* Zaloguj się   * Zarejestruj się


Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 733 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1 ... 26, 27, 28, 29, 30
 Temat postu: Re: Astronomiczny Kalendarzyk Niesystematyczny
PostWysłany: Wto Gru 03, 2019 8:16 am 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Pon Paź 09, 2006 2:59 pm
Posty: 19009
Miejscowość: Przysietnica: PTMA Warszawa
Co na niebie w roku 2020?
2019-12-02.
Wnet kolejny raz staniemy u progu Nowego przestępnego Roku, w którym będziemy obserwować nieboskłon niezależnie od wydarzeń na Ziemi. W nadchodzącym roku 2020 czekają nas zarówno zjawiska okresowe, jak i niespodziewane. Tych drugich, często najciekawszych i wywołujących u mieszkańców Ziemi dreszcz emocji, często nie potrafimy wcześniej dokładnie przewidzieć.
Ze zjawisk okresowych, a mimo to zawierających zawsze w sobie choć odrobinę tajemniczości, wystąpią w tym roku na kuli ziemskiej dwa zaćmienia Słońca: 21 VI (obrączkowe) i 14 XII (całkowite), oraz cztery półcieniowe zaćmienia Księżyca: 10 I, 5 VI, 5 VII i 30 XI. Niestety żadne z tych zjawisk nie będzie jednak widoczne z terytorium Polski. Jeśli chodzi o naszą gwiazdę, to jej aktywność magnetyczna będzie niska, Słońce jest bowiem w fazie minimum po 24 cyklu, a zatem prawdopodobnie przez najbliższy rok praktycznie nadal nie będziemy mogli obserwować plam, czyli silnych pól magnetycznych w fotosferze Słońca, bo ich po prostu nie będzie, a wyrzuty materii w przestrzeń międzyplanetarną będą sporadyczne. Należy jednak zawsze liczyć się z nieoczekiwanym wzrostem jego aktywności, co może pociągnąć za sobą powstawanie rozmaitych zjawisk geofizycznych i zaburzeń nie tylko w pogodzie kosmicznej. Osobom bardziej zainteresowanym problemem codziennej aktywności Słońca polecamy też stronę SpaceWeather.
Zaglądając zaś z zainteresowaniem w Rocznik Astronomiczny, dowiadujemy się jakie ważniejsze zjawiska niebieskie, precyzyjnie obliczone na podstawie wcześniejszych obserwacji astronomicznych, czekają nas w 2020 roku. Wiosna, na którą czekamy zawsze z utęsknieniem, rozpocznie się 20 marca o godzinie 04:50, lato - 20 czerwca o 23:44, jesień - 22 września o 15:31, a zima - 21 grudnia o godzinie 11:02.

Słońce i Księżyc
5 stycznia o godzinie 9:00 Ziemia w swym rocznym ruchu po orbicie eliptycznej będzie najbliżej Słońca, czyli w peryhelium, w odległości niewiele ponad 147 mln km od niego. Będzie się wtedy poruszała najszybciej na swej orbicie wokółsłonecznej w 2020 roku, bo z prędkością 30,27 km/s, czyli prawie 109 000 km/h. Jest to dla nas o tyle pocieszający fakt, że dnia będzie przybywało coraz szybciej. W Nowy Rok Słońce wzejdzie o godzinie 07:38, a zajdzie o 15:49 – zatem dzień będzie trwał 8 godz. 11 minut i będzie już dłuższy od najkrótszego dnia roku o 6 minut. Na pocieszenie trzeba przypomnieć, że zima kalendarzowa na naszej półkuli, przynajmniej teoretycznie, jest najkrótszą porą roku, trwa bowiem tylko, lub aż, 89 dni! W praktyce, jak wiemy z doświadczenia, bywa z nią różnie, bowiem ma swoje ambicje i kaprysy. Natomiast Ziemia zawędruje w lecie do aphelium (będzie najdalej od Słońca – w odległości prawie 153 mln km) o godz. 14 w dniu 4 lipca.
Zmiana czasu z zimowego na letni w Unii Europejskiej czeka nas w nocy 28/29 marca, a powrót na czas zimowy, czyli środkowo-europejski, w nocy 24/25 października - chyba, że pozostaniemy przy czasie letnim i nie będziemy musieli już więcej cofać zegarków. Jeśli chodzi o święta ruchome, to w 2020 roku Popielec wypada 26 II, Wielkanoc przypadnie 12 IV, czyli w pierwszą niedzielę po pierwszej wiosennej pełni Księżyca, ta zaś będzie o godzinie 04:35 w środę 08 IV; Zielone Świątki - 31 V, a Boże Ciało - 11 VI. Księżyc powita Nowy Rok podążając do pierwszej kwadry, a zakończy 2020 rok w fazie tuż po pełni. Ponadto tarcza Księżyca będzie w 2020 roku zakrywać: Wenus (2x), Marsa (5x), Jowisza (2x), a z planet karłowatych Plutona (5x), Westę (6x) i Juno (1x). Z tych ciekawych zjawisk będziemy mogli obserwować przy użyciu lunetki, w dniu 19 VI przed południem o godz. 11, tylko zakrycie Wenus przez naszego naturalnego satelitę.

Komety
W tym roku kilkadziesiąt skatalogowanych komet okresowych powróci do peryhelium (punktu ich orbit leżących najbliżej Słońca), i będą one widoczne tylko przez lornetkę lub teleskop. Ponadto, astronomowie wciąż czekają pokornie na następnego gościa spoza Układu Słonecznego, podobnego do 'Oumuamua - asteroidy międzygwiazdowej odkrytej w 2017 roku.

Widoczność planet
Jeśli chodzi o planety, to Merkurego, który zawsze wędruje na niebie blisko Słońca, można będzie zaobserwować nisko nad horyzontem, na wschodnim niebie o świcie, lub na zachodzie o zmierzchu. Jeśli pogoda obserwacyjna nam dopisze, to najłatwiej będzie go można dostrzec przed wschodem Słońca - w połowie listopada. Zaś wieczorem najlepsze warunki do jego obserwacji, będą w połowie lutego.
Wenus wystąpi w roli Gwiazdy Wieczornej prawie do końca maja. Potem skryje się nam w promieniach Słońca, by pojawić się na porannym niebie w drugim tygodniu czerwca, i do końca roku będzie grała rolę Jutrzenki. Ponadto dojdzie do koniunkcji, czyli zbliżenia na niebie Wenus z Merkurym, o godzinie10 w dniu 22 V, ale to zjawisko nie będzie u nas widoczne.
Mars od początku roku widoczny będzie na porannym niebie, stopniowo wydłużając swą obecność na nocnym niebie, a po opozycji w dniu 13 X będzie go można obserwować już przez całą noc. Czerwonawy Mars w swej rocznej wędrówce po nieboskłonie, przewędruje przez wiele gwiazdozbiorów, począwszy od Wagi, a następnie przez Skorpiona, Wężownika, Strzelca, Koziorożca, Wodnika, Ryby i Wieloryba, by końcem roku znów powrócić do gwiazdozbioru Ryb. Przy okazji tej skomplikowanej wędrówki będzie w koniunkcji z Jowiszem w dniu 20 III o godz. 7:00 i z Saturnem 31 III o godz. 13:00, oraz z Antaresem - najjaśniejszą gwiazdą w Wężowniku - 17 I o godz. 5:00. Ponadto Księżyc aż pięciokrotnie zakryje w tym roku Marsa, ale te zjawiska nie będą u nas widoczne.
Jowisz będzie mógł być obserwowany od drugiego tygodnia stycznia na porannym niebie w gwiazdozbiorze Strzelca, coraz to wcześniej poprzedzając wschód Słońca. W dniu 14 VII będzie w opozycji do niego i wtedy będziemy mogli go obserwować przez całą noc. Od połowy października będzie widoczny tylko na wieczornym niebie, a końcem grudnia przejdzie do Koziorożca. Jowisz będzie w koniunkcji z Marsem 20 III o godz. 7:00 i z Saturnem 21 XII o godz. 15:00. To drugie zjawisko będzie u nas widoczne. Natomiast zakrycia Jowisza przez Księżyc w dniach 23 I i 19 II nie będą u nas widoczne.
Saturn Nowy Rok spędzi schowany w promieniach Słońca i dopiero pod koniec stycznia będzie widoczny na porannym niebie, poprzedzając wschód naszej gwiazdy, goszcząc podobnie jak Jowisz w gwiazdozbiorze Strzelca. W drugiej połowie marca przejdzie do Koziorożca i z końcem kwietnia będzie widoczny na niebie już przed północą. Następnie w lipcu powróci do Strzelca, gdzie 20 VII będzie w opozycji do Słońca i wtedy można go będzie obserwować przez całą noc. Od końca października będzie dostępny do obserwacji tylko na wieczornym niebie, by z końcem grudnia znów wrócić do gwiazdozbioru Koziorożca. Saturn będzie w koniunkcji z Marsem 31 III o godz. 13:00 i z Jowiszem 21 XII o godz. 15:00. To drugie zjawisko będzie u nas widoczne.
Uran na początku roku będzie widoczny na wieczornym niebie w gwiazdozbiorze Barana, w którym to gwiazdozbiorze pozostanie do końca roku. Z początkiem kwietnia nastąpi jego złączenie ze Słońcem, po czym pojawi się on w połowie maja na porannym niebie, wydłużając stopniowo okres przebywania nad horyzontem. W opozycji będzie 31 X, a od początku grudnia widoczny będzie na niebie w pierwszej połowie nocy.
Neptun cały rok spędzi w gwiazdozbiorze Wodnika. Na początku roku będzie widoczny na wieczornym niebie. W połowie lutego zniknie w promieniach Słońca, by pojawić się rankiem w końcu marca na porannym niebie. W opozycji będzie 11 IX, a od połowy grudnia będzie widoczny coraz krócej na wieczornym niebie. Do obserwacji planet Uran i Neptun musimy użyć lunety.

