* Zaloguj się   * Zarejestruj się


Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 19 posty(ów) ] 
 Temat postu: Dziwna przypadłość oczu
PostWysłany: Śro Maj 02, 2018 6:16 pm 
Offline

Rejestracja: Pią Paź 14, 2011 8:45 pm
Posty: 317
Słyszałem że lornetka może być rozkolimowana w taki sposób że obrazy są lekko obrócone względem siebie. Wtedy zamiast widzieć w stereo dwie linie nałożone na siebie widzimy coś takiego
Załącznik:
skos.GIF
skos.GIF (2.1 KiB) Obejrzany 1135 razy

Mam 3 lornetki i jedne pokazują te zjawisko bardziej upierdliwie inne zaś znośnie.

Myślałem że może są rozkolimowane wszak mają swoje lata, ale jak patrzę gołym okiem na różne długie linie poziome mam taką samą przypadłość widzenia rozbieżnego skośnego. Więc czy to choroba oczu? Spowodowana np. wieloletnim noszeniem okularów? Czy to rodzaj specyficznego zeza?

Chyba kolimacja lornetek na nic sie tu zda bo chore oczy chyba mam.


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: Dziwna przypadłość oczu
PostWysłany: Śro Maj 02, 2018 6:30 pm 
Offline

Rejestracja: Nie Paź 03, 2010 9:59 pm
Posty: 1149
Miejscowość: Kraków
W mojej lornecie są właśnie obrócone obrazy względem siebie, jednak przy patrzeniu obuocznym obraz jest ostry i w żadnym wypadku nie ma efektu o którym wspominasz.

_________________
GSO 300/1200


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Dziwna przypadłość oczu
PostWysłany: Śro Maj 02, 2018 6:42 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Nie Sty 13, 2013 10:23 pm
Posty: 1352
Miejscowość: Ławy
Nie wiem jak to jest w twoim przypadku ale ja trochę lat mam. I powiem tylko tyle, że jak przyłożę do oczu PZO LP 11x40 to wzrok do niczego się nie dostosowuje. Natychmiast jest super dobrze, bo kolimacja jest absolutna i wzrok działa bez wysiłku. A dlatego to piszę abyś po prostu spojrzał przez jakiegoś Zeissa albo PZO i wtedy będziesz wiedział - wzrok czy lornetka ?

_________________
SW 100 ED Schott
Krzysiek z Kosmosu


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Dziwna przypadłość oczu
PostWysłany: Śro Maj 02, 2018 7:23 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Śro Sty 21, 2009 8:57 pm
Posty: 4616
Miejscowość: Oświęcim
I5 napisał(a):
Słyszałem że lornetka może być rozkolimowana w taki sposób że obrazy są lekko obrócone względem siebie. Wtedy zamiast widzieć w stereo dwie linie nałożone na siebie widzimy coś takiego
Załącznik:
skos.GIF

Mam 3 lornetki i jedne pokazują te zjawisko bardziej upierdliwie inne zaś znośnie.

Myślałem że może są rozkolimowane wszak mają swoje lata, ale jak patrzę gołym okiem na różne długie linie poziome mam taką samą przypadłość widzenia rozbieżnego skośnego. Więc czy to choroba oczu? Spowodowana np. wieloletnim noszeniem okularów? Czy to rodzaj specyficznego zeza?

Chyba kolimacja lornetek na nic sie tu zda bo chore oczy chyba mam.

Taka wada lornetki to żle ustawione dwa pryzmaty PORO względem siebie , nie mają one dokładnie kąta 90 st. względem siebie , stąd te lekkie przekręcenie obrazu.

Tu to jest opisane.

https://sites.google.com/site/astroamat ... tki-w-domu

_________________
TAL 100R ; Celestron Omni 150 XLT;
Nikon 10x50 EX ; Celestron 25x100
Nasadka bino Zeiss


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Dziwna przypadłość oczu
PostWysłany: Śro Maj 02, 2018 8:54 pm 
Offline

Rejestracja: Pią Paź 14, 2011 8:45 pm
Posty: 317
No mnie niestety męczy patrzenie we wszystko co ma dwa okulary. Także czasem mam zmęczone oczy od zwykłych okularów na nos, choć są nowe i dobrze dobrane co do ostrości poszczególnych gałek. Tak jak piszę wyżej na gołe oczy też widzę przekręcenie i może to przez to głowa boli czasem. Mam dużą różnice między lewym a prawym okiem bo około 1D.
Zwłaszcza długotrwałe czytanie tekstu bardzo mnie męczy czy to w okularach czy też nie. Czuję poprostu dyskomfort w oczach.


