* Zaloguj się   * Zarejestruj się


Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 13 posty(ów) ] 
 Temat postu: Mak SW 90/1250 oczami amatora
PostWysłany: Śro Mar 13, 2019 6:27 pm 
Offline

Rejestracja: Pon Maj 07, 2018 11:52 am
Posty: 15
Miejscowość: Janów Lubelski
Parę słów amatora na temat mak-90.
Na Maczka przesiadłem się bez mała rok temu z mojego pierwszego teleskopu celestron astromaster 70/900.
Jednak wybór miał być zupełnie inny. Czytając opinie na temat zakupu teleskopu zarówno na tym forum jak i na sąsiednich, doszedłem do wniosku że najlepszym wyborem będzie Synta 8 cali lub jeszcze większa. I pewnie kupiłbym sobie taką, ale w oczy rzuciła mi się jedna rzecz, prawdziwy wysyp synt na OLX. Zacząłem zastanawiać się dlaczego tak jest. Z jednej strony wychwalana pod niebiosa a z drugiej strony duża liczba ogłoszeń pod tytułem: "sprzedam mało używaną, raz używana, 3 razy złożona". Co jest z nią nie tak? Pomyślałem.
Sprawa bardzo prosta; Synta 8' to za pewne wspaniały teleskop ( nigdy nie miałem okazji tego sprawdzić) ale dość nieporęczny ( waga, wymiary). I część z jego nabywców, szczególnie takich dla których jest to pierwszy teleskop nie zdaje sobie z tego sprawy. A jeżeli nawet ogarnia jego rozmiary to bardzo szybko zapał mija właśnie z powodu jego gabarytu.
Ja zadałem sobie kilka pytań: jakie mam warunki do przechowywania teleskopu i obserwacji, skąd będę prowadził obserwacje, co będę obserwował i jak często będę miał na to czas. Wiem, że to banał, ale jednak często pomijany sądząc po ilości synt na olx. U mnie sprawa wygląda następująco: z racji pracy i wychowywania dwu urwisów czasu nie ma zbyt wiele. Balkon na zaświetlonym osiedlu na szczęście od południa=90% obserwacji to księżyc i planety. Po sezonie na planety oraz kiedy mi się znudzą mogę popatrzeć na DS-y, wtedy albo wychodzę na podwórko ( niestety dookoła domy i tylko niebo N i NE jest wolne albo idę 500- 800 m na pobliskie łąki.
Synta musiałaby więc wędrować z garażu na piętro, albo na podwórko za dom a innym razem musiałbym ją tachać pół kilometra po łące.
Tak więc z prostego rachunku: czas możliwy do poświęcenia na obserwację dzielony na ilość znośnych do obserwacji nocy, minus czas na transport, złożenie i rozłożenie sprzętu =
mak 90 x przyjemność z obserwacji x możliwości w obserwacji księżyca i planet ( 0 aberracji chromatycznej) + za możliwości zobaczenia kilkudziesięciu DS-ów ( może i bez wyraźnych szczegółów, ale co kto lubi) w tym M1, M27, M82 i M57 a do jasnych one nie należą + użycie Maczka jako lunety do obserwacji w dzień + za możliwości obserwacyjne samolotów na wys. przelotowych + waga i mobilność. I co równie ważne bezkonkurencyjny stosunek ceny do jakości ( używki chodzą za śmieszne pieniądze).
Trochę suchego info amatora.
Mak wisi na zmodernizowanym taśmą teflonową stalowym montażu az od celestron 70/900.
Okular 20mm TMB- DS-Y, piękny księżyc w całym polu ostry jak przecinak.
SW UW 66 15mm - księżyc, planetki, samoloty, obserwacje dzienne.
Omni celestron 12mm- łysy, przy dobrym
seeingu Jowisz przepiękny, genialny Saturn
BOC 10mm dobry seeing = majaczące pasy PN i PD na Jowiszu, albo jak chcę " połazić" po księżycu.
Opinia ta jest jak najbardziej subiektywna i amatorska. W maczku od niemal roku jestem zakochany, cały czas mnie czymś nowym zaskakuje i nie prędko się z nim rozstanę. A co do najlepszego teleskopu, to jest nim ten, który sprawia ci największą frajdę i ten przez którego kończąc już obserwacje myślisz już o kolejnej.
Pozdrawiam.