Meteory
W tym roku z kilkunastu większych rojów meteorów, które rokrocznie promieniują, polecałbym do obserwacji: Kwadrantydy z maksimum 3 stycznia, którym po północy nie będzie przeszkadzał Księżyc w pierwszej kwadrze, a szczególnie proszę zwrócić uwagę na Ursydy z maksimum 2 lipca, które właśnie w tym roku mogą się popisać jasnymi bolidami. Następne będą Perseidy - 12/13 sierpnia i Geminidy z 14 grudnia. Najlepsze warunki do obserwacji będą mieć te ostatnie - Księżyc będzie wtedy w nowiu. W przypadku Perseidów Księżyc będzie dwa dni po ostatniej kwadrze, a przy obserwacjach Ursyd będzie on przeszkadzał, prezentując się na dwa dni przed pełnią.
Korzystając zaś z każdej wolnej chwili, w tegoroczne długie zimowe wieczory, spójrzmy spokojnie w niebo, z niewątpliwie najpiękniejszym gwiazdozbiorem Orionem i pamiętajmy przy tym o przysłowiu:

„Z wiosną nie tylko nasze nadzieje rosną”

Jednym słowem byle do pogodnej i ciepłej Wiosny, w nowym magicznym 2020 roku.


Źródło: Adam Michalec, MOA, Niepołomice, 13 października 2019

Czytaj więcej:
• Niebo w grudniu 2019 (odc. 1) - lornetka czy teleskop?
• Niebo w listopadzie 2019 (odc. 2) - życie po Tranzycie, czyli gra w kolory

Opracowanie: Adam Michalec, Elżbieta Kuligowska
Na zdjęciu: Wenus jako Gwiazda Wieczorna w roku 2018. Źródło: APOD.pl.
https://www.urania.edu.pl/wiadomosci/co ... -roku-2020


Załączniki:

_________________
Kiedy obserwujesz nocne niebo pełne gwiazd – Widzisz samego siebie. Astronomia to matka nauk i nie tylko- kamery CCD Tayama, Sony Acuter, Atik. lornetka 15x50 USSR.Refraktor paralaktyczny 60/900.Synta 6''OTA Sky-Watcher SK804A, Obrotowy Globus nieba
Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Astronomiczny Kalendarzyk Niesystematyczny
PostWysłany: Wto Gru 10, 2019 8:47 am 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Pon Paź 09, 2006 2:59 pm
Posty: 19009
Miejscowość: Przysietnica: PTMA Warszawa
Niebo w drugim tygodniu grudnia 2019 roku
2019-12-09. Ariel Majcher
Jak co roku około 13 grudnia, ponad tydzień przed przesileniem zimowym, następuje najwcześniejszy zachód Słońca, a zatem już od najbliższego weekendu wieczorem zacznie robić się ciemno coraz później. Oczywiście początkowo zmiana jest prawie niezauważalna, gdyż zachód Słońca opóźnia się o kilka – kilkanaście sekund, ale od przyszłego tygodnia moment zapadania zmierzchu zacznie opóźniać się znacznie szybciej. W tym samym czasie nadal opóźnia się wschód Słońca. Jego najpóźniejszy wschód ma miejsce w okolicach 1 stycznia i na razie ubywanie dnia rano jest szybsze, niż jego przybywanie wieczorem, stąd najkrótszy dzień w roku ma miejsce w dniu przesilenia zimowego (w tym roku 22 grudnia).
Natomiast w najbliższych dniach głównym aktorem nocnego nieba stanie się Księżyc w okolicach pełni, który swym blaskiem skutecznie utrudni obserwacje innych ciał niebieskich. Z wieczornego nieboskłonu zniknęła planeta Jowisz, ale nadal widoczne są planety Wenus i Saturn, które w tym tygodniu utworzą całkiem ciasną parę. Po zapadnięciu ciemności można wysoko na niebie znajdują się planety Neptun i Uran oraz gwiazda Mira Ceti, lecz te trzy ciała niebieskie szczególnie odczują obecność jasnego Księżyca. Przed świtem w pierwszej części tygodnia można jeszcze spróbować odszukać Merkurego, który dąży już do koniunkcji ze Słońcem i pod koniec tygodnia zginie w zorzy porannej, zaś coraz wyżej pnie się planeta Mars. Jak co roku około 14 grudnia maksimum aktywności mają meteory z roju Geminidów. Lecz w tym roku ich warunki obserwacyjne są skrajnie niekorzystne, ze względu na bliskość Księżyca w okolicach pełni.
Zaraz po zachodzie Słońca, nisko nad południowo-zachodnim widnokręgiem widoczne są dwie planety Układu Słonecznego, wędrujące przez gwiazdozbiór Strzelca. Są to Wenus, początkowo niżej i Saturn. Wenus zacznie tydzień niecałe 3° na południowy zachód od Saturna, lecz 2 dni później zbliży się do niego o kolejny stopień bliżej i w drugiej części tygodnia zajmie miejsce Saturna, jako najwyżej położona planeta w tej części nieba i o tej porze doby. Do niedzieli 15 grudnia druga planeta od Słońca zdąży oddalić się od szóstej na odległość 5°. Obie planety na godzinę po zachodzie Słońca zajmą pozycję na wysokości około 6-7 stopni, a znikają z nieboskłonu nieco ponad kolejną godzinę później.
Wenus jest znacznie jaśniejsza od Saturna (-3,9 magnitudo względem +0,6), stąd nie sposób pomylić obu planet. Wenus ma za to mniejszą tarczę, o średnicy 12″ (tarcza Saturna ma średnicę o 3″ dłuższą). Coraz wyraźniejsza staje się faza tarczy Wenus. W niedzielę 15 grudnia spadnie ona do 86%.
Gdy już się zrobi naprawdę ciemno (około godziny 17:30) panują bardzo dobre warunki obserwacyjne dwóch ostatnich planet Układu Słonecznego, czyli Neptuna i Urana. A właściwie panowałyby, gdyby nie bliskość bardzo jasnego Księżyca. Srebrny Glob przejdzie przez pełnię w czwartek 21 grudnia po godzinie 6 naszego czasu i dopiero w drugiej części tygodnia zacznie wschodzić kilka godzin po zapadnięciu ciemności, zostawiając kilka godzin na obserwacje obu planet. Jednak do pełni odnalezienie Neptuna i Urana będzie sztuką trudną, jeśli nie niemożliwą.
Neptun góruje około godziny 17:30, wędrując jakieś 1,5 stopnia na południowy zachód od gwiazdy 4. w2ielkości φ Aquarii, sam mając jasność +7,8 wielkości gwiazdowej. Planeta Uran przechodzi przez południk lokalny niecałe 3 godziny później, ale też 20° wyżej od Neptuna. Uran zmieni kierunek ruchu dopiero za miesiąc i na razie przesuwa się na południowy zachód. Planeta znajduje się prawie w połowie drogi między Hamalem, najjaśniejszą gwiazdą Barana, a Alreshą, najjaśniejszą gwiazdą Ryb. Jej blask wynosi +5,7 wielkości gwiazdowej.
Trochę ponad 26° na południe od Hamala znajduje się długookresowa gwiazda zmienna Mira Ceti. Po takim wstępnym celowaniu do jej odnalezienia warto wykorzystać gwiazdę Menkar, drugą co do jasności gwiazdę Wieloryba, choć oznaczaną na mapach nieba grecką literą α oraz znajdującą się 7° na południowy zachód od niej gwiazdę δ Ceti. Mira leży na przedłużeniu tej linii, a od gwiazdy δ Ceti dzieli ją prawie taka sama odległość, jak δ od Menkara. Mira maksimum aktywności miała w listopadzie, gdy osiągnęła mniej więcej +2,5 magnitudo. Obecnie jej jasność spadła już poniżej +4 magnitudo i blask Księżyca, znajdującego się na początku tygodnia jakieś 20-30 stopni od niej, na pewno nie ułatwi jej odnalezienia. Ale w drugiej części tygodnia Księżyc zacznie pojawiać się na nieboskłonie kilka godzin po zapadnięciu nocy astronomicznej, zostawiając tym samym trochę czasu na obserwacje wszystkich wspomnianych pod tą mapką ciał niebieskich.
Ten tydzień jest podzielony prawie na pół pod względem czasu przed pełnią i po pełni Księżyca, gdyż Srebrny Glob znajdzie się po przeciwnej stronie Ziemi niż Słońce w czwartek 12 grudnia nieco po godzinie 6 naszego czasu. A zatem na obserwacje innych ciał niebieskich widocznych rano należy przeznaczyć początek tygodnia, zaś na te widoczne wieczorem lepiej poczekać do jego końca.
W najbliższych dniach naturalny satelita Ziemi odwiedzi gwiazdozbiory Barana, Oriona, Byka, Bliźniąt i Raka. W poniedziałek wieczorem Księżyc znajdzie się na pograniczu gwiazdozbiorów Barana, Wieloryba i Byka, prezentując tarczę w fazie 94%. O godzinie podanej na mapce dla tego dnia Księżycowi do Urana zabraknie jakieś 16°.
Trzy kolejne noce Księżyc spędzi w gwiazdozbiorze Byka. Może nie w całości, gdyż w czwartek 12 grudnia wejdzie na chwilę do gwiazdozbioru Oriona. We wtorek 10 grudnia księżycowa tarcza oświetlona w 98% utworzy trójkąt prawie równoramienny z Plejadami i Aldebaranem. W środę 11 grudnia Srebrny Glob wzejdzie oświetlony w 100%, na kilkanaście godzin przez pełnią, przypadającą w czwartek 12 grudnia po 6 rano naszego czasu, a więc jeszcze zanim zdąży on schować się za widnokrąg po jego północno-zachodniej stronie. Noc Księżyc zacznie jakieś 3,5 stopnia na wschód od Aldebarana, ale ponieważ noce teraz są bardzo długie, to po ponad 15 godzinach, gdy już przeniesie się na zachodni nieboskłon, oddali się od Aldebarana na ponad 9°.
W nocy z czwartku 12 grudnia na piątek 13 grudnia Srebrny Glob odbędzie wędrówkę przez pogranicze gwiazdozbiorów Byka, Oriona i Bliźniąt. Noc Księżyc zacznie w Byku, by około godziny 19:30 przejść do Oriona, a około godziny 1:30 wejść do Bliźniąt. Jak łatwo policzyć na tle Oriona Księżyc spędzi zaledwie 6 godzin. Tej nocy faza tarczy Srebrnego Globu nieznacznie spadnie, do 99%.
W Bliźniętach naturalny satelita Ziemi pozostanie do nocy z soboty 14 grudnia na niedzielę 15 grudnia, zmniejszając do tego czasu fazę do 92%. Tej nocy Księżyc przejdzie mniej więcej 6° na południe od Polluksa, najjaśniejszej gwiazdy Bliźniąt, która — niespodzianka — na mapach nieba jest oznaczana grecką literą β, choć jej blask jest o 0,5 magnitudo, a więc bardzo wyraźnie, większy od blasku odległego o 4,5 stopnia Kastora, oznaczanego grecką literą α.
Ostatniej nocy tego tygodnia Księżyc dotrze do środka gwiazdozbioru Raka, zmniejszając fazę do 85%. Wieczorem tarcza jasnego Księżyca wzejdzie niecałe 2,5 stopnia na wschód od M44, znanej gromady otwartej gwiazd. Do wschodu Słońca, już w poniedziałek 16 grudnia, Srebrny Glob oddali się od gromady gwiazd na prawie 8°.
Niewiele przed wschodem Słońca widoczne są jeszcze dwie planety Układu Słonecznego: Mars i Merkury. Przy czym warunki obserwacyjne Marsa powoli się poprawiają, zaś Merkury dąży do koniunkcji górnej ze Słońcem 10 stycznia przyszłego roku i znajduje się bardzo nisko, by jeszcze w pierwszej części tygodnia zbliżyć się do Słońca na tyle, by zginąć w jego zorzy.
Planeta Mars wędruje przez zachodnią część gwiazdozbioru Wagi i w czwartek 12 grudnia przejdzie w odległości niecałych 15 minut kątowych (połowa średnicy tarczy Słońca, czy Księżyca) od gwiazdy Zuben Elgenubi, która również nie jest najjaśniejszą gwiazdą w swojej konstelacji, mimo, że oznacza się ją na mapach nieba grecką literą α. Natomiast do niedzieli 15 grudnia Czerwona Planeta zdąży oddalić się od Zuben Elgenubi na prawie 2°. Jasność Marsa wynosi obecnie +1,6 magnitudo, przy tarczy o średnicy 4″.
Planetę Merkury można próbować odnaleźć tylko na początku tygodnia. W poniedziałek 9 grudnia na godzinę przed wschodem Słońca planeta zdąży się wznieść na wysokość zaledwie 4°. We wtorek 10 grudnia o tej samej porze będzie to już tylko 3,5 stopnia, w środę 11 grudnia — 3°, kolejnego ranka — 2,5 stopnia, zaś w piątek — 2°. Należy zatem znaleźć sobie miejsce z odpowiednio odsłoniętym widnokręgiem. Merkury przez cały tydzień świeci blaskiem -0,6 wielkości gwiazdowej, mając tarczę o średnicy 5″ i fazie około 90%. Ale ze względu na tak niskie położenie raczej nie pozostanie nic innego, jak satysfakcja z odnalezienia planety. W środę 11 grudnia i czwartek 12 grudnia Merkury znajdzie się niecały stopień od gwiazdy Graffias, jasnej gwiazdy Skorpiona. Najpierw na zachód od niej, potem na wschód. W trakcie tygodnia dystans między planetami Mars i Merkury zwiększy się od 16 do ponad 20°.
https://news.astronet.pl/index.php/2019 ... 2019-roku/


