* Zaloguj się   * Zarejestruj się


Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 6 posty(ów) ] 
 Temat postu: Jak po raz pierwszy spotkałem Andromedę ;)
PostWysłany: Czw Gru 06, 2018 11:01 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Pon Gru 03, 2018 11:19 pm
Posty: 35
Miejscowość: Olkusz
To miała być kolejna pochmurna noc od kiedy zakupiłem swoją pierwszą lornetkę. W ciągu dnia lekko na plusie, brak wiatru i chmury, chmury, chmury... Nic nie zapowiadało poprawy pogody. Jakie więc było moje zdziwienie, kiedy już po zmroku (17:00 - jeszcze nawet nie wieczór :wink: ) zobaczyłem przez okno kilka jasnych punkcików. Nie dowierzając ruszyłem na balkon - są! Chmury prawie zupełnie się rozstąpiły a ja miałem przed sobą tu i ówdzie rozsianych kilkanaście najjaśniejszych gwiazd! Zapakowawszy się w ciepłe ubranie wyciągnąłem nowy nabytek i rozsiadłem się na balkonie. Uzbrojony w lornetkę spojrzałem w niebo i nagle kilkanaście gwiazdek zamieniło się w kilkadziesiąt, a może i kilkaset. Błądziłem chwilę bez celu kiedy nagle dostrzegłem kilka gwiazd ułożonych w prostej linii i odchodzący od nich jakby haczyk... Czyżby od razu takie szczęście bez wcześniejszego sprawdzania? Szybki rzut oka na mapkę nieba i... tak! Od niechcenia udało się ustrzelić Wieszak w Lisku.

Zachęcony tym małym sukcesem postanowiłem pójść za ciosem. Mieszkam na obrzeżach niewielkiego miasta i do względnie ciemnej miejscówki mam 10 minut pieszo. Z lornetką - żaden problem. Jeszcze rzut oka w niebo: chmury widoczne jedynie miejscami. Niestety temperatura już kilka stopni poniżej zera. No cóż, coś za coś... Na szczęście 3 warstwy ubrania dadzą radę. Zabieram jeszcze folię do rozłożenia na trawie jak będę obserwował zenit i w drogę!

Po dotarciu na miejsce rzucam folię na ziemię, lornetka do ręki i zaczynamy. Najlepsze warunki na wschodzie, Orion niestety jeszcze za horyzontem a więc idziemy wyżej. Hiady w Byku i coś co roboczo nazwałem sobie Domkiem. Grupa 7 gwiazd po dwie z dołu i z boków, jedna na szczycie. Pięknie widoczne. Teraz nieco w lewo w stronę Woźnicy. Jasno świecącą Capellę wykorzystałem do skorygowania ustawienia ostrości na prawe oko. Wydawało mi się że trochę ucieka... Teraz powrót w stronę Byka i w górę! Plejady. O tej porze są już wysoko. Łapię w okular i jest - piękny mały wózek. Alkione z warkoczem :) Przepiękne choć nieco mniejsze niż w starej radzieckiej lornetce jaką testowałem jakiś czas temu. Ale za to pole widzenia większe, łatwiej będzie zorientować się skacząc od gwiazdy do gwiazdy. Co teraz?

Patrzę prosto w górę - o tak! Tyle gwiazd! Rzucam się na folię. Pierwszy - Perseusz. Okolica Mirfaka cała usiana gwiazdami, w tym malowniczy łańcuszek przypominający haczyk... Dalej w górę wzdłuż ramienia i oto 2 gromady - Chichotki. Kolejny sukces! W głowie zakołatała mi nieśmiało myśl - a może by tak spróbować z Andromedą?

