* Zaloguj się   * Zarejestruj się


Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 801 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1 ... 29, 30, 31, 32, 33  Następna
 Temat postu: Re: Astronomiczny Kalendarzyk Niesystematyczny
PostWysłany: Pon Wrz 21, 2020 9:29 am 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Pon Paź 09, 2006 2:59 pm
Posty: 22566
Miejscowość: Przysietnica: PTMA Warszawa
Niebo w czwartym tygodniu września 2020 roku
2020-09-21. Ariel Majcher
We wtorek 22 września o 15:30 naszego czasu Słońce przetnie równik niebieski w drodze na północ i tym samym na północnej półkuli Ziemi zacznie się kalendarzowa jesień. Pierwszy dzień jesieni nazywany jest dniem równonocy, gdyż wtedy terminator — czyli granica między dzienną i nocną półkulą naszej planety — łączy bieguny i jest równoległy do południków. Jednak ze względu na refrakcję atmosferyczną, podnoszącą pozornie obiekty położone blisko linii horyzontu na półkuli południowej faktyczne zrównanie dnia z nocą ma miejsce kilka dni wcześniej, zaś na półkuli północnej — kilka dni później. Na początku jesieni Księżyc rozgości się na niebie wieczornym, choć przejdzie przez najbardziej na południe wysuniętą część swojej orbity, mijając m.in. planety Jowisz i Saturn, stąd nie wzniesie się wyżej, niż kilkanaście stopni ponad widnokrąg. W czwartek 24 września Srebrny Glob pokaże tarczę oświetloną w połowie. Przez prawie całą noc widoczne są planety Neptun, Mars i Uran oraz jasna teraz gwiazda zmienna Mira Ceti. Natomiast o świcie można obserwować planetę Wenus.
Srebrny Glob zacznie tydzień na pograniczu gwiazdozbiorów Wagi i Skorpiona, prezentując tarczę w fazie 25%. Nieco ponad godzinę po zachodzie Słońca Księżyc znajdzie się na wysokości 5° nad południowo-zachodnim widnokręgiem. Również w odległości 5°, tyle że na lewo od Księżyca da się dostrzec charakterystyczny łuk gwiazd z północno-zachodniej części gwiazdozbioru Skorpiona z gwiazdami Graffias i Dschubba. Dobę później faza naturalnego satelity urośnie do 35% i dotrze on do gwiazdozbioru Wężownika. Natomiast trochę ponad 5° pod nim pokaże się Antares, najjaśniejsza gwiazda Skorpiona.
Następne trzy noce Księży spędzi w gwiazdozbiorze Strzelca. W środę 23 września jego tarcza będzie oświetlona prawie w połowie. I kwadra przypada tym razem w czwartek rano, przed godziną czwartą naszego czasu. Wieczorem tego samego dnia Srebrny Glob dotrze do centralnych obszarów Strzelca, zbliżając się na mniej niż 3° do gwiazdy Nunki, drugiej co do jasności z widocznych u nas gwiazd tej konstelacji i jednocześnie na mniej niż 8° do Jowisza. Największą planetę Układu Słonecznego Księżyc minie w ciągu dnia, gdy oba ciała niebieskie będą pod widnokręgiem, a następnego wieczora Srebrny Glob zbliży się do Saturna na mniej więcej 3°. Do tego momentu jego faza urośnie do 67%.
Planeta Jowisz porusza się już z zachodu na wschód, natomiast Saturn szykuje się do zmiany kierunku ruchu na prosty, co nastąpi w przyszłym tygodniu. Stąd do końca tygodnia dystans między planetami zmniejszy się do 7,5 stopnia. Widoczność obu planet pogarsza się z tygodnia na tydzień. W przypadku Jowisza jego jasność do końca tygodnia spadnie poniżej -2,4 wielkości gwiazdowej, zaś średnica tarczy spadnie do 41″. Saturn świeci z jasnością +0,4 magnitudo, przy średnicy tarczy 17″. Maksymalna elongacja Tytana, tym razem wschodnia, przypada w poniedziałek 21 września.
Natomiast w układzie księżyców galileuszowych Jowisza w tym tygodniu będzie można dostrzec następujące zjawiska (na podstawie strony Sky and Telescope oraz programu Starry Night):
• 21 września, godz. 19:46 – minięcie się Io (N) i Kalisto w odległości 10″, 99″ na zachód od brzegu tarczy Jowisza,
• 22 września, godz. 18:40 – o zachodzie Słońca cień Europy na tarczy Jowisza (w I ćwiartce),
• 22 września, godz. 19:54 – Kalisto chowa się w cień Jowisza 64″ na wschód od tarczy planety (początek zaćmienia),
• 22 września, godz. 20:16 – zejście cienia Europy z tarczy Jowisza,
• 24 września, godz. 21:56 – wejście Io na tarczę Jowisza,
• 24 września, godz. 23:12 – wejście cienia Io na tarczę Jowisza,
• 25 września, godz. 19:04 – Io chowa się za tarczę Jowisza (początek zakrycia),
• 25 września, godz. 22:40 – wyjście Io z cienia Jowisza, 22″ na wschód od tarczy planety (koniec zaćmienia),
• 26 września, godz. 18:30 – o zachodzie Słońca Io i jej cień na tarczy Jowisza (Io w I ćwiartce, jej cień — na południku centralnym),
• 26 września, godz. 18:40 – zejście Io z tarczy Jowisza,
• 26 września, godz. 20:00 – zejście cienia Io z tarczy Jowisza,
• 26 września, godz. 23:20 – wejście Ganimedesa na tarczę Jowisza,
• 27 września, godz. 23:16 – Europa chowa się za tarczę Jowisza (początek zakrycia).