Załączniki:

_________________
Kiedy obserwujesz nocne niebo pełne gwiazd – Widzisz samego siebie. Astronomia to matka nauk i nie tylko- kamery CCD Tayama, Sony Acuter, Atik. lornetka 15x50 USSR.Refraktor paralaktyczny 60/900.Synta 6''OTA Sky-Watcher SK804A, Obrotowy Globus nieba
Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Astronomiczny Kalendarzyk Niesystematyczny
PostWysłany: Pon Gru 16, 2019 10:37 am 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Pon Paź 09, 2006 2:59 pm
Posty: 19009
Miejscowość: Przysietnica: PTMA Warszawa
Niebo w trzecim tygodniu grudnia 2019 roku
2019-12-15. Ariel Majcher
Nastał ostatni tydzień kalendarzowej jesieni 2019 roku. W niedzielę 22 grudnia o godzinie 5:19 naszego czasu Słońce osiągnie najbardziej na południe wysunięty punkt na swojej drodze po niebie i tym samym na północnej półkuli Ziemi zacznie się astronomiczna zima. 4 dni wcześniej, w nocy z 18 na 19 grudnia Słońce przejdzie z gwiazdozbioru Wężownika do gwiazdozbioru Strzelca, w którym pozostanie do 20 stycznia przyszłego roku. W ostatnich dniach jesieni na wieczornym niebie planety Wenus i Saturn zamienią się miejscami. Po zapadnięciu ciemności dobrze widoczne są planety Neptun i Uran. Natomiast Księżyc jest już po pełni, w czwartek 19 grudnia rano przejdzie przez ostatnią kwadrę i przejdzie na niebo poranne, gdzie prawie dogoni planetę Mars. Niestety Marsowi nie towarzyszy już planeta Merkury, która podążyła ku spotkaniu ze Słońcem.
Obserwacje nocnego nieba warto zacząć zaraz po zachodzie Słońca, a może wręcz przed jego zachodem, gdyż wieczorem, nisko nad południowo-zachodnim widnokręgiem świecą dwie planety Układu Słonecznego: Saturn i Wenus. Druga z planet jest na tyle jasna, że można ją próbować dostrzec w dzień. Zresztą lepiej ją obserwować na jasnym tle nieba, ponieważ wtedy jej tarcza mniej kontrastuje z otoczeniem i jej obraz teleskopowy jest wyraźniejszy. W zeszłym tygodniu Wenus minęła Saturna i stopniowo wznosi się coraz wyżej. Do niedzieli 22 grudnia o godzinie podanej na mapce dla tego dnia Wenus osiągnie wysokość 10° nad widnokręgiem i jej dostrzeżenie nie powinno już sprawiać kłopotu. Zwłaszcza, że jasność planety powoli rośnie i wynosi -4 magnitudo. Niestety jej tarcza wciąż jest mało atrakcyjna: ma średnicę 13″ i fazę 84%.
W trakcie tygodnia Wenus zwiększy dystans do Saturna 2-krotnie: z 6 do ponad 12 stopni. Odnalezienie szóstej planety Układu Słonecznego jest znacznie trudniejsze od odnalezienia Wenus. O tej samej porze jej wysokość nad widnokręgiem spadnie do niedzieli 22 grudnia z 6 do 3°. A dodatkowo jej jasność wynosi +0,6 wielkości gwiazdowej. Stąd Saturnowi znacznie trudniej przebić się przez zorzę wieczorną i do jego dostrzeżenia potrzebne jest czyste niebo. Niestety nie można liczyć na wiele więcej, niż wzrokowe potwierdzenie obecności planety w odpowiednim miejscu na nieboskłonie.
Gdy już się ściemni występują dobre warunki do obserwacji dwóch ostatnich planet krążących wokół Słońca. Szczególnie, że Księżyc wschodzi coraz później i w drugiej części tygodnia pojawi się na nieboskłonie niewiele przed wschodem Słońca. Dlatego na obserwacje obu planet można przeznaczyć całkiem sporo czasu podczas długiej grudniowej nocy.
Niestety planeta Neptun góruje przed godziną 17, czyli jeszcze przed zapadnięciem nocy astronomicznej, co następuje obecnie jakiś kwadrans przed godziną 18. Jednak o tej porze Neptun wciąż znajduje się ponad 30° nad widnokręgiem, a zatem jego warunki obserwacyjne nadal są dobre. Neptun przesuwa się z południowego zachodu na północny wschód, zbliżając się do gwiazdy λ Aquarii. W niedzielę 22 grudnia oba ciała niebieskie przedzieli odległość 78′. Jasność Neptuna wynosi +7,9 wielkości gwiazdowej, stąd do jego dostrzeżenia potrzebna jest co najmniej lornetka.
Planeta Uran przecina południk lokalny przed godziną 20, czyli prawie dokładnie 3 godziny po Neptunie. Wznosi się też 20° wyżej. Dzięki temu obraz teleskopowy planety jest wyraźnie wyraźniejszy i stabilniejszy, gdyż nasza atmosfera mniej przeszkadza w jej obserwacjach. Uran wciąż przesuwa się ruchem wstecznym, ale zwalnia już swój ruch, przygotowując się do pokonania zakrętu na kreślonej przez siebie pętli na początku stycznia przyszłego roku. Uran od kilku tygodni znajduje się przy układzie kilku gwiazd o jasności między 6 a 7 magnitudo, sam mając jasność obserwowaną +5,7 magnitudo. Gwiazdy te znakomicie nadają się do porównywania ich blasku z blaskiem planety. Uran jest wyraźnie jaśniejszy od każdej z gwiazd w tym układzie.
Długookresowa gwiazda zmienna Mira Ceti najwyżej nad widnokręgiem jest po godzinie 20. Niestety jej blask spadł już do mniej więcej +4,5 wielkości gwiazdowej i jej blask staje się słabszy od kolejnych otaczających ją gwiazd. Potrzeba też ciemniejszej miejscówki, by dostrzec ją bez pomocy przyrządów optycznych. Ale wciąż jeszcze jasność gwiazdy wyraźnie przekracza granicę widoczności gołym okiem.
Naturalny satelita Ziemi w ostatnich dniach jesieni przemierzy odcinek nieba od gwiazdozbioru Raka przez Lwa i Pannę do Wagi. Prawie dokładnie w środku tygodnia, w czwartek 19 grudnia przed godziną 6 naszego czasu Srebrny Glob przejdzie przez ostatnią kwadrę i potem przybierze postać cienkiego sierpa. W nocy z niedzieli 15 grudnia na poniedziałek 16 grudnia księżycowa tarcza pokaże fazę 82% i znajdzie się na pograniczu gwiazdozbiorów Raka i Lwa, mniej więcej 6° na wschód od jasnej gromady otwartej gwiazd M44.
Dwie następne noce Srebrny Glob spędzi na tle gwiazdozbioru Lwa. We wtorek 17 grudnia jego tarcza zaprezentuje się w fazie 73% i przejdzie niecałe 4° nad Regulusem, najjaśniejszą gwiazdą konstelacji oraz 1,5 stopnia od gwiazdy η Leonis.
Czwartek 19 grudnia, piątek 20 grudnia oraz sobotę 21 grudnia Księżyc ma zarezerwowane na odwiedziny rozległego gwiazdozbioru Panny. 19 grudnia rano Księżyc pokaże tarczę oświetloną dokładnie w połowie, przechodząc około 9° na południe od Deneboli, drugiej co do jasności gwiazdy Lwa. Kolejnego ranka faza księżycowej tarczy spadnie poniżej 40%, a sam Księżyc zacznie wschodzić po północy. 2° na południe od niego znajdzie się Porrima, jedna z jaśniejszych gwiazd Panny. W sobotę 21 grudnia sierp Księżyca zwęzi się do 28%. Tej nocy Srebrny Glob minie Spikę, najjaśniejszą gwiazdę Panny, w odległości 7°.
Ostatniego ranka tego tygodnia Srebrny Glob zamelduje się w gwiazdozbiorze Wagi, a na jego wschód trzeba będzie poczekać do godziny 3, a wschodzący sierp pokaże fazę 18%. W tym samym gwiazdozbiorze, tyle że blisko jego centrum znajduje się planeta Mars, która pojawia się na nieboskłonie mniej więcej o godzinie 4:30. W niedzielę oba ciała Układu Słonecznego przedzieli dystans 12°, a w poniedziałek 23 grudnia jeszcze węższy sierp Księżyca, w fazie 10%, przejdzie 3° nad Czerwoną Planetą. Mars świeci obecnie z jasnością +1,6 wielkości gwiazdowej, zaś średnica jego tarczy wynosi 4″ i trzeba teleskopu z dużym powiększeniem i bardzo stabilnych warunków atmosferycznych, by dostrzec na niej jakieś szczegóły.
https://news.astronet.pl/index.php/2019 ... 2019-roku/


Załączniki:

_________________
Kiedy obserwujesz nocne niebo pełne gwiazd – Widzisz samego siebie. Astronomia to matka nauk i nie tylko- kamery CCD Tayama, Sony Acuter, Atik. lornetka 15x50 USSR.Refraktor paralaktyczny 60/900.Synta 6''OTA Sky-Watcher SK804A, Obrotowy Globus nieba
Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Astronomiczny Kalendarzyk Niesystematyczny
PostWysłany: Wto Gru 24, 2019 12:42 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Pon Paź 09, 2006 2:59 pm
Posty: 19009
Miejscowość: Przysietnica: PTMA Warszawa
Niebo w czwartym tygodniu grudnia 2019 roku
2019-12-23. Ariel Majcher
Zaczęła się astronomiczna zima, a to oznacza, że dzień zaczyna robić się coraz dłuższy, choć aż do pierwszych dni stycznia Słońce wschodzi coraz później. Jednak wieczorem zostaje na niebie coraz dłużej. Wieczorem dnia przybywa więcej, niż ubywa go rano, w wyniku czego długość dnia rośnie. W grudniu fazy Księżyca dzielą tygodnie prawie na pół. Tak jest i tym razem, gdy nów Księżyca przypada w czwartek 26 grudnia o godzinie 6:13 naszego czasu. O tej porze roku ekliptyka jest nachylona pod całkiem sporym kątem zarówno wieczorem, jak i rano, stąd w pierwszej części tygodnia można obserwować Księżyc zmniejszający fazę do nowiu i spotykający się z Marsem, a w weekend przeniesie się on na niebo wieczorne, gdzie spotka się z Saturnem i Wenus. W pierwszej połowie nocy dobrze widoczne są planety Neptun i Uran oraz słabnąca Mira Ceti.
W poniedziałkowy poranek 23 grudnia naturalny satelita Ziemi pojawił się na nieboskłonie po godzinie 4, a jasna część jego tarcza miała kształt sierpa w fazie 10%. Gdy Księżyc wzniósł się wyżej bardzo dobrze widoczna była jego nocna strona, czyli tzw. światło popielate. 3° od Księżyca tego ranka znajdowała się planeta Mars, której jasność wynosi obecnie +1,6 wielkości gwiazdowej, zaś ponad 8° na północ od pary Księżyc – Mars świeciła gwiazda Zuben Eschamali, czyli najjaśniejsza gwiazda Wagi. Na godzinę przed wschodem Słońca Księżyc z Marsem wzniosły się na wysokość około 15°.
We wtorek 24 grudnia Srebrny Glob wzejdzie jakieś 1,5 godziny później, niż w poniedziałek, a jego sierp zwęzi się do zaledwie 4%. O godzinie pokazanej na mapce dla tego dnia jego tarcza wzniesie się na wysokość 7°, a kilka stopni na wschód od niej pokażą się gwiazdy charakterystycznego łuku gwiazd z północno-zachodniej części Skorpiona, z gwiazdami Graffias (5° na prawo, nieco wyżej) i Dschubba (7° na prawo, nieco niżej).
Dobę później Księżyc zbliży się do Słońca na 11°, a jego faza spadnie do 1%. Pół godziny przed wschodem Słońca jego tarcza osiągnie wysokość zaledwie 2°, a zatem jego dostrzeżenie wtedy to nie lada sztuka. Bez lornetki lub teleskopu może to okazać się niemożliwe.
W czwartek rano Księżyc przejdzie przez nów, a w weekend pojawi się na niebie wieczornym. Natomiast planeta Mars stopniowo poprawia swoje warunki obserwacyjne, ale na razie jest jeszcze daleko od nas i wzrost jasności oraz rozmiarów kątowych następuje bardzo powoli.
O zmierzchu coraz wyżej nad południowo-zachodnim widnokręgiem wspina się planeta Wenus. Godzinę po zachodzie Słońca zajmuje ona pozycję już na wysokości 10°, a ponieważ jej jasność wynosi -4 magnitudo, z jej dostrzeżeniem nie powinno być kłopotu. Wenus wędruje obecnie przez środek konstelacji Koziorożca i każdej kolejnej nocy wznosi się coraz wyżej. Obecnie wygląd jej tarczy zmienia się bardzo powoli. W najbliższych dniach średnica tarczy osiągnie 13″ i fazę 83%.
Wraz z końcem miesiąca żegna się z nami planeta Saturn, którą powoli dogania Słońce. Na początku tygodnia planeta godzinę po zachodzie Słońca zajmuje pozycję na wysokości zaledwie 3°, a do jego końca o tej samej porze już przetnie linię horyzontu. Przy jasności +0,6 magnitudo i mniejszej wysokości Saturn jest dużo trudniejszy do odnalezienia. Może okazać się, że niezbędna do tego jest lornetka, lub inny sprzęt optyczny.
W weekend do obu planet dołączy Księżyc w fazie cienkiego sierpa tuż po nowiu. W piątek 27 grudnia 1,5 doby po nowiu, godzinę po zachodzie Słońca tarcza Srebrnego Globu zajmie pozycję na wysokości zaledwie 0,5 stopnia nad widnokręgiem, prezentując tarczę w fazie 2%, a 2,5 stopnia na prawo od niej znajdzie się planeta Saturn. Tak niskie położenie nad horyzontem sprawia, że koniunkcję da się dostrzec tylko przy odsłoniętej linii widnokręgu i przejrzystym powietrzu.
Dobę później z dostrzeżeniem Księżyca nie powinno być już kłopotu, gdyż o tej samej porze pokaże się on na wysokości 7° i zbliży się do Wenus na 5°. Natomiast w odległości od 7 do 10 stopni na północ od tarczy Srebrnego Globu pokażą się dwie dość jasne gwiazdy Koziorożca, odpowiednio Dabih i Algedi. W niedzielę 29 grudnia księżycowy sierp urośnie do 12% i po pokonaniu kilkunastu stopni na niebie wieczorem pokaże się on 6° na lewo od Wenus. Jednocześnie około 5° na północny wschód od niego pokaże się kolejna para dość jasnych gwiazd Koziorożca, czyli Nashira (bliżej) i Deneb Algiedi (dalej).
Po zniknięciu z nieboskłonu Wenus z Księżycem wysoko nad linią horyzontu znajdują się planety Neptun i Uran oraz gwiazda zmienna Mira Ceti. Najmniej korzystne, co nie oznacza, że słabe, warunki obserwacyjne ma planeta Neptun, która przecina południk lokalny około godziny 16:30, a zatem jeszcze przed zapadnięciem ciemności. Ale o godzinie podanej na mapce wznosi się jeszcze na wysokości mniej więcej 30°. Neptun świeci z jasnością +7,9 wielkości gwiazdowej, stąd do jego odnalezienia potrzebna jest przynajmniej lornetka, a jeszcze lepiej — teleskop. Do końca tygodnia planeta zbliży się do gwiazdy φ Aquarii na 71 minut kątowych.
Planeta Uran oraz Mira Ceti najwyżej na niebie znajdują się ponad 1,5 godziny po momencie pokazanym na mapce. Planeta wznosi się wtedy na wysokość przekraczającą 50°, zaś gwiazda znajduje się 15° niżej. Uran powoli szykuje się do wykonania zakrętu na kreślonej przez siebie pętli, co uczyni na początku stycznia i zwalnia swój ruch względem gwiazd. Planeta już od dłuższego czasu wędruje przez układ kilku gwiazd o podobnej do niej jasności i przecięła linię, łączącą dwie skrajne, wysunięte najbardziej na północ i na południe gwiazdy układu. Przy jasności +5,7 magnitudo przewyższa ona blask każdej z nich.