Do tej najjaśniejszej i największej na naszym niebie galaktyki podchodziłem kilka razy, ale były to próby wspomnianą wcześniej radziecką konstrukcją. Nie wiem czy ze względu na parametry lornetki, warunki pogodowe czy też miejsce obserwacji (obrzeże miasta bądź co bądź) nigdy nie udało mi się dostrzec szarawego dysku wokół świetlistego jądra... Z pewną więc nieśmiałością skierowałem lornetkę na Kasjopeję, zlokalizowałem swego rodzaju strzałkę utworzoną przez jej 3 pierwsze gwiazdy, wziąłem głębszy oddech i powędrowałem zgodnie z kierunkiem który wskazywała... Spokojnie, jeszcze trochę... Nic nie ma. Znowu? Jak to? Może za jasno? Jeszcze raz. Strzałka w Kasjopeji, teraz powoli wzdłuż... Zaraz, chwila, przecież na mapie to nie było dokładnie na wprost! Wypatrzyłem takie 3 gwiazdki w gwiazdozbiorze Andromedy tworzące jakby ramię i na jego końcu miała się znajdować galaktyka. Więc do trzech razy sztuka. Lecę za strzałką, trafiam na pierwszą gwiazdę, teraz druga... W tej chwili doceniam szerokie pole widzenia, szersze niż w standardowych 10x50. Naprawdę spore ułatwienie. Z drugiej już tylko krok do trzeciej i nagle na skraju pola widzenia... JEST!!! Łapię w centrum dużą plamkę światła i rozciągający się w górę i dół od niej szary dysk. Inna galaktyka! Miliardy słońc i jeszcze więcej światów wokół nich. Dostrzeżona całkowicie na własną rękę! Co za przeżycie. I choć wiadomo, w lornetce to tylko szara mgiełka, niech mi ktoś powie, że lepiej obejrzeć zdjęcie z Hubbla w internecie :D

_________________
DO Titanium 8x42


Ostatnio edytowany przez Klimczaq, Pią Gru 07, 2018 10:20 pm, edytowano w sumie 1 raz

Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Jak po raz pierwszy spotkałem Andromedę ;)
PostWysłany: Pią Gru 07, 2018 10:30 am 
Online

Rejestracja: Pią Wrz 11, 2009 9:14 am
Posty: 203
Miejscowość: Gród Kraka
I taka radość z obserwacji mi się podoba :D Przeczytam jeszcze raz, żeby nie patrzeć na chmury za oknem :!:
Skontaktuj się z Orzechem http://astromaniak.pl/memberlist.php?mode=viewprofile&u=7652 to popatrzysz przez Jego dużego 13" Newtona :D

_________________
Newton 185/950 f/5 na dobsonie, refraktor Sky-Watcher SK909 EQ3-2
Okulary: LVW 8, LVW13, 17mm i Soligor 25, folia Baadera
Na meteory: kamery PAVO6, PAVO7 i PAV79, czasem oko nieuzbrojone


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Jak po raz pierwszy spotkałem Andromedę ;)
PostWysłany: Pią Gru 07, 2018 1:25 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Pon Sie 21, 2017 7:43 am
Posty: 402
Miejscowość: Kraków
Kolega Klimczaq już się zapisał do naszej grupy wypadowej 8)

_________________
LB 12", Mak 127/Tal 100R-ATM EQ3-2, BST ED (3,2/5/8/12/15/18/25mm), Scopos 30mm 2", GSO SV30, Soligor x2 2", UB 2", OIII 2", Беркут-7 7x35 Made in USSR


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Jak po raz pierwszy spotkałem Andromedę ;)
PostWysłany: Pią Gru 07, 2018 2:19 pm 
Offline

Rejestracja: Śro Cze 08, 2016 2:43 pm
Posty: 95
Miejscowość: Poznań
Cudnie,
ja polowałam na Andromedę w środę, też lornetką ale niestety nie udało mi się jej dojrzeć. Pewnie przez warunki - miasto, smog, latarnia pod nosem :evil: Swietny opis, zachęcający do dalszych prób :)


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Jak po raz pierwszy spotkałem Andromedę ;)
PostWysłany: Pią Gru 07, 2018 2:47 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Pon Paź 21, 2013 4:11 pm
Posty: 2195
Miejscowość: Olkusz
Super opis.
Nie wiem czy widziałeś ten temat. Polecam jakbyś nie wiedział co obserwować :wink:
viewtopic.php?f=3&t=5779

_________________
Taurus 13"
ED80
Myriad XWA 9, APM XWA 13, ES 20 - 100°
ES 30
UHC 2" OIII 2", H-beta 2"
Nikon EX 10x50,


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Jak po raz pierwszy spotkałem Andromedę ;)
PostWysłany: Pią Gru 07, 2018 10:24 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Pon Gru 03, 2018 11:19 pm
Posty: 35
Miejscowość: Olkusz
Dzięki za podpowiedź Orzech! Teraz dałeś mi zajęcie na conajmniej kilka ładnych wieczorów :D

Martita - powodzenia na polowaniu ;) na pewno się uda. Może miejsce wybierz ciemniejsze.

_________________
DO Titanium 8x42


Góra
 Profil E-mail  
 
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 6 posty(ów) ] 


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 4 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group