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: Dziwna przypadłość oczu
PostWysłany: Czw Maj 03, 2018 11:19 am 
Offline

Rejestracja: Pią Paź 14, 2011 8:45 pm
Posty: 317
Zrobiłem eksperyment bo lubię. :mrgreen: :wink:
Oczywiście nie wątpię w fachową wiedze kolegów lorneciarzy, ale czy jeśli odwrócę lornetę do góry nogami i będę patrzył prawym okiem w lewy okular, a lewym w prawy to czy przy rozkolimowanym sprzęcie obrót linii obrazu nie powinien mieć odchyłek także odwrotnie? czyli tak:
Załącznik:
eksperyment.JPG
eksperyment.JPG (5.95 KiB) Obejrzany 1030 razy

...bo właśnie patrzę sobie przez me lornetki odwrotnie i niestety obraz jest odchylony nadal jak na pierwszym rysunku, więc jaką na podstawie tego można by postawić według was diagnozę?
Moim zdaniem jednak wina oczu a nie kolimacji. :? :idea:


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: Dziwna przypadłość oczu
PostWysłany: Czw Maj 03, 2018 5:13 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Śro Sty 21, 2009 8:57 pm
Posty: 4616
Miejscowość: Oświęcim
I5 napisał(a):
Zrobiłem eksperyment bo lubię. :mrgreen: :wink:
Oczywiście nie wątpię w fachową wiedze kolegów lorneciarzy, ale czy jeśli odwrócę lornetę do góry nogami i będę patrzył prawym okiem w lewy okular, a lewym w prawy to czy przy rozkolimowanym sprzęcie obrót linii obrazu nie powinien mieć odchyłek także odwrotnie? czyli tak:
Załącznik:
eksperyment.JPG

...bo właśnie patrzę sobie przez me lornetki odwrotnie i niestety obraz jest odchylony nadal jak na pierwszym rysunku, więc jaką na podstawie tego można by postawić według was diagnozę?
Moim zdaniem jednak wina oczu a nie kolimacji. :? :idea:

Bo to jest prawidłowość , że jak obrócimy lornetkę o dowolny kąt , pochylenie płaszczyzny obrazu będzie zawsze takie samo , tak działa układ pryzmatyczny porro, tylko idealne ustawienie pryzmatów względem siebie w idealnym kącie 90 st , da idealne odwzorowanie obrazu ziemskiego w jego płaszczyźnie.
Dlatego pryzmaty są klejone w lornetce aby nie zmieniły przypadkowo swego położenia względem siebie 90 st. w gniazdach pryzmatów , mimo że są i tak dociśnięte sprężystą blaszką do gniazda.
Każda próba kolimacji takiej lornetki z klejonym pryzmatem ,wkrętem umieszczonym na zewnątrz lornetki, powoduje uszkodzenie kleju z boku pryzmatu i ryzyko przesunięcia pryzmatu w gnieździe i utratę kąta 90 st względem pryzmatów. Powinno się wykonać ponowne klejenie pryzmatu po takiej kolimacji, bo nie wierzę że użyty tam klej jest na tyle elastyczny ,aby przetrwał bez uszczerbku regulację pryzmatu wkrętem .

Idealnie rozwiązał problem kolimacji Celestron 25x100 , bo kolimacja jest tu realizowana całym układem pryzmatycznym, a nie pojedynczym pryzmatem, dodatkowo pryzmaty porro są umieszczone w osobnym koszu mocującym , poza korpusem.

Fotka z Internetu układu pryzmatycznego Celestron 25x100

Image

_________________
TAL 100R ; Celestron Omni 150 XLT;
Nikon 10x50 EX ; Celestron 25x100
Nasadka bino Zeiss


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Dziwna przypadłość oczu
PostWysłany: Czw Maj 03, 2018 9:08 pm 
Offline

Rejestracja: Czw Lip 28, 2005 10:00 pm
Posty: 3068
Miejscowość: znikam
Ciężkie pryzmaty ustawiane są za pomocą 3 śrubek chyba 2 mm , wkręcane w aluminiowy chiński odlew co kruchy jest . Jak ktoś pokręci tymi śrubkami to gwint w korpusie zerwać może .

_________________

http://zbig.fora.pl/


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: Dziwna przypadłość oczu
PostWysłany: Czw Maj 03, 2018 9:42 pm 
Offline

Rejestracja: Pią Paź 14, 2011 8:45 pm
Posty: 317
A ja ci endriu jeszcze raz przedstawię jak ja to widziałbym w teorii gdyby faktycznie obraz miał się nie obracać wraz z obrotem lornetki. Masz na rysunku poglądowym etapy 1,2,3,4 obracania lornetki do góry nogami. Obraz się nie obraca ale wkońcu zamienia dla poszczególnych oczu stronami czyli tor lewy lornetki wypada finalnie w oku prawym, a prawy tor w lewym oku i mamy na rysunku inne przekoszenia.
Załącznik:

A wizualnie po obróceniu lornetki ja widzę cały czas to samo co na rysunku w pierwszym poście.