Mira Ceti stopniowo zmniejsza swój blask i nie wyróżnia się już blaskiem spośród okolicznych gwiazd. Jej jasność osłabła już do +5 mangitudo, co oznacza, że z miasta nie da się już jej dostrzec gołym okiem, a i z dala od niego nie jest ona łatwym celem, jeśli nie ma się lornetki, lub teleskopu.
https://news.astronet.pl/index.php/2019 ... 2019-roku/


Załączniki:

_________________
Kiedy obserwujesz nocne niebo pełne gwiazd – Widzisz samego siebie. Astronomia to matka nauk i nie tylko- kamery CCD Tayama, Sony Acuter, Atik. lornetka 15x50 USSR.Refraktor paralaktyczny 60/900.Synta 6''OTA Sky-Watcher SK804A, Obrotowy Globus nieba
Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Astronomiczny Kalendarzyk Niesystematyczny
PostWysłany: Pon Gru 30, 2019 8:04 am 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Pon Paź 09, 2006 2:59 pm
Posty: 19009
Miejscowość: Przysietnica: PTMA Warszawa
Niebo w pierwszym tygodniu stycznia 2020 roku
2019-12-30. Ariel Majcher
W środę zacznie się kolejny, 2020, rok. Ostatni rok drugiej dekady XXI wieku, w którym czeka nas m.in. bliskie spotkanie Jowisza z Saturnem. 21 grudnia planety miną się w odległości zaledwie 6 minut kątowych! W roku 2020 dobrze widoczne będą również wszystkie pozostałe planety Układu Słonecznego. Np. planeta Wenus, w przeciwieństwie do mijającego właśnie roku, gdzie przez około 9 miesięcy pozostawała niewidoczna, pozostanie w korzystnym dla nas położeniu względem Słońca prawie przez cały rok, z krótką przerwą w okolicach czerwcowej koniunkcji ze Słońcem. Planeta Mars w październiku przejdzie przez opozycję względem Słońca i choć nie będzie to Wielka Opozycja, to planeta znajdzie się niewiele dalej, niż w roku 2018, ale za to opozycyjny zygzak zakreśli na tle gwiazdozbioru Ryb, znacznie wyżej nad widnokręgiem, niż 2 lata temu. W związku z czym jej warunki obserwacyjne wyraźnie się poprawią.
Natomiast w najbliższych dniach na wieczornym niebie rozgości się Księżyc, który po minięciu planety Wenus przejdzie blisko planet Neptun i Uran oraz słabnącej Miry Ceti. W tym czasie jego faza przekroczy I kwadrę i blask Srebrnego Globu zdominuje większość nocy. Na niebie porannym coraz lepiej radzi sobie planeta Mars. Jak co roku na początku stycznia następuje najpóźniejszy wschód Słońca, promieniują meteory z obfitego roju Kwadrantydów oraz Ziemia przechodzi przez peryhelium swojej orbity, wskutek czego tarcza słoneczna ma największą średnicę kątową w ciągu roku.
Księżyc w najbliższych dniach odwiedzi gwiazdozbiory Wodnika, Ryb, Wieloryba i Barana, przechodząc w piątek 3 stycznia rano przez I kwadrę. Naturalny satelita Ziemi w miniony weekend wyprzedził planetę Wenus i jeszcze w poniedziałek 30 stycznia znajdzie się w miarę blisko niej, 17° na wschód od niej, prezentując tarczę w fazie 19%. Wenus zniknie za widnokręgiem około godziny 18:30, zaś Księżyc uczyni to samo 1,5 godziny później. W trakcie tygodnia druga planeta od Słońca zbliży się na 2° do Nashiry – jednej z jaśniejszych gwiazd Koziorożca. Blask samej planety wynosi -4 magnitudo, a jej tarcza ma średnicę 13″ i fazę 81%.
Ostatniego dnia 2019 roku Księżyc pokaże się na środku zachodniej części gwiazdozbioru Wodnika, zwiększając fazę do 27%. Tego wieczoru Srebrny Glob minie planetę Neptun, w odległości 6°. Lecz oba ciała Układu Słonecznego zajdą po godzinie 21, czyli na długo przed północą. Planeta Neptun porusza się ruchem prostym i do końca tygodnia zmniejszy dystans do gwiazdy φ Aquarii do 1°. Jasność Neptuna wynosi +7,9 wielkości gwiazdowej.
W kolejnych nocach Księżyc przejdzie przez pogranicze gwiazdozbiorów Ryb i Wieloryba, stopniowo zwiększając fazę i wysokość wędrówki nad widnokręgiem, a co za tym idzie zwiększy się czas, jaki można poświęcić na jego obserwacje. W piątek 3 stycznia o godzinie 5:45 polskiego czasu Srebrny Glob osiągnie I kwadrę, prezentując tarczę oświetloną dokładnie w połowie, zaś w sobotę 4 stycznia minie planetę Uran w odległości 6°. Do tego momentu faza Księżyca urośnie do 64% i zajdzie on już prawie 2 godziny po północy. Planeta Uran szykuje się do wykonania zakrętu na kreślonej przez siebie pętli, co uczyni w przyszłym tygodniu, stąd jej ruch względem gwiazd tła jest minimalny. Uran świeci obecnie z jasnością +5,7 magnitudo, czyli ponad 2 magnitudo jaśniej od Neptuna.
Niedaleko linii, łączącej w sobotę Urana z Księżycem znajdzie się długookresowa gwiazda zmienna Mira Ceti. Jej jasność spadła już do +5 magnitudo, co sprawi, że przy bliskości Księżyca raczej nie da jej się dostrzec, a zatem na próby odszukania i ocenienia jasności Miry należy przeznaczyć początek tygodnia.
Do pojawienia się na nieboskłonie kolejnej planety Układu Słonecznego trzeba poczekać prawie do świtu. Około godziny 4:30 wschodzi planeta Mars. Do końca tygodnia Czerwona Planeta zbliży się do granicy gwiazdozbiorów Wagi i Skorpiona i jednocześnie dotrze na nieco ponad 2° do gwiazdy Graffias, najjaśniejszej i najbardziej na północny wschód wysuniętej gwiazdy z charakterystycznego łuku gwiazd z północno-zachodniej części Skorpiona. Jasność Marsa zwiększy się do +1,5 wielkości gwiazdowej, lecz jego tarcza wciąż ma średnicę kątową 4″, co sprawia, że do dostrzeżenia jej szczegółów potrzebny jest duży teleskop z dużym powiększeniem i stabilna atmosfera.
Jak co roku na początku stycznia promieniują meteory z roju Kwadrantydów. Jest to dość krótko promieniujący rój, od 28 grudnia do 12 stycznia, z wąskim maksimum w okolicach 3-4 stycznia, kiedy to można spodziewać się ponad 100 meteorów na godzinę, a czasami nawet ponad 200. Radiant roju znajduje się w okołobiegunowej części nieba, na północ od głównej figury gwiazdozbioru Wolarza, około 15° na wschód od ostatniej gwiazdy dyszla Wielkiego Wozu.
W tym roku maksimum aktywności przewiduje się 4 stycznia około godziny 9:20 naszego czasu, a zatem niestety już w dzień. Ale kilka godzin przed maksimum aktywność roju również powinna być znaczna. W nocy z 3 na 4 stycznia Księżyc zajdzie około godziny 1:30, pozostawiając na obserwacje meteorów z tego roju ponad 5 godzin. A warunki obserwacyjne Kwadrantydów są bardzo dobre: w momencie zachodu Księżyca radiant roju zajmie pozycję na wysokości ponad 30° nad północno-wschodnią częścią nieboskłonu, by na koniec nocy astronomicznej (mniej więcej o 5:45) wznieść się na wysokość prawie 70°. A zatem, jeśli tylko pogoda na to pozwoli, warto się ciepło ubrać i wyjść na obserwacje tegorocznych Kwadrantydów.
https://news.astronet.pl/index.php/2019 ... 2020-roku/


