: SW Super 25mm i 10mm, HR PLANETARY 5MM 1,25" - 60°, SW Barlow 2x
filtry: SkyGlow 1,25", GSO polaryzacyjny(1,25”)1-40%
aparat: OLYMPUS PEN E-PL7
lornetka: Celestron Skymaster 15x70


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Od jakiej lunety zaczynać przygodę astromiłośniczą?
PostWysłany: Śro Lut 06, 2019 1:35 pm 
Online
Awatar użytkownika

Rejestracja: Pią Lip 22, 2011 11:27 am
Posty: 202
Miejscowość: Lublin
Cassiopea napisał(a):
Maciek_Cz napisał(a):
Cassiopea napisał(a):
Moim pierwszym i obecnym teleskopem jest SW 200/1000 HEQ5 Pro synscan i uważam że był to strzał w 10tkę. Gdybym jeszcze raz miała wybierać, wybrałabym ponownie ten sam. Bez przesady z trudnością obsługi... to nie jest rocket science... Ogarnęłam obsługę w miesiąc...


Tak tylko kolega Ekolog pisze w pierwszym poście o 300 PLN :roll:


Tak, a później dyskusja się rozwija o kwestię sensowności zakupu droższych teleskopów przez początkujących ze względu na "ogromne" skomplikowanie :) Uważam, że to niepotrzebne straszenie początkujących.


Zgadzam się. Najlepszą radą przed zakupem teleskopu jest żeby kupujący najpierw się spotkał z kimś kto ma sprzęt, a najlepiej z grupą ludzi.
Będzie miał okazję popatrzeć przez różne konstrukcje i zobaczy realny obraz a nie oczami wyobraźni :D

_________________
AR90s f/5.6, 10x50


Góra
 Profil E-mail  
 
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 20 posty(ów) ] 


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: daniel, Krzysztof z Bagien, plenerus, Rosso, SkyLooker oraz 29 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group