Załączniki:

_________________
Nikon Aculon 10x50, Mak 90, Omni 12, SWUW 15, TMB 20, BOC 10
Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Mak SW 90/1250 oczami amatora
PostWysłany: Śro Mar 13, 2019 7:50 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Nie Sie 06, 2006 11:03 am
Posty: 7107
Miejscowość: Kraków
Cześć.

Najlepszy sprzęt to ten z którego najczęściej z przyjemnością korzystamy.
Pamiętam jak jako młody chłopak kilkunastoletni , potrafiłem siedzieć sam całą noc wpatrzony w okular mojego Teleskopu TAL 110/800mm Newton.Teraz już tak wszystko jakoś trochę mniej cieszy , niby sprzęt lepszy , ale to już jakoś nie to , zawsze miło wspominam początki przygody z Astronomią.
Dużo dobrej pogody i przyjemnego oglądania.

Pozdrawiam Krzysztof. :wink:

_________________
SCT MEADE 12" UHTC , MAK INTES MK-RUTTEN DE-LUX 8", APM ED-APO 6" , WO APO 98 FLT , Lorneta Fujinon 10X70 FMT-SX , Obserwatorium Roll Off.

Cóż piękniejszego nad niebo , które nas otacza.

Pozdrawiam Krzysztof P. z Krakowa.


Ostatnio edytowany przez Krzysztof_P Śro Mar 13, 2019 10:10 pm, edytowano w sumie 2 razy

Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Mak SW 90/1250 oczami amatora
PostWysłany: Śro Mar 13, 2019 8:34 pm 
Online
Awatar użytkownika

Rejestracja: Pią Wrz 02, 2016 4:11 pm
Posty: 800
Miejscowość: okolice Szczecina
Cytuj:
A co do najlepszego teleskopu, to jest nim ten, który sprawia ci największą frajdę i ten przez którego kończąc już obserwacje myślisz już o kolejnej.

Sama prawda! Do tego taki balkonowy teleskop to komfort obserwacji praktycznie w dowolnym momencie. Co do samego sprzętu to jak zapewne wiesz do tego Maczka warto dokupić nawet najtańsze bino SW, będziesz się czuł jak Michael Collins w 1969 :lol:

_________________
SCT 8 · ED 100 · APO65Q · Sherman Pro 6.5x32
HEQ5 · AZ4 · Star Adventurer · 190XPRO3
1100D MOD · ASI120MM-S
BCO 10, SWAN 33 · Parki: AP LE 12,5 BCO 18, 32
astroseba.pl


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: Mak SW 90/1250 oczami amatora
PostWysłany: Czw Mar 14, 2019 1:26 pm 
Offline

Rejestracja: Sob Maj 23, 2015 12:13 am
Posty: 38
Miejscowość: Legionowo
Swojego Maka-90 bardzo często używam do szybkich obserwacji Księżyca i planet przed domem i zawsze jestem zaskoczony obrazami jakie to maleństwo generuje. Mam różne teleskopy i okulary do nich (patrz stopka), ale używam do niego najtańszych okularów jakie tylko można sobie wyobrazić, a są to okulary asferyczne Svbony 4/10/23mm 62*, które kosztowały mnie 90zł za wszystkie trzy. Okular 4mm w prosty sposób można przerobić na 8mm i też jest bardzo dobry, co opisałem tu w tym dziale – recenzje użytkowników/okulary.
Obrazy są krystaliczne i bez wad w tym teleskopie (także w Maku-127 który posiadam) i dlatego najchętniej je używam, mimo iż mam całą gamę innych i lepszych, które nic nowego nie wnoszą. Do bino są idealne ze względu na bardzo niską wagę i wymiary. Niektórym przeszkadza brak muszli ocznych.
Często tym maczkiem robię zdjęcia Księżyca, które mnie satysfakcjonują mimo iż są pojednczymi klatkami, ale także są często lepsze od zdjęć robionych lepszym sprzętem i stackowane z wielu klatek, oczywiście z rozdzielczością adekwatną do apertury, ale i z tym też jest różnie.
Najmniejsze kratery widoczne przez ten teleskop jakie udaje mi się zobaczyć przy ekstremalnym powiększeniu okularem Vixen NPL 6mm (niewiele ustępuje ortho), to około 3,5 km i na zdjęciach wykonanych przerobioną kamerą internetową MS Lifecam Studio pracującą na maksymalnej rozdzielczości 1920x1080 pikseli można je wyłuskać. Kamerą o mniejszej ilości pikseli i podobnej wielkości matrycy, nie uzyskamy takiej szczegółowości zdjęć.
Dokładam przykładowe zdjęcie Księżyca wykonane takim sprzętem z filtrem 1,25” Baader UV/IR-Cut/L z niewielką korektą kontrastu i ostrości, a wymiary zdjęcia przyciętego do formatu boków 4:3 w skali 1:1 = 45,16 x 36,12cm w rozdzielczości 72 piks/cal pomierzone w Photoshopie.
Tego Maka raczej nigdy nie sprzedam.