Załączniki:

_________________
Kiedy obserwujesz nocne niebo pełne gwiazd – Widzisz samego siebie. Astronomia to matka nauk i nie tylko- kamery CCD Tayama, Sony Acuter, Atik. lornetka 15x50 USSR.Refraktor paralaktyczny 60/900.Synta 6''OTA Sky-Watcher SK804A, Obrotowy Globus nieba
Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Astronomiczny Kalendarzyk Niesystematyczny
PostWysłany: Czw Sty 09, 2020 8:14 am 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Pon Paź 09, 2006 2:59 pm
Posty: 19009
Miejscowość: Przysietnica: PTMA Warszawa
Niebo w drugim tygodniu stycznia 2020 roku
2020-01-08. Ariel Majcher
Kolejne noce stycznia upłyną w silnym blasku Księżyca przechodzącego przez pełnię. Srebrny Glob osiągnie tę fazę w piątek 10 stycznia. Pierwsza tegoroczna pełnia nie jest zwykłą pełnią. Tym razem Księżyc zahaczy o półcień Ziemi i mieszkańcy sporej części Ziemi, w tym Polski, doświadczą półcieniowego zaćmienia Księżyca. Na niebie wieczornym coraz wyżej wspina się planeta Wenus, zbliżająca się do planety Neptun. Nieco dalej na północny wschód od Neptuna znajduje się planeta Uran. Natomiast na niebie porannym polepszają się warunki obserwacyjne planety Mars.
Planeta Wenus wznosi się coraz wyżej ponad widnokrąg i można ją obserwować dłużej po zmierzchu. Na początku tygodnia Wenus przeszła w odległości mniejszej od 1° na północ od gwiazdy Nashira, oznaczanej na mapach nieba grecką literą γ, zaś w środę 8 stycznia w podobnej odległości minie gwiazdę Deneb Algiedi, oznaczanej grecką literą δ. Wenus świeci blaskiem -4 magnitudo, średnica jej tarczy urośnie do 14″, zaś faza spadnie do 79%.
W sobotę 11 stycznia Wenus przejdzie z gwiazdozbioru Koziorożca do gwiazdozbioru Wodnika, gdzie już od wielu lat przebywa planeta Neptun. Do niedzieli 12 stycznia dystans między planetami zmniejszy się do 18°. Ostatnia planeta Układu Słonecznego porusza się w tym samym kierunku, co Wenus i zbliża się do gwiazdy λ Aquarii. Do końca tygodnia tygodnia planeta zbliży się do gwiazdy na mniej niż 1°. Jej blask cały czas wynosi +7,9 wielkości gwiazdowej.
Planeta Uran przecina południk lokalny około godziny 18:30. Znajduje się wtedy na wysokości ponad 50° nad widnokręgiem. W sobotę 11 stycznia Uran zmieni kierunek swojego ruchu z wstecznego na prosty i tym samym kończy się okres najlepszej widoczności planety w tym sezonie obserwacyjnym. Stąd w najbliższych dniach Uran pozostanie prawie nieruchomy względem gwiazd tła. Jasność Urana obniżyła się do +5,8 wielkości gwiazdowej.
Na początku tygodnia można było obserwować oddalanie się Księżyca od siódmej planety Układu Słonecznego. Pierwsze trzy noce tygodnia Srebrny Glob spędził na tle gwiazdozbioru Byka. W poniedziałek 6 stycznia jego tarcza pokazywała fazę 82%, wędrując 9° na południe od Plejad i jednocześnie ponad 23° na wschód od Urana. Dobę później, przy fazie zwiększonej do 89%, naturalny satelita Ziemi przeszedł przez Hiady, mijając w odległości 40 minut kątowych od południa gwiazdę Ain (ε Tauri), czyli północną gwiazdę Hiad i jednocześnie 2,5 stopnia na północ od Aldebarana, najjaśniejszej gwiazdy Byka, ograniczającej Hiady od południa, choć nie należącej do gromady.
W nocy ze środy 8 stycznia na czwartek 9 stycznia księżycowa tarcza pokaże fazę ponad 95%, zbliżając się przez całą noc do gwiazdy ζ Tauri, czyli południowego rogu Byka. O godzinie podanej na mapce oba ciała niebieskie dzieliło 3°. A ponieważ noc jest długa, to Księżyc do rana przebędzie ponad 5°, mijając około godziny 2 ζ Tau w odległości niecałego 0,5 stopnia i kończąc noc jakieś 2,5 stopnia od południowego rogu Byka.
Długookresowa gwiazda zmienna Mira Ceti góruje mniej więcej o tej samej godzinie, co Uran, ale znajduje się wtedy jakieś 15° niżej. Jej jasność obniżyła się do +5 magnitudo i coraz trudniej odróżnić ją od gwiazd tła. Oczywiście obecność na niebie bardzo jasnego Księżyca nie ułatwi jej odszukania.
W drugiej części tygodnia Księżyc przejdzie przez gwiazdozbiory Bliźniąt i Raka, docierając do gwiazdozbioru Lwa. Czwartek 9 stycznia zastanie Srebrny Glob w zachodniej części Bliźniąt, a jego tarcza pokaże fazę 99%. Tej nocy Księżyc zakryje całkiem jasną gwiazdę Tejat Posterior, czyli μ Geminorum. Jej jasność obserwowana, to +2,8 magnitudo. Niestety faza Księżyca sprawi, że zarówno zakrycie, jak i odkrycie zajdzie praktycznie przy jasnym brzegu. Zakrycie nastąpi około godziny 18, odkrycie — niecałą godzinę później.
Piątkowy wieczór zastanie naturalnego satelitę Ziemi w centrum gwiazdozbioru Bliźniąt. Tuż po zmierzchu południowy brzeg księżycowej tarczy przejdzie mniej niż 10′ na północ od gwiazdy Wasat, oznaczanej na mapach nieba grecką literą δ. Tej nocy Księżyc znajdzie się prawie dokładnie po przeciwnej stronie Ziemi, niż Słońce, a więc znajdzie się w pełni. Jak już pisałem we wstępie pierwsza tegoroczna pełnia nie będzie zwyczajna pełnia. W trakcie swojej wędrówki wokół Ziemi Srebrny Glob zahaczy o półcień naszej planety. Niestety nie zanurzy się w nim całkowicie, w momencie fazy maksymalnej faza zaćmienia półcieniowego wyniesie 90%. Zjawisko zacznie się o godzinie 18:08 naszego czasu i potrwa do 22:12, z fazą maksymalną o 20:11. W okolicach fazy maksymalnej powinno dać się dostrzec pociemnienie południowej części księżycowej tarczy.
W nocy z soboty 11 stycznia na niedzielę 12 stycznia oświetlenie tarczy naturalnego satelity Ziemi obniży się do 98%, a dotrze ona do centrum gwiazdozbioru Raka. Po północy Księżyc zbliży się na mniej niż 1° do jasnej gromady otwartej gwiazdy M44. Niestety silny blask Księżyca uniemożliwi jej dostrzeżenie.
W najbliższych dniach i tygodniach warto zwrócić uwagę na Betelgezę, jasną gwiazdę Oriona, stanowiącą północno-wschodnie ramię tego myśliwego. Jest to półregularna gwiazda zmienna, należąca do czerwonych olbrzymów. Jej jasność wynosi na ogół około +0,4 magnitudo i zmienia się od 0 do +1 magnitudo. Jednak niedawno gwiazda zaczęła gwałtownie słabnąć i w tej chwili jej jasność zbliża się do +2 magnitudo, czyli do jasności nie obserwowanej jeszcze dla tej gwiazdy! Niektórzy astronomowie uważają, że może to być wstęp do jej wybuchu, jako supernowa. Jednak nie wiadomo, kiedy on nastąpi. Może to stać się i dziś, ale równie dobrze i za kilka-kilkadziesiąt tysięcy lat. Na pewno warto obserwować Betelgezę przy nadarzającej się okazji, gdyż przestała być ona najjaśniejszą gwiazdą Oriona. Jej jasność jest porównywalna z gwiazdami pasa Oriona.
Nad samym ranem nisko nad południową częścią widnokręgu można dostrzec planetę Mars, wędrującą przez gwiazdozbiór Skorpiona. W środę 8 stycznia planeta przejdzie niewiele więcej, niż średnica kątowa Księżyca na południe od jasnej gwiazdy Graffias, zaś dobę później zbliży się na mniej niż 4′ do gwiazdy 5. wielkości ω1 Scorpii. Jasność Czerwonej Planety urosła już do +1,5 magnitudo, lecz tarcza jest nadal mała, ma średnicę niewiele przekraczającą 4″.
https://news.astronet.pl/index.php/2020 ... 2020-roku/