Ostatnio edytowany przez I5, Pią Maj 04, 2018 8:50 am, edytowano w sumie 1 raz

Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: Dziwna przypadłość oczu
PostWysłany: Czw Maj 03, 2018 11:17 pm 
Offline

Rejestracja: Czw Lip 28, 2005 10:00 pm
Posty: 3068
Miejscowość: znikam
Po zaokrągleniu linii sufitu wiem, że cukier ok 600 mam, może to nie oczy a cukrzyca ?

_________________

http://zbig.fora.pl/


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: Dziwna przypadłość oczu
PostWysłany: Pią Maj 04, 2018 7:16 am 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Śro Sty 21, 2009 8:57 pm
Posty: 4616
Miejscowość: Oświęcim
Jeszcze jest jedno wytłumaczenie na tą przypadłość , czyli dystorsja, jest ona w zależności od jakości optyki w większym lub mniejszym stopniu widoczna , szczególnie uwydatnia się ona przy brzegach pola widzenia.

_________________
TAL 100R ; Celestron Omni 150 XLT;
Nikon 10x50 EX ; Celestron 25x100
Nasadka bino Zeiss


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Dziwna przypadłość oczu
PostWysłany: Pią Maj 04, 2018 12:08 pm 
Offline

Rejestracja: Pią Paź 14, 2011 8:45 pm
Posty: 317
Kolejny eksperyment. Tym razem lornetka teatralna koło 4x40. Ten sam efekt co w pierwszym poście i dyskomfort w złożeniu przez oczy obrazów w jedną całość. To teraz chyba mi nie powiesz że wina pryzmatów? bo w niej ich nie ma.

Kolejny dokładniejszy test na SM gdy odwrócę lornetę do góry nogami jak wyżej, po dokładniejszym przypatrzeniu stwierdzam że przekoszenie jest wtedy mniejsze i łatwiej nieco zgrać obrazy w jedną całość. Na podstawie tego stwierdzam że wina leży gdzieś pośrodku czyli i oczy zezowate i układ pryzmatów może być do poprawy.
Biorę się zaraz za jakieś testowe próby kolimacji SM.

Dodam ze jak czasem z okna sie wychylam z lornetkami i patrzę głową przekręconą bokiem to jedno oko mi ucieka (opada). Może to właśnie wskazywałoby na luźne mięśnie mocujące gałkę?


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: Dziwna przypadłość oczu
PostWysłany: Pią Maj 04, 2018 3:17 pm 
Offline

Rejestracja: Pią Paź 14, 2011 8:45 pm
Posty: 317
Cytuj:
Dlatego pryzmaty są klejone w lornetce aby nie zmieniły przypadkowo swego położenia względem siebie 90 st. w gniazdach pryzmatów , mimo że są i tak dociśnięte sprężystą blaszką do gniazda.
Każda próba kolimacji takiej lornetki z klejonym pryzmatem ,wkrętem umieszczonym na zewnątrz lornetki, powoduje uszkodzenie kleju z boku pryzmatu i ryzyko przesunięcia pryzmatu w gnieździe i utratę kąta 90 st względem pryzmatów. Powinno się wykonać ponowne klejenie pryzmatu po takiej kolimacji, bo nie wierzę że użyty tam klej jest na tyle elastyczny ,aby przetrwał bez uszczerbku regulację pryzmatu wkrętem .

Nooo poszedł klej niestety bo po każdym większym wstrząsie sie rozchodzi kolimacja w SM. Dlatego poluzowałem wszystkie śrubki i zkolimowałem metodą lekkich uderzeń. Pryzmaty sie naprostowały jako tako, a potem lekka regulacja śrubkami i jest zbieżność. Niby teraz ciutkę łatwiej dopasować oczy do tego przekoszonego obrazu. Trzeba dłużej nad tym przysiedzieć i wyregulować spróbować na cacy.

Pozostaje kwestia naprawy pękniętych spoin kleju na pryzmatach. Poszły na pół (spoiny). Jakiego kleju użyć? Planuje jakiś akrylowy bo chyba elastyczny i jak coś nie wyjdzie to łatwo usunąć. Orginalny wydaje się kruchy i twardszy dlatego pękał. Czy może silikon sanitarny lepszy?