Załączniki:

_________________
SW 203/1200 na Dobsie, SW 80/400 na EQ2 z napędem, Mak-90 na małym Dobsie ATM, Mak-127 na EQ3-2, lornetki 8x30 i 12x60. trochę szkła Baader, SW, Vixen, UHC-S, szary, zielony i inne drobiazgi. Jestem także krótkofalowcem i z tego powodu kilka radiostacji.
Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Mak SW 90/1250 oczami amatora
PostWysłany: Wto Lip 16, 2019 1:41 pm 
Offline

Rejestracja: Czw Mar 08, 2018 3:09 pm
Posty: 121
Kupiłem takiego Maczka jako alternatywę do nieporęcznego trochę Newtona 150/750 SW.
Mam wrażenie że obraz księzyca czy planet jest podobny do w/w SW z 2" barlowem.

Ale: najmniejszy teraz okular mam 8mm. Czy oplaca się jeszcze w coś mniejszego iść?
4 mm 'gołe' będzie takie samo jak w/w 8mm z Barlowem x2? Z Barlowem próbowałem
i już słabo, ale barlowa mam budżetowego.

Pozdrawiam,
Kajetan


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Mak SW 90/1250 oczami amatora
PostWysłany: Wto Lip 16, 2019 1:52 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Pią Mar 20, 2015 12:19 pm
Posty: 1794
Ładny poręczny teleskop i znam jego niesamowite mozliwości z fotek US zamieszczanych na Astropolis. Podejrzewam, ze to głównie zasługa światłoisły f/14, co przy tak małej aperturze daje to co daje :)

@kmk A czy ogladasz gwiazdy podwójne? Tam jest potrzebne powiekszenie ok.2,5xD, aby móc mówić o obserwacji podwójnych a nie tylko ich podziwianiu.

_________________
refraktor Vixen 80/1200 (EQ Vixen NP), pryzmat Vixen, Zoom Vixen LV 8-24, Abbe T-circle 6mm, Abbe V-circle 12mm, RKE Edmund 8mm, RKE Edmund 28,7mm, Kellner Daiichi Kogaku 40mm , BCO 10mm. Lornetka 20x60 TENTO. Kamerka Neximage5.


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Mak SW 90/1250 oczami amatora
PostWysłany: Wto Lip 16, 2019 11:45 pm 
Offline

Rejestracja: Sob Maj 23, 2015 12:13 am
Posty: 38
Miejscowość: Legionowo
6 mm to absolutny max przy bardzo dobrych warunkach , ale najczęściej używam 8 mm. Mam też okular SWA-58 5mm 1,25", ale ilość widzianych farfocli w oku jest już znaczna i nie używam go z tym teleskopem. Okular 4mm to już masakra, co stwierdziłem patrząc na Księżyc w czasie bardzo dobrych warunków. Przy jeszcze dobrej ostrości, obraz jest już bardzo ciemny i nie do zaakceptowania z powodu także tych farfocli, które są jeszcze mocniej widoczne.
Nie warto tu nawet kombinować, bo nic tu nie ugrasz z powodu małej apertury tego Maka.
Powiększenie 208 razy - to już sporo.