Załączniki:

_________________
Kiedy obserwujesz nocne niebo pełne gwiazd – Widzisz samego siebie. Astronomia to matka nauk i nie tylko- kamery CCD Tayama, Sony Acuter, Atik. lornetka 15x50 USSR.Refraktor paralaktyczny 60/900.Synta 6''OTA Sky-Watcher SK804A, Obrotowy Globus nieba
Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Astronomiczny Kalendarzyk Niesystematyczny
PostWysłany: Śro Sty 15, 2020 7:50 am 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Pon Paź 09, 2006 2:59 pm
Posty: 19009
Miejscowość: Przysietnica: PTMA Warszawa
Niebo w trzecim tygodniu stycznia 2020 roku
2020-01-14. Ariel Majcher
Okres największej jasności Księżyca w tym miesiącu już minął, choć w pierwszej części tygodnia jego blask jeszcze da się we znaki. Srebrny Glob powoli przenosi się na niebo poranne. W piątek po południu naszego czasu Księżyc przejdzie przez ostatnią kwadrę, a w niedzielę 19 stycznia zbliży się do planety Mars. Natomiast na niebie wieczornym planeta Wenus jest coraz bliżej planety Neptun, wciąż bardzo dobrze widoczna jest planeta Uran. Coraz słabiej świeci gwiazda Mira Ceti, niską jak na nią jasność ma również gwiazda Betelgeuse, której również warto się przyglądać.
Planeta Wenus jest już prawdziwą ozdobą wieczornego nieba. Półtorej godziny po zachodzie Słońca Wenus zajmuje pozycję na wysokości 15° nad południowo-zachodnim widnokręgiem, świecąc z jasnością -4 magnitudo. Jej tarcza również powoli rośnie i obecnie ma średnicę 14″, zaś faza zmniejszyła się do 77%.
Wenus szybko zbliża się do planety Neptun, której warunki obserwacyjne niestety się pogarszają. Do niedzieli 19 stycznia dystans między planetami spadnie poniżej 10°. Ostatnia planeta Układu Słonecznego o godzinie podanej na mapce znajduje się na wysokości około 25° nad widnokręgiem, ale na początku nocy astronomicznej (niecałe pół godziny później) planeta zmniejszy wysokość do 20°. Neptun świeci z jasnością +7,9 wielkości gwiazdowej i do jego dostrzeżenia potrzebna jest co najmniej lornetka. Na szczęście jego odnalezienie ułatwia sąsiedztwo widocznej gołym okiem gwiazdy φ Aquarii. W niedzielę 19 stycznia Neptun zbliży się do niej na 42 minuty kątowe.
W przeciwieństwie do Neptuna warunki obserwacyjne Urana nadal są dobre. Planeta góruje na początku nocy astronomicznej, znajdując się wtedy na wysokości przekraczającej 50°. A zejście poniżej wysokości 25° zajmuje jej kolejne 4 godziny. Uran pokonał już zakręt na kreślonej przez siebie pętli i powoli rozpędza się w ruchu prostym. Na razie jednak wciąż nie opuścił charakterystycznego układu gwiazd, wewnątrz którego przebywa już prawie 2 miesiące. Obecna jasność planety to +5,8 magnitudo.
Przedłużając linię, łączącą gwiazdę Mesarthim z Barana z Uranem trafia się na Mirę. Niestety Mira jest już daleka od prezentowanej kilka tygodni temu jasności. Obecnie jej blask spadł już poniżej +5 magnitudo i choć na ciemnym niebie nadal można dostrzec ją gołym okiem, to w identyfikacji i porównywaniu jej jasności z innymi gwiazdami na pewno warto wspomóc się lornetką.
W najbliższych dniach Księżyc pokona fragment nieba od gwiazdozbioru Lwa, poprzez Pannę, aż do Wagi, przez cały czas zmniejszając swoją jasność. W piątek 17 stycznia przed godziną 14 naszego czasu Księżyc przejdzie przez ostatnią kwadrę i podąży ku nowiu. Ale szczególnie na początku tygodnia jego faza będzie bliska pełni, stąd jego blask spowoduje, że słabsze obiekty nie przebiją się przez tworzoną przezeń łunę.
W nocy z niedzieli 12 stycznia na poniedziałek 13 stycznia można było dostrzec Srebrny Glob w towarzystwie Regulusa, najjaśniejszej gwiazdy Lwa. Pierwszej z wymienionych nocy Księżyc prezentował tarczę oświetloną w 93% i znajdował się bliżej niż 9° na północny zachód od Regulusa, natomiast następnej nocy przemieścił się kilkanaście stopni na południowy wschód i z tarczą oświetloną w 86% zajmował pozycję mniej więcej 7° na wschód od najjaśniejszej gwiazdy Lwa.
Noc z wtorku 14 stycznia na środę 15 stycznia naturalny satelita Ziemi spędzi na pograniczu gwiazdozbiorów Lwa i Panny, prezentując tarczę w fazie 76%. 8° nad nim znajdzie się Denebola, druga co do jasności gwiazda Lwa.
Kolejne trzy noce Księżyc przeznaczy na odwiedziny gwiazdozbioru Panny. w poranek czwartkowy 16 stycznia dotrze on na niecałe 4° do Porrimy, jednej z jaśniejszych gwiazd tej konstelacji, zmniejszając przy tym fazę do 66%. Dobę później oświetlona prawie w połowie (faza 54%) tarcza Srebrnego Globu przejdzie 7° nad Spiką, najjaśniejszą gwiazdą całej konstelacji, a jeszcze kolejną dobę później Księżyc dotrze na pogranicze gwiazdozbiorów Panny i Wagi, oddalając się od Spiki na prawie 13&deg.
W niedzielę 19 stycznia Księżyc zajmie pozycję prawie dokładnie w środku gwiazdozbioru Wagi, prezentując sierp w fazie 32%. Utworzy wtedy trójkąt równoramienny z dwiema najjaśniejszym i gwiazdami tej konstelacji, czyli Zuben Eschamali i Zuben Elgenubi.
Planeta Mars pokazuje się na nieboskłonie około godziny 4:30 i półtorej godziny później zajmuje pozycję na wysokości mniej więcej 10° nad północno-wschodnim widnokręgiem. Czerwona Planeta zaczęła tydzień na tle gwiazdozbioru Skorpiona, około 4° na wschód od charakterystycznego łuku gwiazd w północno-zachodniej części tej konstelacji z gwiazdami Graffias i Dschubba. Ale już w środę 15 stycznia Mars przeniesie się do sąsiedniego gwiazdozbioru Wężownika, zaś w sobotę 18 stycznia przejdzie niecałe 5° na północ od Antaresa, najjaśniejszej gwiazdy Skorpiona. W niedzielę 19 stycznia na 20° do Marsa zbliży się Księżyc w fazie 32%, choć jeszcze bliżej znajdzie się w kolejny poniedziałek i wtorek. W tym tygodniu Mars świeci blaskiem +1,5 magnitudo, ale jego tarcza jest wciąż maleńka, jej średnica nie przekracza 5″.
https://news.astronet.pl/index.php/2020 ... 2020-roku/