Co ciekawe moja inna ruska lorneta glebę zaliczyła nieraz i to bardzo solidną i nic jej za bardzo się nie ruszyło w środku. To sie nazywa pancerna budowa. :)


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: Dziwna przypadłość oczu
PostWysłany: Pią Maj 04, 2018 4:10 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Wto Kwi 12, 2005 6:17 pm
Posty: 19281
Miejscowość: 15 km na południe od Krakowa
Twoją przypadłość widzenia rozbieżnego, skośnego można skorygować przekręcając pryzmaty w gniazdach ale taka lornetka bedzie bezużyteczna dla innych obserwatorów, czyli to bedzie indywidualna przeróbka pod Twoje oczy :arrow: :roll: :oops:
Zwróć na to uwagę optykowi do dobierz Ci na ta wadę odpowiednie okulary pryzmatyczne korygujące proste widzenie linii równoległych choć tanie one nie będą :arrow: :wink:

_________________
Astropozdrówko Janusz P.

Fujinon 10x50, SCT 6 podręczny, SCT-14" HyperStar, EQ-6, Coronado 60, EOS-6D-mod i takie tam szkiełka do niego od 8 do 4000 mm plus lasery RGB do 2 W :-)


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Dziwna przypadłość oczu
PostWysłany: Śro Cze 13, 2018 3:10 pm 
Offline

Rejestracja: Pią Paź 14, 2011 8:45 pm
Posty: 317
i jeszcze ostatni test. :idea:
Prawe oko patrzy w jeden okular (prawy) i potem w drugi (lewy),
a potem lewe oko patrzy w lewy okular i następnie w prawy.
Zawsze prawe oko linie poziome ma podniesione z lewej strony w każdym okularze, a lewe oko ma linie poziome podniesione po prawej w każdym okularze. Także to wina w większości wad moich przekręconych oczu.


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: Dziwna przypadłość oczu
PostWysłany: Czw Cze 14, 2018 7:42 pm 
Offline

Rejestracja: Czw Lip 28, 2005 10:00 pm
Posty: 3068
Miejscowość: znikam
Ostatnio lekarze wykryli, że histamina zamiast kilku minut potrafi znaczniej dłużej istnieć i obrzęki powoduje. Zwykle w brzuchu pęcznieje, bywa na twarzy, głos na piszczący zmienia.... . Te obrzęki są także w oczodołach i obraz deformują, oczy inaczej mogą ustawiać, U mnie zwykle widzę każdym okiem podwójny obraz , w pionie przesunięty . Gwiazdy podwójne tak mam, planety , tablice rejestracyjne auta co prze de mną o połowę w górę przesunięte. Jak nie jem tego co ma dużo histaminy, to gdzieś po tygodniu obrazy nakładają się i ok. Wystarczy pomidor zjem i znowu 2 widać ..
Przypuszczam, ze i astygmatyzm może być obrzękami spowodowany, w różnych miejscach mogą powstawać .
http://www.dietaeliminacyjna.pl/nietole ... yka-dieta/

_________________

http://zbig.fora.pl/


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: Dziwna przypadłość oczu
PostWysłany: Czw Cze 14, 2018 9:13 pm 
Offline

Rejestracja: Pią Sie 07, 2009 2:10 pm
Posty: 2334
Miejscowość: Bielsko-Biala
Mam astygmatyzm i zawsze z lewej strony mam obraz niżej i wszystko muszę kolimowac do moich oczu (lornetki,nasadki bino) :oops: :evil: :mrgreen:


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: Dziwna przypadłość oczu
PostWysłany: Pią Cze 15, 2018 2:57 pm 
Offline

Rejestracja: Pią Paź 14, 2011 8:45 pm
Posty: 317
Znaczy się mnie chodziło o :roll: to że mam linie poziome postrzegane jako skośne w których jeden z końców jest po jednej stronie wyżej niż drugi.

Mam jeszcze takie objawy że jak rano wstanę nie nosząc jeszcze okularów na nosie mam inną różnice między oczami we wszystkich lornetkach niż gdy po całym dniu noszenia okularów na nosie spojrzę przez bino.


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: Dziwna przypadłość oczu
PostWysłany: Pią Cze 15, 2018 5:13 pm 
Offline

Rejestracja: Czw Lip 28, 2005 10:00 pm
Posty: 3068
Miejscowość: znikam
Zwróć uwagę, czy z rana nie masz opuchniętej choć trochę twarzy, szyi . Czy głos nie jest piskliwy i czy z dołu szyi i części górnej klatki piersiowej nie masz czerwonawej skóry . Ja tak mam, z rana twarz teraz wyraźnie opuchnięta, gorzej widzę, wieczorem znacznie lepiej. Może jak spisz na boku jaska używaj, tak by nie dotykał powieki . U mnie taki nocny nacisk też oczy przestawia. Klasyczna poduszka zawsze powiekę dotykała.

_________________

http://zbig.fora.pl/


Góra
 Profil  
 
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 19 posty(ów) ] 


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] oraz 18 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group