Pozdrowienia
Andrzej

_________________
SW 203/1200 na Dobsie, SW 80/400 na EQ2 z napędem, Mak-90 na małym Dobsie ATM, Mak-127 na EQ3-2, lornetki 8x30 i 12x60. trochę szkła Baader, SW, Vixen, UHC-S, szary, zielony i inne drobiazgi. Jestem także krótkofalowcem i z tego powodu kilka radiostacji.


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Mak SW 90/1250 oczami amatora
PostWysłany: Pią Sie 09, 2019 9:42 pm 
Offline

Rejestracja: Czw Sie 25, 2011 8:32 am
Posty: 136
Miejscowość: Psary, Ostrów-Kalisz.
Cześć :)
Przeglądałem sobie właśnie dział RECENZJE UŻYTKOWNIKÓW, natrafiłem na Twój temat i od razu pomyślałem, że napiszę coś, ponieważ sam posiadam takiego Maczka 90/1250. Dokładnie jest to MAK SW 90/1250 wersja niebieska. O możliwościach tego sprzętu można poczytać sobie w tym samym dziale: temat ,,Mak sw 90/1250", ponieważ jest to ten sam maczek, który opisywał kolega Daniel.
Czytam Twoje opinie o tym ile radości sprawia Ci ten mały sprzęcik i wcale Ci się nie dziwię bo ten, który ja posiadam działa dokładnie w ten sam sposób.
W dzień kiedy mam na to chęci i czas, łapie w rękę (MAK przymocowany jest do statywu fotograficznego) wynoszę w pierwsze miejsce, które mi się podoba i obserwuje sobie Słońce. Ostatnio byliśmy świadkami częściowego zaćmienia Księżyca, które miałem możliwość obserwować, ale musiałem co jakiś czas zmieniać położenie, gdyż horyzont E, SE, S zakrywają drzewa lub budynki gospodarcze. Mając tego maczka brałem go pod rękę i poszedłem w dowolne, odsłonięte miejsce, gdzie dobrze było widać Księżyc.
Inna również ciekawa sytuacja. Jakiś czas temu miałem jeszcze GSO 12". Kiedy ostatni raz przed sprzedażą postanowiłem poobserwować rozłożyłem oba sprzęty by się dobrze wychłodziły. Miałem tej nocy szczęście, ponieważ seeing był dosyć dobry, co pozwoliło na zadowalające obserwacje planet. I tutaj wiele osób może być zaskoczonych moją opinią, ale Jowisz najbardziej podobał mi się własnie w małym MACZKU. Obraz w zwykłym okularze Ploosla był tak ostry i kontrastowy, że po prostu nie mogłem oderwać oczu. Dosłownie jak ze zdjęcia, obraz spokojny, nie szło odczuć nawet najmniejszego ruchu powietrza. Kiedy już napatrzyłem się na obraz w MAKU, poszedłem do dużego Newtona. Oczywiście obraz był większy, barwa już troszkę inna, ale to nie było to. Mimo, że kolimacja była ustawiona idealnie, teleskop chłodził się już 2,5h przed obserwacjami to obraz gdzieś delikatnie pływał i wydawał się za jasny, trzeba było się długo wpatrywać, żeby wychwycić szczegóły.
Nie wiem co ten MACZEK ma w sobie, ale obrazy planet i Księżyca pokazuje mega ostre i kontrastowe, czego nie mogę powiedzieć o jego większym bracie czyli MAK-u SW 127. Miałem okazje poobserwować 2 noce przez tego maka i obrazy kompletnie odbiegały od tego, co widziałem w maku 90. Oczywiście warunki były inne, lecz obrazy dziwne, Księżyc wydawał się być mleczny , tło nieba inne, po prostu to nie było to.
Dlatego życzę Ci dużo radości z każdych obserwacji, ponieważ sam pamiętam jak zaczynałem. Miałem wtedy małego Newtona 114/900 na leciutkim montażu azymutalnym, gdzie całość też można było wsiąść w rękę i udać się dokądkolwiek i tak jak piszesz chciało się ten teleskop wyciągać i po zakończeniu myślało się tylko o następnych obserwacjach :)