Załączniki:

_________________
Kiedy obserwujesz nocne niebo pełne gwiazd – Widzisz samego siebie. Astronomia to matka nauk i nie tylko- kamery CCD Tayama, Sony Acuter, Atik. lornetka 15x50 USSR.Refraktor paralaktyczny 60/900.Synta 6''OTA Sky-Watcher SK804A, Obrotowy Globus nieba
Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Astronomiczny Kalendarzyk Niesystematyczny
PostWysłany: Wto Sty 21, 2020 2:42 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Pon Paź 09, 2006 2:59 pm
Posty: 19009
Miejscowość: Przysietnica: PTMA Warszawa
Niebo w czwartym tygodniu stycznia 2020 roku
2020-01-20. Ariel Majcher
W poniedziałek 20 stycznia mniej więcej kwadrans po godzinie 14 naszego czasu Słońce przejdzie z gwiazdozbioru Strzelca do gwiazdozbioru Koziorożca, a prawie dokładnie 18 godzin później przetnie równoleżnik -20° deklinacji w drodze na północ. Tym samym kończy się okres najkrótszych dni i najdłuższych nocy. W następnych tygodniach odstęp czasu między wschodem a zachodem Słońca będzie się dość szybko zwiększał z dnia na dzień rosnąc w ciągu miesiąca o ponad 2 godziny. Jednocześnie w tym samym czasie wysokość górowania Słońca zwiększy się o około 10°. Na początku tygodnia Słońce przecina południk lokalny na wysokości 18°, a pod koniec maja zrobi to na wysokości o 40° większej.
Na nocnym niebie Księżyc zbliża się do nowiu, przez który przejdzie w piątek 24 stycznia przed północną naszego czasu. Stąd Srebrny Glob można obserwować rano niewiele przed świtem. A zacznie on tydzień od spotkania z planetą Mars. Po przejściu przez nów Księżyc już w niedzielę 26 stycznia pokaże się na niebie wieczornym nisko nad południowo-zachodnim widnokręgiem. Natomiast do planety Mars pod koniec tygodnia dołączy kiepsko na razie widoczna planeta Jowisz, wyłaniająca się z zorzy porannej po grudniowym spotkaniu ze Słońcem.
Wieczorem poprawiają się warunki obserwacyjne planety Wenus i jednocześnie dość szybko pogarsza widoczność planety Neptun. Dystans między planetami szybko maleje. Wenus minie Neptuna w przyszłym tygodniu. Zaś pod koniec tego tygodnia bardzo blisko obu planet przejdzie widoczna tylko w dużych teleskopach kometa 68P/Klemola. Wciąż dobrze widoczna jest za to planeta Uran, świecąca nadal dość wysoko po zmierzchu. Nadal słabnie gwiazda zmienna Mira Ceti, słaba jest również Betelgeza, czyli najjaśniejsza na ogół gwiazda Oriona.
Tym razem opis zjawisk zachodzących w najbliższych dniach zacznę od nieba porannego, na którym Księżyc zbliża się do nowiu, prezentując tarczę w fazie cienkiego sierpa oraz swoją nocną stronę, dopełniającą sierp Srebrnego Globu do pełnej tarczy i również dobrze widoczną.
W poniedziałek rano, na godzinę przed wschodem Słońca Księżyc zdąży się wznieść na wysokość około 17°, mając tarczę oświetloną w 22%. Księżyc znajdzie się na tle gwiazdozbioru Skorpiona, a w odległości zaledwie 1° na godzinie 4 względem niego towarzystwa dotrzyma mu znana gwiazda Graffias, która jest układem podwójnym, możliwym do rozdzielenia już w lornetkach i małych teleskopach. Natomiast 7,5 stopnia na południowy wschód od tarczy Srebrnego Globu pokaże się planeta Mars, wędrująca 5° na północ od Antaresa, najjaśniejszej gwiazdy Skorpiona. Dobę później sierp Księżyca zwęzi się do 14% i przemieści się na pozycję 6° na wschód od Marsa. Sama Czerwona Planeta świeci blaskiem +1,4 wielkości gwiazdowej, mając wciąż tarczę o średnicy nie przekraczającej 5″.
Naturalny satelita Ziemi pozostanie widoczny o świcie jeszcze w środę 22 stycznia, wznosząc się na godzinę przed wschodem Słońca na wysokość 5° i pokazując tarczę w fazie zaledwie 7%. Jednak tego ranka Księżyc zaprezentuje się tylko dla osób, mających odpowiednio głęboko odsłonięty widnokrąg.
Pod koniec tygodnia, już po przejściu Księżyca na niebo wieczorne bardzo nisko nad południowo-wschodnim widnokręgiem zacznie pojawiać się planeta Jowisz. Jej warunki obserwacyjne są na razie bardzo trudne, ale szybko się poprawią i wraz z początkiem lutego planeta ozdobi poranny nieboskłon. Jowisz zajmuje teraz pozycję mniej więcej taką, jak w zeszłym sezonie obserwacyjnym miała planeta Saturn, w północno-wschodniej części gwiazdozbioru Strzelca. Jej jasność wynosi -1,9 wielkości gwiazdowej, przy średnicy tarczy 32″.
Na niebie wieczornym coraz śmielej poczyna sobie planeta Wenus, która godzinę po zachodzie Słońca zajmuje już pozycję na wysokości ponad 20°. Do końca tygodnia planeta zwiększy blask do -4,1 magnitudo i średnicę tarczy do 15″. Zmaleje za to jej faza, do 75%.
Wenus bardzo szybko zbliża się do Neptuna. Na początku tygodnia obie planety przedzieli dystans prawie 9°. W czwartek 23 stycznia planeta przejdzie niecały 1° na południe od gwiazdy λ Aquarii, którą Neptun mijał 2-3 lata temu, w sobotę 25 stycznia Wenus przejdzie przez wnętrze trójkąta, tworzonego przez gwiazdy 81, 82 i 83 Aquarii, natomiast w niedzielę dotrze na 1,5 stopnia do Neptuna.
Sam Neptun w tym samym czasie zmniejszy dystans do gwiazdy φ Aquarii poniżej 30′, czyli średnicy kątowej Księżyca, świecący przy tym z jasnością +7,9 magnitudo. Oznacza to, że niestety w momencie pokazanym na mapce nie da się go dostrzec i trzeba poczekać aż się odpowiednio ściemni, czyli mniej więcej jeszcze kolejną godzinę. Ale w tym czasie wysokość Neptuna nad widnokręgiem zmniejszy się do 15°. W następnych tygodniach będzie tylko gorzej po tym względem: planeta zbliża się do Słońca, a zmierz i noc astronomiczna następują coraz później. Powoduje to szybkie pogarszanie się warunków obserwacyjnych ósmej planety Układu Słonecznego i niedługo przestanie być ona widoczna.
Ale zanim to nastąpi pod koniec tego tygodnia blisko Neptuna przejdzie kometa 68P/Klemola. Jest to kometa okresowa, należąca do rodziny komet Jowisza. Jej okres obiegu wokół Słońca wynosi 11 lat, a w peryhelium zbliża się do Słońca na około 1,8 jednostki astronomicznej. W piątek 24 stycznia kometa zbliży się do Neptuna na 45′, dobę później zmniejszy dystans poniżej 40′, zaś w niedzielę 26 stycznia oddali się od Neptuna na więcej niż 1°. Niestety jest to kometa bardzo słaba, ma teraz jasność około +15 magnitudo, co oznacza, że do jej dostrzeżenia potrzebne jest ciemne niebo (na szczęście Księżyc nie przeszkadza) i całkiem duży teleskop, najlepiej o średnicy lustra powyżej 30 cm.
Parze planet Wenus-Neptun przygląda się planeta Uran, zajmująca początkowo pozycję blisko południka lokalnego, na wysokości przekraczającej 50°. Uran powoli przesuwa się już na północny wschód, ale nadal pozostaje w obrębie charakterystycznego układu gwiazd o podobnej do niego jasności. Sam Uran świeci blaskiem +5,8 wielkości gwiazdowej i jest dobrze widoczny przez lornetkę.
Natomiast na linii, łączącej gwiazdę Mesarthim, najsłabszą gwiazdę głównej figury Barana, z Uranem znajduje się długookresowa gwiazda zmienna Mira Ceti. Jej jasność coraz bardziej spada i wynosi obecnie około +5 wielkości gwiazdowych, co oznacza, że do jej identyfikacji również przyda się lornetka, która znacznie zwiększy komfort obserwacji Miry.
https://news.astronet.pl/index.php/2020 ... 2020-roku/


Załączniki:

_________________
Kiedy obserwujesz nocne niebo pełne gwiazd – Widzisz samego siebie. Astronomia to matka nauk i nie tylko- kamery CCD Tayama, Sony Acuter, Atik. lornetka 15x50 USSR.Refraktor paralaktyczny 60/900.Synta 6''OTA Sky-Watcher SK804A, Obrotowy Globus nieba
Góra
 Profil E-mail  
 
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 733 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1 ... 26, 27, 28, 29, 30


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 18 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group