We wtorek 22 września nadarzy się okazja do obserwacji wejścia ostatniego z księżyców galileuszowych, Kalisto, w cień planety.
Dwa ostatnie wieczory tego tygodnia Księżyc ma zarezerwowane na odwiedziny gwiazdozbioru Koziorożca. W sobotę 26 września jego tarcza zwiększy fazę do 77%, zaś w niedzielę 27 września — do 85%. Księżycową łunę przebiją tylko najjaśniejsze gwiazdy konstelacji.
Bardzo dobrze widoczne są planety Neptun, Mars i Saturn. Pierwsza z wymienionych planet przebywa w gwiazdozbiorze Wodnika i niedawno przeszła przez opozycję. Stąd można ją obserwować przez całą najciemniejszą część nocy. Ale najwyżej nad widnokręgiem jest około północy. Neptun świeci blaskiem +7,8 magnitudo i do jego odnalezienia potrzebna jest przynajmniej lornetka. Jest to najsłabiej świecąca planeta krążąca wokół Słońca, a zatem to na jej warunki obserwacyjne największy wpływ ma rosnący blask Księżyca. Do niedzieli 27 września Neptun zbliży się na mniej niż 0,5 stopnia do gwiazdy 96 Aquarii.
Wędrująca przez gwiazdozbiór Ryb planeta Mars zmieniła kierunek swojego ruchu na wsteczny i zaczyna się w nim rozpędzać, pokonując przez tydzień prawie 1,5 stopnia. Obecnie blask i średnica kątowa planety szybko rośnie. Do końca tygodnia jasność Marsa przekroczy -2,4 wielkości gwiazdowej, a zatem Czerwona Planeta stanie się jaśniejsza od Jowisza. Tarcza Marsa natomiast ma średnicę 22″, czyli jest większa od średnicy Saturna i Wenus.
Planeta Uran kreśli swoją pętlę na tle kolejnego gwiazdozbioru zodiakalnego, czyli Barana. Planeta góruje około godziny 3 na wysokości przekraczającej 50°, a jej blask ocenia się na +5,7 wielkości gwiazdowej, a zatem na ciemnym niebie można próbować dostrzec ją gołym okiem. Niestety w jej najbliższej okolicy brakuje jasnych gwiazd, które ułatwiałyby te zadanie. Najbliżej, w odległości niecałych 11°, jest Hamal, najjaśniejsza gwiazda Barana. 3° dalej, lecz w innym kierunku znajduje się bardzo jasna planeta Mars.
W podobnej odległości od Marsa znajduje się znana gwiazda zmienna Mira Ceti. Jej obecną jasność ocenia się na jakieś +3,5 magnitudo, czyli jest ona łatwo dostrzegalna gołym okiem. Mira Ceti góruje przed godziną 3 na wysokości 35°, ale w drugiej części tego tygodnia i w tygodniu następnym Mira zacznie ginąć w księżycowej łunie.
Planeta Wenus pokazuje się na nieboskłonie przed godziną 3 i na godzinę przed wschodem Słońca zdąży się wznieść na wysokość około 25°. W środę 23 września planeta przejdzie z gwiazdozbioru Raka do gwiazdozbioru Lwa. Planeta powoli dąży do koniunkcji górnej ze Słońcem, przez którą przejdzie w marcu przyszłego roku. Do koniunkcji na razie daleko, ale planeta zmniejsza już wysokość nad widnokręgiem o tej samej porze przed świtem. Do końca tygodnia blask planety spadnie do -4,1 wielkości gwiazdowej, przy średnicy tarczy 16″ i fazie 70%. Jak widać tarcza Wenus jest już mniejsza od aż trzech planet Układu Słonecznego: Jowisza, Marsa i Saturna. W niedzielę 27 września Wenus zbliży się do Regulusa, najjaśniejszej gwiazdy Lwa, na odległość mniejszą niż 7°. A w przyszłym tygodniu dystans między tymi ciałami niebieskimi spadnie do zaledwie 5 minut kątowych!

Mapka pokazuje położenie Księżyca oraz planet Jowisza i Saturn w czwartym tygodniu września 2020 r. (kliknij w miniaturkę, aby powiększyć). StarryNight

Mapka pokazuje położenie planet Neptun, Mars i Uran w czwartym tygodniu września 2020 r. (kliknij w miniaturkę, aby powiększyć). StarryNight

Animacja pokazuje położenie Wenus w czwartym tygodniu września 2020 r. (kliknij w miniaturkę, aby powiększyć). StarryNight

https://news.astronet.pl/index.php/2020 ... 2020-roku/


Załączniki:

_________________
Kiedy obserwujesz nocne niebo pełne gwiazd – Widzisz samego siebie. Astronomia to matka nauk i nie tylko- kamery CCD Tayama, Sony Acuter, Atik. lornetka 15x50 USSR.Refraktor paralaktyczny 60/900.Synta 6''OTA Sky-Watcher SK804A, Obrotowy Globus nieba
Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Astronomiczny Kalendarzyk Niesystematyczny
PostWysłany: Czw Wrz 24, 2020 11:22 am 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Pon Paź 09, 2006 2:59 pm
Posty: 22566
Miejscowość: Przysietnica: PTMA Warszawa
Niebo we wrześniu 2020 (odc. 2) - Mira - gwiazda Cudowna
2020-09-23.
Nastała astronomiczna jesień... Słońce przecięło równik niebieski kierując się do mitologicznego świata podwodnego, gdzie pływa potwór morski zaklęty w gwiazdozbiór Wieloryba. To właśnie tu znajduje się gwiazda, która... pojawia się i znika. Z tego powodu nazwaną ją „Cudowną”. Warto zobaczyć ją na własne oczy, a właśnie teraz osiąga maksimum swego blasku. Zapraszamy do obejrzenia najnowszego odcinka naszego kalendarza astronomicznego!
Wspomniany „podwodny świat” na firmamencie tworzą konstelacje Koziorożca (z rybim ogonem), Wodnika oraz Ryby Południowej z jasną gwiazdą Fomalhaut symbolizującą jesień właśnie... Dalej na wschód świecą zodiakalne Ryby, pod którymi przepływa potwór morski – Wieloryb. To właśnie tu znajduje się gwiazda, która jest bohaterką naszej opowieści. Nazywa się Mira. Imię nadał jej Jan Heweliusz, który jako jeden z pierwszych astronomów na świecie śledził duże wahania jej blasku. Raz z łatwością widać ją było gołym okiem, a po kilku tygodniach słabła do tego stopnia, że znikała z zasięgu oka nieuzbrojonego. Po mniej więcej 330 dniach na powrót odzyskiwała swój blask. Z powodu tego dziwnego zachowania Heweliusz nazwał ją Miraculosa, co po łacinie oznacza „Cudowna”.
Dziś wiemy, że Mira to gwiazda zmienna będąca układem podwójnym złożonym z czerwonego olbrzyma i białego karła. Olbrzym jest 390 razy większy od Słońca, ale to karzeł zdaje się rządzić w tej parze. Obrazowo mówiąc, wysysa on materię z olbrzyma niczym gwiezdny kanibal. Ich wzajemne oddziaływanie powoduje cykliczne pojaśnienia Miry.
Właśnie teraz, w pierwszych dniach jesieni 2020 roku jesteśmy świadkami maksimum blasku gwiazdy Cudownej. Wedle ocen obserwatorów świeci ona z mocą 3.5 mag. Z łatwością można ją dostrzec spoza miejskich świateł (a przez większą część roku trudno ją dojrzeć nawet przez teleskop). Warto więc śledzić jej zachowanie, bo z gwiazdami zmiennymi nigdy nic nie wiadomo... Przed rokiem na przykład Mira nieoczekiwanie rozbłysła znacznie ponad przewidywania astronomów osiągając jasność ok. 2.5 mag. Gołym okiem gwiazda jest widoczna przez zaledwie kilka tygodni, więc śpieszmy z obserwacjami – tym bardziej, że Księżyc coraz śmielej wkracza na nocny nieboskłon, po drodze mijając Jowisza i Saturna wieczorem 25 września.
Do końca miesiąca mamy generalnie dobry czas na śledzenie Miry. Wieloryb wschodzi ok. 22:00, ale najlepiej widać go w drugiej połowie nocy kiedy wznosi się wyżej nad południowym horyzontem. Z rozświetlonego miasta warto wspomóc się lornetką. Powodzenia na łowach!
Piotr Majewski
NIEBO WE WRZEŚNIU 2020 | Mira - gwiazda Cudowna
https://www.youtube.com/watch?v=U4YAmT5 ... e=emb_logo

https://www.urania.edu.pl/wiadomosci/ni ... da-cudowna


Załączniki:

_________________
Kiedy obserwujesz nocne niebo pełne gwiazd – Widzisz samego siebie. Astronomia to matka nauk i nie tylko- kamery CCD Tayama, Sony Acuter, Atik. lornetka 15x50 USSR.Refraktor paralaktyczny 60/900.Synta 6''OTA Sky-Watcher SK804A, Obrotowy Globus nieba
Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Astronomiczny Kalendarzyk Niesystematyczny
PostWysłany: Wto Paź 20, 2020 7:58 am 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Pon Paź 09, 2006 2:59 pm
Posty: 22566
Miejscowość: Przysietnica: PTMA Warszawa
Niebo w październiku 2020 (odc. 02) - Księżyc wśród planet
2020-10-19.
Nie tylko sierpniowe "spadające gwiazdy" przynoszą szczęście... W październiku też takie sypią się z nieba i noszą nazwę Orionidów. Uważnie śledźmy też wędrówkę Księżyca wśród planet i miejmy oko na Marsa, który wciąż przykuwa uwagę swym wojowniczym wyglądem. Patrzmy więc śmiało i cieszmy się widokiem, bo jaśniejszego Marsa nie zobaczymy na niebie aż do 2035 roku! Szczegóły (plus konkurs) w naszym filmowym kalendarzu astronomicznym, zapraszamy!
Ostatnio pogoda nas nie rozpieszcza, ale w końcu zły los miłośnika astronomii musi się odwrócić ; ) Może nastąpi to za sprawą "spadających gwiazd"? Te październikowe nazywają się Orionidy. Ich radiant, czyli miejsce, z którego zdają się promieniować na niebie leży w pobliżu Betelgezy. Tegoroczne maksimum Orionidów przypada w drugiej części nocy z 20 na 21-go. Rzecz jasna, to nie gwiazdy spadają, lecz drobiny kosmicznej materii. Jej źródłem jest słynna kometa Halleya. W noc maksimum możemy liczyć nawet na 20-30 meteorów w ciągu godziny - oczywiście pod warunkiem, że niebo jest czyste, a my znajdujemy się z dala od rozświetlonych miejsc. W tym roku blask Księżyca nie przeszkadza, więc warto zaplanować obserwacje.
A propos Księżyca - po nowiu stopniowo wkracza na wieczorny nieboskłon nabierając kształtu i mocy. 21 października o zmroku zobaczymy go nisko nad południowym horyzontem. Z nastaniem ciemności nawet gołym okiem (a przez lornetkę z pewnością) dojrzymy też dość wyraźną gwiazdę tuż obok księżycowego rogala, po jego lewej stronie. Nazywa się Kaus Borealis i należy do konstelacji Strzelca. Z biegiem czasu zauważymy jak gwiazda zbliża się do ciemnej krawędzi tarczy Księżyca. Niestety, samo zakrycie będzie już z Polski niewidoczne; oba obiekty skryją się pod horyzontem.
Następnego wieczora czeka nas kolejna atrakcja w postaci złączenia Księżyca z Jowiszem i Saturnem. Kto przegapi okazję, ma szansę na powtórkę 23 października. Srebrny Glob oddala się od pary Jowisz-Saturn, ale świeci w pierwszej kwadrze, więc w najatrakcyjniejszym położeniu do obserwacji lornetkowo-teleskopowych; widzimy go bardzo plastycznie oświetlonego, choć niewysoko nad południowym horyzontem.
W swej wędrówce po niebie Księżyc dociera do Marsa wieczorem 29 października. Jeszcze przed zachodem Słońca tarcza naszego satelity prawie w pełni wyłania się spod wschodniego widnokręgu i stopniowo wznosi się na niebie. Z nastaniem ciemności, nad Księżycem zaświeci Czerwona Planeta. Bohater ostatnich tygodni wciąż świeci jasno mimo, że opozycję Marsa mamy już za sobą. Z końcem miesiąca jego blask spada z -2.4 mag. do -2.0 mag., ale Mars wciąż pozostaje najjaśniejszym obiektem wieczornego nieba - po Księżycu, ma się rozumieć. Nadal jest też atrakcyjnym obiektem do śledzenia przez teleskop.
Pod pewnym względem, tegoroczna opozycja jest nawet lepsza niż ta "wielka" sprzed dwóch lat. W 2018 roku Mars był nominalnie jaśniejszy na ziemskim firmamencie, ale jego mała wysokość nad horyzontem mocno redukowała wizualną jasność planety. Zjawisko fachowo nazywa się ekstynkcją atmosferyczną i zależy od położenia obiektu na niebie - im wyżej, tym lepiej go widać. W roku 2020 Mars wędruje na niebosłonie o wiele wyżej niż przed dwoma laty, dzięki czemu jego efektywny blask jest większy niż podczas Wielkiej Opozycji. Patrzmy więc śmiało i cieszmy się widokiem, bo - jak wspominałem - jaśniejszego Marsa nie zobaczymy na niebie aż do 2035 roku!
Piotr Majewski
NIEBO W PAŹDZIERNIKU 2020 | Księżyc wśród planet

https://www.youtube.com/watch?v=0jnCR4o ... e=emb_logo

https://www.urania.edu.pl/wiadomosci/ni ... rod-planet


Załączniki:

_________________
Kiedy obserwujesz nocne niebo pełne gwiazd – Widzisz samego siebie. Astronomia to matka nauk i nie tylko- kamery CCD Tayama, Sony Acuter, Atik. lornetka 15x50 USSR.Refraktor paralaktyczny 60/900.Synta 6''OTA Sky-Watcher SK804A, Obrotowy Globus nieba
Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Astronomiczny Kalendarzyk Niesystematyczny
PostWysłany: Wto Paź 20, 2020 8:00 am 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Pon Paź 09, 2006 2:59 pm
Posty: 22566
Miejscowość: Przysietnica: PTMA Warszawa
Spojrzenie w listopadowe niebo 2020
2020-10-19.
Wieloletnia praktyka obserwacyjna pokazuje, że częste jesienne zachmurzenia uniemożliwiają podziwianie nocnego nieba pełnego gwiazd. Jednak za dnia interesować nas będzie przede wszystkim Słońce, które jak zwykle nie próżnuje. Jego deklinacja systematycznie maleje, a w związku z tym długość dnia na półkuli północnej stale się skraca, podczas gdy na południowej - wydłuża, bowiem tam teraz mają upragnioną wiosnę.
Słońce
W listopadzie w Małopolsce ubędzie dnia "tylko" o 82 minuty; z 9 godzin i 47 minut w pierwszym dniu miesiąca do 8 godzin i 25 minut ostatniego jego dnia. W dniu Wszystkich Świętych Słońce wschodzi o godzinie 6:30, a zachodzi o 16:17. Natomiast ostatniego dnia listopada wschód Słońca nastąpi już o 7:16, zaś zachód - o 15:41. W praktyce (wiemy to na podstawie wieloletnich obserwacji) najczęściej Słońce, nie tylko zresztą w Małopolsce, wynurza się z listopadowych mgieł dopiero południową porą.
Natomiast z całą pewnością w niedzielę 22 XI o godzinie 3:26 "przejdzie" ono ze znaku Skorpiona w znak Strzelca. Przez cały miesiąc aktywność magnetyczna Słońca będzie nadal na niskim poziomie, co manifestować się będzie między innymi brakiem plam na jego powierzchni. Tymczasem obserwatorzy i heliofizycy z pewnym niepokojem czekają na jego przebudzenie, oby tylko nie nazbyt gwałtowne, w rozpoczętym już, 25 cyklu aktywności naszej gwiazdy.
Księżyc
Ciemne bezksiężycowe noce, dogodne do obserwacji astronomicznych, wystąpią w połowie miesiąca, bowiem kolejność faz Księżyca będzie następująca: ostatnia kwadra - 8 XI o godz. 14:46, nów - 15 XI o godz. 6:07, pierwsza kwadra - 22 XI o godz. 5:45 i pełnia - 30 XI o godz. 10:30. W perygeum (najbliżej Ziemi) znajdzie się Księżyc 14 XI o godz. 13, a w apogeum (najdalej od Ziemi) będzie 27 XI o godz. 1 w nocy. 30 XI wystąpi półcieniowe zaćmienie Księżyca, u nas w Polsce niestety niewidoczne.
Planety
Merkury widoczny będzie przez cały miesiąc nisko na porannym niebie. W dniu 10 XI planeta będzie w największej elongacji zachodniej (19 stopni), czyli znajdzie się w największej odległości kątowej od Słońca, a już w połowie listopada nastaną najlepsze warunki do jej obserwacji, o ile tylko poranne mgły nam na to pozwolą. Wenus jako Jutrzenkę dostrzeżemy również na wschodnim niebie, znacznie powyżej Merkurego, na około godzinę przed wschodem Słońca. Nad ranem 13 XI do tych dwóch planet i Spiki, najjaśniejszej gwiazdy w konstelacji Panny, zbliży się romantyczny rogalik Księżyca, będącego wówczas dwa dni przed nowiem. Warto będzie poświęcić trochę czasu na obserwacje tych koniunkcji. Natomiast czerwonawego Marsa (już po opozycji z 13 X!) możemy wciąż obserwować praktycznie przez całą noc w gwiazdozbiorze Ryb. Późnym wieczorem, około godziny 21, do planety tej na odległość 5 stopni zbliży się Księżyc.
Gazowego olbrzyma Jowisza wraz z gromadką czterech galileuszowych księżyców można będzie obserwować na zachodnim niebie, w gwiazdozbiorze Strzelca. Również Saturna z jego pięknymi pierścieniami dostrzeżemy wieczorem w gwiazdozbiorze Strzelca na zachodnim niebie, nieco tylko wyżej niż Jowisza. Do obu tych planet zbliży się wczesnym popołudniem dnai 19 XI Księżyc, podążający do pierwszej kwadry. Warto rzucić okiem na te ciekawe i piękne koniunkcje. Planeta Uran, po opozycji z 31 X i przebywająca w gwiazdozbiorze Barana, dostępna będzie do obserwacji teleskopowych od wczesnych godzin wieczornych, przez całą noc. Zaś Neptuna (w Wodniku) możemy obserwować przez lunetkę lub teleskop w pierwszej połowie nocy, na południowo-zachodniej części naszego nieba.
Inne zjawiska
W listopadzie promieniują dwa silne roje meteorów: Taurydy i Leonidy. Taurydy mają podwójny radiant (południowy - S i północny - N) leżący w gwiazdozbiorze Byka. Maksimum ich aktywności przypada na 6 XI (S) i 12 XI (N). Ten rój meteorów to pozostałość po warkoczu krótkookresowej komety Enckego, która swego czasu rozpadła się na dwie części. Obserwuje się przeciętnie od 10 do 15 "spadających gwiazd" na godzinę. Stosunkowo często występują w tym roju też jasne bolidy, wybiegające z obszaru nieba w pobliżu dwóch gromad gwiazd: Plejad i Hiad. W tym roku obserwacjom wieczornym obu rojów nie będzie przeszkadzał Księżyc, będący przed i po ostatniej kwadrze. Leonidy zaś promieniują z konstelacji Lwa, od 10 do 23 listopada (obserwuje się średnio 20 przelotów na godzinę), z maksimum 17 XI i 18 XI nad ranem. Rój ten związany jest z pozostałością po warkoczu komety Tempel-Tuttle. Warunki obserwacyjne maksimum tego roju też będą dobre, bowiem Księżyc będzie po nowiu, widoczny tylko na niebie wieczornym. Dysponując zaś wolną chwilą, mimo wszystko spójrzmy w niebo, najczęściej spowite listopadowymi mgłami i chmurami, o czym dobitnie świadczy optymistyczne staropolskie przysłowie: "Tej naszej Jesieni, świat się jednak kolorami mieni".
Zatem u progu grudnia i zbliżającej się - jak to się mówi - milowymi krokami zimy, pogodnego nieba wszystkim Państwu gorąco życzę.

Źródło: Adam Michalec, MOA w Niepołomicach
Opracowanie: Adam Michalec, Elżbieta Kuligowska
Na zdjęciu: M31 - Galaktyka Andromedy. Źródło: APOD.pl.
https://www.urania.edu.pl/wiadomosci/sp ... iebo-20202


Załączniki:

_________________
Kiedy obserwujesz nocne niebo pełne gwiazd – Widzisz samego siebie. Astronomia to matka nauk i nie tylko- kamery CCD Tayama, Sony Acuter, Atik. lornetka 15x50 USSR.Refraktor paralaktyczny 60/900.Synta 6''OTA Sky-Watcher SK804A, Obrotowy Globus nieba
Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Astronomiczny Kalendarzyk Niesystematyczny
PostWysłany: Śro Paź 21, 2020 2:37 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Pon Paź 09, 2006 2:59 pm
Posty: 22566
Miejscowość: Przysietnica: PTMA Warszawa
Niebo w trzecim tygodniu października 2020 roku
2020-10-20. Ariel Majcher
W niedzielę 18 października Słońce przekroczyło równoleżnik -10° deklinacji w drodze na południe, a w piątek 23 października kończy się pierwszy miesiąc kalendarzowej jesieni. Obecnie Słońce przebywa nad widnokręgiem niewiele ponad 10 godzin, stąd wynika, że od dnia równonocy jesiennej dzień skrócił się już o dwie godziny. Jak zawsze w ostatnią niedzielę października następuje zmiana czasu z letniego na zimowy, co oznacza, że 25 października trzeba przestawić zegarki z godziny 3 na 2. Od tego dnia Słońce wzejdzie godzinę wcześniej, ale też godzinę wcześniej zajdzie.
Na koniec pierwszego miesiąca jesieni na wieczornym niebie rozgości się Księżyc zmierzający od nowiu do I kwadry, przez którą przejdzie w piątek 23 października przed 15:30 naszego czasu. Po drodze Srebrny Glob zakryje gwiazdę Kaus Borealis, a także minie w małej odległości planety Jowisz i Saturn. Przez całą noc można obserwować planety Neptun, Mars i Uran oraz wciąż jasną Mirę Ceti. Natomiast rano niebo ozdabia planeta Wenus, lecz ta systematycznie zbliża się do widnokręgu. W środku tygodnia maksimum swojej aktywności osiągają meteory z roju Orionidów. W tym roku warunku obserwacji tych meteorów są bardzo dobre, gdyż Księżyc w okolicach I kwadry zajdzie zanim radiant roju wzniesie się na dużą wysokość.
Naturalny satelita Ziemi w zeszłym tygodniu spotkał się ze Słońcem, a w tym tygodniu powoli rozgości się na niebie wieczornym, zwiększając stopniowo swoją fazę i jasność. Jednak w najbliższych dniach przejdzie on przez najbardziej na południe wysuniętą część swojej orbity, przez co nie wzniesie się wyżej, niż kilkanaście stopni ponad widnokrąg, szczególnie że zaraz na początku tygodnia skieruje się pod ekliptykę, dodatkowo obniżając trasę swojej wędrówki po niebie.
W poniedziałek 19 października Słońce schowa się za widnokrąg około godziny 17:40, a godzinę później, już po zmierzchu cywilnym, Księżyc zajmie pozycję na wysokości 4° nad południowo-zachodnim widnokręgiem, prezentując tarczę w fazie 12%. W tym momencie jego tarcza dotrze na pogranicze gwiazdozbiorów Skorpiona i Wężownika, stąd 3° na prawo od niego można próbować dostrzec najbardziej na północ wysunięte jasne gwiazdy Skorpiona, czyli Graffias i Dschubbę, lecz
przy tak małej wysokości nad horyzontem trudno im będzie przebić się przez zorzę wieczorną. Być może uda się dostrzec odległą o 6° najjaśniejszą gwiazdę Skorpiona — Antares, ale do tego potrzebna jest wyjątkowo spokojna i przejrzysta atmosfera. No i głęboko odsłonięta linia widnokręgu.
Dwa dni później, w środę 21 października, Księżyc dotrze do środka ekliptycznej części Strzelca, zwiększając fazę do 31%. Tego wieczora Księżyc zakryje świecącą z jasnością obserwowaną +2,8 magnitudo gwiazdę Kaus Borealis, czyli najbardziej na północ wysuniętą jasną gwiazdę Strzelca, oznaczaną na mapach nieba grecką literą λ. Niestety Polska znajdzie się na granicy widoczności zakrycia (na mapce owale cyjanowe oznaczają zakrycie podczas wschodu — obszar lewy i zachodu — obszar prawy — Księżyca; czerwona linia przerywana – zakrycie podczas dnia; linia niebieska – zakrycie podczas świtu, linia biała – zakrycie w trakcie nocy) i w północno-wschodniej części naszego kraju, na wschód od linii: Koszalin-Toruń-Kielce-Rzeszów, Księżyc wraz z gwiazdą zdążą zniknąć z nieboskłonu przez zakryciem. W pozostałej części Polski da się zaobserwować tylko zakrycie Kaus Borealis przez Księżyc, lecz ze względu na minimalną wysokość nad widnokręgiem te zjawisko należy do zjawisk ekstremalnie trudnych do obserwacji. Na szczęście gwiazda zniknie za ciemnym brzegiem tarczy Księżyca, co na pewno ułatwia sprawę.
W czwartek 22 października i piątek 23 października Srebrny Glob spotka się z parą planet Jowisz i Saturn. Pierwszego z wymienionych w tym akapicie dni jego tarcza zwiększy fazę do 41%, natomiast drugiego — do 52%. W czwartek Księżyc minie Jowisza w odległości 3°, natomiast następnego wieczora zdąży wyprzedzić obie planety i pokaże się 8° na lewo od Saturna.
Dystans między planetami systematycznie się zmniejsza i do końca tego tygodnia spadnie wyraźnie poniżej 6°. Jasność Jowisza obniżyła się już do -2,2 wielkości gwiazdowej, przy średnicy tarczy 38″, zaś Saturn świeci blaskiem +0,6 magnitudo, mając tarczę o średnicy 17″. Maksymalna elongacja Tytana, tym razem wschodnia, przypada w piątek 23 października. Natomiast w układzie księżyców galileuszowych Jowisza w tym tygodniu będzie można dostrzec następujące zjawiska (na podstawie strony Sky and Telescope oraz programu Starry Night):
• 19 października, godz. 17:39 – o zachodzie Słońca Io na tarczy Jowisza (na południku centralnym),
• 19 października, godz. 17:56 – wejście cienia Io na tarczę Jowisza,
• 19 października, godz. 18:54 – zejście Io z tarczy Jowisza,
• 19 października, godz. 20:16 – zejście cienia Io z tarczy Jowisza,
• 20 października, godz. 20:17 – minięcie się Europy (N) i Io w odległości 6″ 61″ na wschód od tarczy planety,
• 21 października, godz. 18:25 – minięcie się Io (N) i Ganimedesa w odległości 8″ 69″ na zachód od tarczy planety,
• 22 października, godz. 20:24 – Europa chowa się za tarczę Jowisza (początek zakrycia),
• 24 października, godz. 17:29 – o zachodzie Słońca cień Europy na tarczy Jowisza (w IV ćwiartce),
• 24 października, godz. 20:04 – zejście cienia Europy z tarczy Jowisza.
• 25 października, godz. 16:27 – o zachodzie Słońca Ganimedes na tarczy Jowisza (w I ćwiartce),
• 25 października, godz. 17:50 – zejście Ganimedesa z tarczy Jowisza.
• 25 października, godz. 19:34 – wejście cienia Ganimedesa na tarczę Jowisza,
• 25 października, godz. 18:16 – minięcie się Ganimedesa (N) i Kalisto w odległości 15″ 3″ na zachód od tarczy planety,
• 25 października, godz. 19:16 – Kalisto chowa się za tarczę Jowisza (początek zakrycia),
• 25 października, godz. 19:19 – minięcie się Ganimedesa (N) i Io w odległości 9″ 13″ na zachód od tarczy planety,
• 25 października, godz. 20:14 – Io chowa się za tarczę Jowisza (początek zakrycia).