_________________
GSO 8" | MAK 90
ES 30 mm | 8,8 mm.
Meade UWA 14 mm | 5,5 mm.
Filtry: Orion UB 2" | GSO niebieski #82A.


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Mak SW 90/1250 oczami amatora
PostWysłany: Nie Sie 11, 2019 2:22 pm 
Offline

Rejestracja: Sob Maj 23, 2015 12:13 am
Posty: 38
Miejscowość: Legionowo
Witam kolegów

Swojego Maka-90 powiesiłem na mini Dobsonie własnej roboty. Jako łożyska użyłem talerze ze starego dysku twardego umieszczone osiowo i przykleiłem je "Kropelką" do części nieruchomych montażu. Od strony ruchomej posmarowałem je smarem grafitowym. Korzyścią z takiej koncepcji jest niezwykła stabilność (zero drgań), gładkość ruchów teleskopu i mało zajmowanego miejsca. Oczywiście nóżki muszą być twarde. Można też kupić gotowy mini Dobson pod takiego Maka lub inny niewielki teleskop za 130zł tu: https://www.omegon.eu/pl/azymutalny-bez ... on/p,46439

Pozdrowienia
Andrzej


Załączniki:

_________________
SW 203/1200 na Dobsie, SW 80/400 na EQ2 z napędem, Mak-90 na małym Dobsie ATM, Mak-127 na EQ3-2, lornetki 8x30 i 12x60. trochę szkła Baader, SW, Vixen, UHC-S, szary, zielony i inne drobiazgi. Jestem także krótkofalowcem i z tego powodu kilka radiostacji.
Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Mak SW 90/1250 oczami amatora
PostWysłany: Nie Sie 11, 2019 4:06 pm 
Offline

Rejestracja: Pon Mar 03, 2008 8:49 pm
Posty: 2033
Miejscowość: Tuszyn [pod Łodzią]
Mnie niesamowicie zaskoczył Mak 102 z Bino Nikona.Tak na Jowiszu jak i - przede wszystkim na księżycu.

_________________
,Unitron 75/1200 f-16, Vixen 50/800 f-16,Tał 100 rs, GSO-12", Mak-102.Intes Mak Newton 180.Bino Nikon 2 szt.Coronado SM 70,Powermate x2 .,TV Ploosl- 10,5 mm -13mm.Meade 9,7mm 4000, Ethos - 13mmm, U Konig- 32mm. Ultima 42.


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: Mak SW 90/1250 oczami amatora
PostWysłany: Wto Sie 13, 2019 9:53 pm 
Offline

Rejestracja: Wto Sty 03, 2017 1:40 am
Posty: 73
aza napisał(a):
Dokładam przykładowe zdjęcie Księżyca wykonane takim sprzętem z filtrem 1,25” Baader UV/IR-Cut/L z niewielką korektą kontrastu i ostrości, a wymiary zdjęcia przyciętego do formatu boków 4:3 w skali 1:1 = 45,16 x 36,12cm w rozdzielczości 72 piks/cal pomierzone w Photoshopie.
Tego Maka raczej nigdy nie sprzedam.


Duża szczegółowość ci wyszła na tym zdjęciu. U mnie na Maku 90 z okularem 10 mm te najdrobniejsze "kraterki" byłyby już niewidoczne.


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Mak SW 90/1250 oczami amatora
PostWysłany: Wto Sie 13, 2019 10:08 pm 
Offline

Rejestracja: Wto Sty 03, 2017 1:40 am
Posty: 73
kmk napisał(a):
Kupiłem takiego Maczka jako alternatywę do nieporęcznego trochę Newtona 150/750 SW.
Mam wrażenie że obraz księzyca czy planet jest podobny do w/w SW z 2" barlowem.

Ale: najmniejszy teraz okular mam 8mm. Czy oplaca się jeszcze w coś mniejszego iść?
4 mm 'gołe' będzie takie samo jak w/w 8mm z Barlowem x2? Z Barlowem próbowałem
i już słabo, ale barlowa mam budżetowego.

Pozdrawiam,
Kajetan


Myślę że nie warto. Ta śruba regulacji ostrości w Maku 90 ma duży skok i o ile z okularem 15 mm i więcej jest OK, to już z 10 mm bardzo ciężko obraz wyostrzyć, to są ułamki milimetra. Zresztą nawet z teorii wynika, że okulary mniejsze niż 10 mm do tego teleskopu i tak nie pokażą nowych detali a tylko zaciemnią i rozmyją obraz. Chyba najlepiej kupić jakieś szerokokątne 25 mm lub większe i nasadkę bino.


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Mak SW 90/1250 oczami amatora
PostWysłany: Śro Sie 14, 2019 3:10 pm 
Offline

Rejestracja: Sob Maj 23, 2015 12:13 am
Posty: 38
Miejscowość: Legionowo
Porada dla kolegi "jaros1" i innych.
jaros1 napisał(a):
Myślę że nie warto. Ta śruba regulacji ostrości w Maku 90 ma duży skok i o ile z okularem 15 mm i więcej jest OK, to już z 10 mm bardzo ciężko obraz wyostrzyć, to są ułamki milimetra. Zresztą nawet z teorii wynika, że okulary mniejsze niż 10 mm do tego teleskopu i tak nie pokażą nowych detali a tylko zaciemnią i rozmyją obraz. Chyba najlepiej kupić jakieś szerokokątne 25 mm lub większe i nasadkę bino.

Likwidacja luzu ostrości w Makach polega na likwidacji luzu pomiędzy gałką, a tylną ścianką obudowy teleskopu.
Kluczem ampulowym 1,5mm lekko odkręcić dwie śrubki w gałce ostrości tylko tyle, aby lekko przesuwała się w obie strony. Teraz należy przeciągnąć gałkę dosyć mocno w kierunku przeciwnym do obudowy (nie spadnie). Następnie dużym palcem docisnąć ją do obudowy i tak cały czas ją dociskając palcem, dokręcamy jedną śrubkę dosyć mocno, a następnie drugą. Teraz gałka powinna obracać się trochę ciężej, ale gładko. Luz mamy zlikwidowany. Jeżeli się nie uda, powtórzyć jeszcze raz.

Małe obiekty na Księżycu przy powiększeniu 125x, są tak małymi punktami, że nie sposób ich zauważyć. Ale przy powiększeniu 208x w okularze 6mm te punkciki będą już małymi plamkami, które są znacznie łatwiejsze do wyłuskania, a ostrość i kontrast obrazu jest i tak jeszcze bardzo dobra przy oczywiście dobrych warunkach i Księżycu dostatecznie wysoko.

Dla taniego i dobrego fotografowania planet i Księżyca polecam tanią i dobrą kamerę SVBONY SV105 1.25" 2MPix. Ten sam sensor ma chętnie przerabiana i bardzo dobra kamera MS Lifecam Studio do focenia tychże: https://www.ebay.ie/itm/SV105-1-25-Smar ... SwDn5bN1X-
Do fotografowania używam programu SharpCap 3.2, a ostrość reguluję powiększając obraz (okienko Zoom) na 200 do 250% w tym programie korzystając z 12" laptopa (standardowo jest pozycja "auto").

Sensor: 1/3" CMOS OV2710
Pixel Size: 3µm
Resolution: 2 Mega Pixels 1920x1080
Max FPS at Full Resolution: 30 fps@1920*1080
ADC: 10 bit
Interface: USB 2.0
Weight: 100g

Sądzę, iż początkującym kolegom i nie tylko, trochę pomogłem w przyjemnej "walce" z Makami.

_________________
SW 203/1200 na Dobsie, SW 80/400 na EQ2 z napędem, Mak-90 na małym Dobsie ATM, Mak-127 na EQ3-2, lornetki 8x30 i 12x60. trochę szkła Baader, SW, Vixen, UHC-S, szary, zielony i inne drobiazgi. Jestem także krótkofalowcem i z tego powodu kilka radiostacji.


Góra
 Profil E-mail  
 
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 13 posty(ów) ] 


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group