Weekend Księżyc spędzi na tle gwiazdozbiorów Koziorożca i Wodnika zwiększając oświetlenie tarczy do ponad 70% w niedzielę 25 dnia miesiąca. Niestety w bezpośredniej bliskości naturalnego satelity Ziemi nie znajdą się gwiazdy o dużej jasności. W niedzielę Księżyc zbliży się na nieco ponad 20° do planety Neptun.
Po godzinie 22 całkiem wysoko na niebie wędrują kolejne trzy planety Układu Słonecznego. Pierwsza przez południk lokalny przechodzi planeta Neptun, czyniąca to właśnie o tej porze. W związku z niedawną opozycją planeta porusza się ruchem wstecznym i do niedzieli 25 października zbliży się do gwiazdy φ Aquarii na niewiele ponad 1°. Neptun świeci z jasnością +7,8 wielkości gwiazdowej, a na początku tygodnia przejdzie w odległości niewiele przekraczającej 1′ od święcącej o 1 wielkość gwiazdową słabiej gwiazdy, o oznaczeniu katalogowym TYC5249-1136-1, przez co oba obiekty mogą się mylić, ale wystarczy pamiętać, że Neptun jest wyraźnie jaśniejszy.
Planeta Mars góruje po północy czasu lokalnego, docierając wtedy na wysokość prawie 45°. W związku z niedawną opozycją planeta porusza się po niebie z maksymalną prędkością kątową, pokonując w ciągu dni ponad 100′. Niestety opozycja już minęła i Mars zaczął oddalać się od Ziemi. A w ślad za tym idzie zmniejszanie się jego jasności i rozmiarów kątowych. Planeta zacznie słabnąć równie szybko, jak jaśniała przed opozycją. Już w trakcie tego tygodnia jasność Czerwonej Planety spadnie z -2,5 do -2,3 wielkości gwiazdowej, a jej tarcza skurczy się o 1″ do 21″.
Mars porusza się na zachód i do końca tygodnia zwiększy odległość do planety Uran do ponad 21°. Siódma planeta Układu Słonecznego przecina południk lokalny prawie 1,5 godziny po Marsie, na wysokości o prawie 10° większej. Uran także porusza się na zachód, gdyż jest już bliski swojej opozycji, która nastąpi w przyszłym tygodniu. Obecnie planeta znajduje się na linii, łączącej gwiazdę Menkar, drugą co do jasności, choć oznaczanej na mapach nieba grecką literą α gwiazdę Wieloryba z gwiazdą Sheratan, drugą co do jasności i oznaczanej grecką literą β gwiazdą Barana, 10° od drugiej z wymienionych gwiazd. W związku z bliskością opozycji jasność Urana jest teraz największa w ciągu całego sezonu obserwacyjnego i przekracza +5,7 magnitudo.
Niecałe 18° na południe od Urana znajduje się gwiazda Mira Ceti. Mira góruje prawie w tym samym momencie co Uran, ale na wysokości 35°. Jasność gwiazdy zaczyna się zmniejszać, obecnie jej blask oceniany jest na
około +4 magnitudo, a więc wciąż jest łatwo widoczna gołym okiem, choć już jest wyraźnie słabsza niż jeszcze niedawno.
Planeta Wenus w piątek 23 października przejdzie z gwiazdozbioru Lwa do gwiazdozbioru Panny, a trzy dni później minie Zavijavę, β Vir, choć wcale nie drugą co do jasności gwiazdę tej konstelacji, w odległości mniejszej, niż 1°. Wenus stopniowo zbliża się do Słońca, zmniejszając swoją wysokość nad widnokręgiem. Obecnie o świcie planeta wznosi się na ponad 20°. Jasność planety jest niska, jak na nią i wynosi -4 magnitudo. Natomiast jej tarcza skurczyła się już do 14″, przy fazie 79%.
21 października maksimum swojej aktywności osiągają meteory z corocznego roju Orionidów. W tym roku ich warunki obserwacyjne są bardzo dobre, w związku z Księżycem przez I kwadrą, który zachodzi na długo przed północą. Natomiast radiant roju znajduje się na pograniczu gwiazdozbiorów Oriona, Bliźniąt oraz Byka, jakieś 4° na zachód od Alheny, trzeciej co do jasności gwiazdy Bliźniąt i pojawia się na nieboskłonie przed godziną 22, czyli w momencie zachodu Księżyca. Podczas górowania mniej więcej o godzinie 5 radiant wznosi się na wysokość ponad 50°.
Orionidy to szybkie meteory, prędkość ich zderzenia z naszą atmosferą wynosi 66 km/s, stąd często po ich przelocie pozostaje smuga dymu, której rozwiewanie przez wiatry wysoko w atmosferze wygląda efektownie na serii wykonanych po sobie zdjęć. W czasie maksymalnej aktywności roju można spodziewać się kilkudziesięciu meteorów na godzinę.
Mapka pokazuje położenie Księżyca, oraz planet Jowisz i Saturn w trzecim tygodniu października 2020 r. (kliknij w miniaturkę, aby powiększyć). StarryNight
Mapka pokazuje położenie planet Neptun, Mars i Uran oraz Miry w trzecim tygodniu października 2020 r. (kliknij w miniaturkę, aby powiększyć). StarryNight
Animacja pokazuje położenie planety Wenus w trzecim tygodniu października 2020 r. (kliknij w miniaturkę, aby powiększyć). StarryNight
Mapka pokazuje położenie radiantu Orionidów – roju meteorów mającego maksimum aktywności około 21 października. (kliknij w miniaturkę, aby powiększyć). StarryNight
https://news.astronet.pl/index.php/2020 ... 2020-roku/


Załączniki:

_________________
Kiedy obserwujesz nocne niebo pełne gwiazd – Widzisz samego siebie. Astronomia to matka nauk i nie tylko- kamery CCD Tayama, Sony Acuter, Atik. lornetka 15x50 USSR.Refraktor paralaktyczny 60/900.Synta 6''OTA Sky-Watcher SK804A, Obrotowy Globus nieba
Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Astronomiczny Kalendarzyk Niesystematyczny
PostWysłany: Pon Paź 26, 2020 7:45 am 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Pon Paź 09, 2006 2:59 pm
Posty: 22566
Miejscowość: Przysietnica: PTMA Warszawa
Niebo w ostatnim tygodniu października 2020 roku
2020-10-26. Ariel Majcher
Po zmianie czasu za zimowy Słońce chowa się za widnokrąg około godziny 16:15 i pojawia się ponownie nad południowo-wschodnim horyzontem około 6:30. Jak łatwo policzyć noc trwa już prawie 14 godzin. Proces wydłużania się nocy potrwa jeszcze przez 1,5 miesiąca, aż do przesilenia zimowego 22 grudnia.
W ostatnich dniach października nocne niebo zdominuje Księżyc dążący do pełni. Srebrny Glob przeszedł już niedaleko Jowisza i Saturna, a w tym tygodniu minie planety Neptun, Mars i Uran. Duża jasność Księżyca spowoduje jednak, że dwie ostatnie planety Układu Słonecznego staną się niedostrzegalne. Również słabnąca Mira Ceti napotka trudności z przebiciem się przez księżycową łunę, zwłaszcza w drugiej części tygodnia. Na niebie wieczornym pogarszają się warunki obserwacyjne pary planet Jowisz-Saturn, natomiast na niebie porannym coraz bardziej do linii widnokręgu zbliża się planeta Wenus.
Para planet Jowisz-Saturn przechodzi przez południk lokalny niedługo po zachodzie Słońca, świecąc wtedy na wysokości mniej więcej 16°. Po zmianie czasu na zimowy obie planety schodzą z nieboskłonu już przed godziną 21, obie też wędrują obecnie przez północno-wschodnią część gwiazdozbioru Strzelca. Tarcza Jowisza zmniejszyła swoją średnicę do 37″ i jasność do -2,2 wielkości gwiazdowej, natomiast Saturn świeci blaskiem +0,6 magnitudo, przy średnicy tarczy 16″.
Maksymalna elongacja Tytana, tym razem zachodnia, przypada w sobotę 31 października. Zaś w układzie księżyców galileuszowych Jowisza w tym tygodniu będzie można dostrzec następujące zjawiska (na podstawie strony Sky and Telescope oraz programu Starry Night):
• 26 października, godz. 17:34 – wejście Io na tarczę Jowisza,
• 26 października, godz. 18:52 – wejście cienia Io na tarczę Jowisza,
• 26 października, godz. 19:52 – zejście Io z tarczy Jowisza,
• 26 października, godz. 21:12 – zejście cienia Io z tarczy Jowisza,
• 27 października, godz. 18:20 – wyjście Io z cienia Jowisza, 20″ na wschód od tarczy planety (koniec zaćmienia),
• 28 października, godz. 20:31 – minięcie się Io (N) i Ganimedesa w odległości 7″ 77″ na wschód od tarczy planety,
• 31 października, godz. 16:16 – wejście Europy na tarczę Jowisza,
• 31 października, godz. 18:46 – wejście cienia Europy na tarczę Jowisza,
• 31 października, godz. 19:06 – zejście Europy z tarczy Jowisza,
• 1 listopada, godz. 18:34 – wejście Ganimedesa na tarczę Jowisza.
Pełnia Księżyca przypada w sobotę 31 października przed godziną 16 naszego czasu. Do tego momentu jego faza i jasność będą systematycznie rosły. Ale już pierwszego wieczora tego tygodnia, w poniedziałek 26 października księżycowa tarcza pokaże fazę 80%. Naturalny satelita Ziemi zacznie tydzień w środku zodiakalnej części Wodnika, ponad 5° na południe od gwiazdy 4. wielkości λ Aquarii i jednocześnie ponad 8° na południowy zachód od słabszej o 0,5 magnitudo gwiazdy φ Aquarii oraz planety Neptun. Ostatnia z planet krążących wokół Słońca zbliży się do ostatniej z wymienionych gwiazd na odległość mniejszą niż 1°. Jednak przy jasności +7,8 magnitudo nie przebije się ona przez księżycową łunę. Kolejnej nocy faza Księżyca urośnie do prawie 90% i pozostanie ona na tle gwiazdozbioru Wodnika. Tym razem Neptun znajdzie się 7° na zachód od niej.
28, 29 i 30 października Księżyc przejdzie przez pogranicze gwiazdozbiorów Wieloryba, Ryb i Barana, kilkukrotnie zmieniając gwiazdozbiór i powracając do gwiazdozbioru, w którym już był wcześniej. W czasie wszystkich trzech nocy Srebrny Glob dotrzyma towarzystwa bardzo jasnej planecie Mars, oddalającej się już niestety od Ziemi po niedawnej opozycji. W nocy ze środy na czwartek Księżyc w fazie 93% dotrze na odległość 12° do Marsa. Dobę później faza księżycowej tarczy urośnie do 97%, a Srebrny Glob minie Czerwoną Planetę w odległości 3,5 stopnia. Ostatniej z omawianych w tym akapicie nocy Księżyc w fazie 99% pokaże się już 13° na wschód od Marsa. Niestety do niedzieli 1 listopada tarcza czwartej planety od Słońca zmniejszy średnicę do 20″, zmniejszając jednocześnie blask do -2,1 magnitudo. Tym samym planeta Jowisz wraca na czwarte miejsce listy naturalnych obiektów ułożonych według ich jasności obserwowanej.
Ostatniego dnia października Księżyc w pełni wzejdzie mniej więcej 4° od planety Uran. Jak zapewne pamiętasz spotkanie Księżyca w pełni z jakimś ciałem niebieskim oznacza, że owe ciało jest w opozycji do Słońca. I tak faktycznie jest. Uran znajdzie się po przeciwnej stronie Ziemi niż Słońce właśnie 31 października. W związku z opozycją jasność planety przekracza +5,7 magnitudo, jednak w tym tygodniu jej dostrzeżenie znacznie utrudni bardzo jasna tarcza Srebrnego Globu.
Ostatniej nocy tego tygodnia naturalny satelita Ziemi dotrze na pogranicze gwiazdozbiorów Barana i Byka, zmniejszając fazę do 99%. Do wieczora Księżyc oddali się od Urana na 15°, a w trakcie nocy wejdzie już na dobre na teren gwiazdozbioru Byka, zbliżając się od Plejad na około 7°.
Wciąż całkiem jasna jest długookresowa gwiazda zmienna Mira Ceti. Mira przecina południk lokalny po godzinie 23, a jej blask oceniany jest obecnie na mniej więcej +4 magnitudo, a zatem ma jasność porównywalną z odległymi o odpowiednio 7 i 6° gwiazdami Alresha (α Psc) i δ Cet, które bardzo dobrze nadają się obecnie na tzw. gwiazdy porównania dla Miry. Niestety Mira także doświadczy ogromnego wpływu księżycowej łuny i nawet na pozamiejskim niebie do jej wypatrzenia potrzebny będzie teleskop albo większa lornetka.
Planeta Wenus wędruje obecnie przez gwiazdozbiór Panny i w ciągu tygodnia pokona 8° dzielące gwiazdę Zavijava (β Vir) od gwiazdy Zaniah (η Vir). W niedzielę 1 listopada Wenus przejdzie jakieś 15′ (połowa średnicy tarczy Księżyca) od drugiej z wymienionych gwiazd. Druga planeta od Słońca stopniowo zbliża się do linii widnokręgu. W tym tygodniu o świcie wznosi się na wysokość 20°. Do końca tygodnia blask planety osłabnie do -4 magnitudo, a jej średnica zmniejszy się do 13″. Wciąż rośnie za to jej faza, przekraczając do końca tygodnia 80%.

Mapka pokazuje położenie planet Jowisz i Saturn w ostatnim tygodniu października 2020 r. (kliknij w miniaturkę, aby powiększyć). StarryNight

Mapka pokazuje położenie Księżyca, planet Neptun, Mars i Uran oraz Miry Ceti w ostatnim tygodniu października 2020 r. (kliknij w miniaturkę, aby powiększyć). StarryNight

Animacja pokazuje położenie planety Wenus w ostatnim tygodniu października 2020 r. (kliknij w miniaturkę, aby powiększyć). StarryNight

https://news.astronet.pl/index.php/2020 ... 2020-roku/


Załączniki:

_________________
Kiedy obserwujesz nocne niebo pełne gwiazd – Widzisz samego siebie. Astronomia to matka nauk i nie tylko- kamery CCD Tayama, Sony Acuter, Atik. lornetka 15x50 USSR.Refraktor paralaktyczny 60/900.Synta 6''OTA Sky-Watcher SK804A, Obrotowy Globus nieba
Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Astronomiczny Kalendarzyk Niesystematyczny
PostWysłany: Śro Lis 04, 2020 8:31 am 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Pon Paź 09, 2006 2:59 pm
Posty: 22566
Miejscowość: Przysietnica: PTMA Warszawa
Niebo w pierwszym tygodniu listopada 2020 roku
2020-11-03. Ariel Majcher
Wraz z początkiem listopada Słońce przechodzi do gwiazdozbioru Wagi, w którym spędzi ponad 3 pierwsze tygodnie miesiąca. W ostatnim tygodniu listopada Słońce odwiedza gwiazdozbiór Skorpiona, aby jeszcze przed końcem miesiąca przenieść się do gwiazdozbioru Wężownika, który opuści dopiero kilka dni przed przesileniem zimowym.
Księżyc jest już po pełni i dąży do ostatniej kwadry, stąd jego blask z upływem czasu stanie się coraz słabszy, a jego tarcza pojawia się na nieboskłonie w drugiej połowie nocy na tle gwiazdozbiorów, przez które Słońce przechodzi na przełomie wiosny i lata.
W tym obszarze nieba obecnie nie ma planet Układu Słonecznego. A na początku listopada można obserwować wszystkie z nich. 5 planet zewnętrznych jest widocznych na niebie wieczornym, przy czym Jowisz i Saturn tworzą coraz ciaśniejszą parę, Neptun kreśli pętlę samotnie, zaś Mars z Uranem tworzą drugą, znacznie rozleglejszą parę. Natomiast na niebie porannym do widocznej od dłuższego czasu planet Wenus dołączy planeta Merkury.
Dwie największe planety Układu Słonecznego przecinają południk lokalny o zmierzchu i wraz z ciemniejącym niebiem zbliżają się do linii widnokręgu, znikając pod nią po godzinie 20. Obie planety poruszają się ruchem prostym i Jowisz z tygodnia na tydzień wyraźnie zbliża się do Saturna. Do końca tego tygodnia dystans między planetami zmniejszy się do 4,5 stopnia. Obecnie jasność Jowisza wynosi -2,1 wielkości gwiazdowej, przy średnicy tarczy 36″. Natomiast Saturn świeci blaskiem +0,6 magnitudo, a jego tarcza ma średnicę 16″. Maksymalna elongacja Tytana, tym razem wschodnia, przypada w niedzielę 8 listopada. Zaś w układzie księżyców
galileuszowych Jowisza w tym tygodniu będzie można dostrzec następujące zjawiska (na podstawie strony Sky and Telescope oraz programu Starry Night):
• 2 listopada, godz. 16:46 – wyjście Europy z cienia Jowisza, 31″ na wschód od tarczy planety (koniec zaćmienia),
• 2 listopada, godz. 17:08 – minięcie się Io (N) i Europy w odległości 7″ 77″ na wschód od tarczy planety,
• 2 listopada, godz. 19:32 – wejście Io na tarczę Jowisza,
• 3 listopada, godz. 16:10 – o zachodzie Słońca cień Kalisto na tarczy Jowisza (na południku centralnym),
• 3 listopada, godz. 16:40 – Io chowa się za tarczę Jowisza (początek zakrycia).
• 3 listopada, godz. 19:00 – zejście cienia Kallisto z tarczy Jowisza,
• 3 listopada, godz. 20:16 – wyjście Io z cienia Jowisza, 19″ na wschód od tarczy planety (koniec zaćmienia),
• 4 listopada, godz. 16:08 – o zachodzie Słońca Io i jej cień na tarczy Jowisza (Io w I ćwiartce, jej cień — na południku centralnym),
• 4 listopada, godz. 16:18 – zejście Io z tarczy Jowisza,
• 4 listopada, godz. 17:34 – zejście cienia Io z tarczy Jowisza,
• 4 listopada, godz. 19:52 – minięcie się Europy (N) i Ganimedesa w odległości 6″ 120″ na zachód od tarczy planety,
• 5 listopada, godz. 17:12 – wyjście Ganimedesa z cienia Jowisza, 48″ na wschód od tarczy planety (koniec zaćmienia),
• 7 listopada, godz. 19:00 – wejście Europy na tarczę Jowisza.
Warto zwrócić uwagę na rzadko możliwe do obserwacji przejście cienia Kalisto po jowiszowej tarczy we wtorek 3 listopada.
Kolejne trzy planety krążące wokół Słońca górują już po zapadnięciu nocy astronomicznej. Oczywiście pierwsza przez południk centralny przechodzi planeta Neptun, która czyni to w momencie zachodu Jowisza z Saturnem. Neptun wciąż porusza się ruchem wstecznym, ale zmniejsza już prędkość tego ruchu, szykując się do zmiany kierunku ruchu na prosty pod koniec listopada. Do końca tego tygodnia jego dystans do gwiazdy φ Aquarii spadnie do 50′. Neptun świeci blaskiem +7,9 wielkości gwiazdowej i można go dostrzec przez lornetkę. Zwłaszcza pod koniec
tygodnia, gdy Księżyc już znacznie oddali się od planet wieczornych i zmniejszy blask.
Planeta Mars najwyżej nad widnokręgiem znajduje się około godziny 21:30 wznosząc się wtedy na wysokość prawie 45°. Mars już prawie nie porusza
się względem gwiazd tła, gdyż w przyszłym tygodniu zmieni kierunek ruchu na prosty. Planeta kontynuuje szybki spadek jasności i rozmiarów kątowych.
Do końca tygodnia blask Marsa spadnie poniżej -1,9 magnitudo, a jego tarcza zmniejszy średnicę do 19″. Obecnie planeta tworzy trójkąt prawie równoboczny z gwiazdami 4. wielkości ε i δ Psc, wędrując prawie 3,5 stopnia od obu gwiazd. Jak pewnie niektórzy pamiętają niedaleko tych gwiazd w latach 2013-16 swoje pętle na niebie kreśliła planeta Uran.
Ta ostatnia planeta świeci na tle gwiazdozbioru Barana i przecina południk centralny około godziny 23 na wysokości ponad 50°, a zatem jest wtedy
wyraźnie bliżej zenitu niż horyzontu. Uran kilka dni temu przeszedł przez opozycję względem Słońca, a zatem można go obserwować przez całą noc. Urana można odnaleźć na linii, łączącej gwiazdy Sheratan, czyli drugą co do jasności gwiazdę Barana z Menkarem, czyli drugą co do jasności gwiazdą Wieloryba, jakieś 10° od pierwszej z wymienionych gwiazd. W najbliższej okolicy Urana nie ma jasnych gwiazd. Planeta zdążyła oddalić się już od słabszej od niej o 0,3 magnitudo gwiazdy 29 Arietis na odległość ponad 2,5 stopnia.
Wciąż jasna jest gwiazda zmienna Mira Ceti, położona kilkanaście stopni na południe od planety Uran. Jej jasność ocenia się na około +4 magnitudo. A przy nieobecności Księżyca staje się ona wdzięcznym celem dla obserwatorów nocnego nieba.
Naturalny satelita Ziemi zaczął tydzień w centralnej części gwiazdozbioru Byka tuż na północ od Hiad i Aldebarana. Nad ranem we wtorek 3 listopada tarcza Księżyca miała fazę 95% i znajdowała się niewiele ponad 1° od gwiazdy ε Tauri, czyli najbardziej na północ wysuniętej gwiazdy głównej figury Hiad i jednocześnie 4° od Aldebarana. Kolejnej nocy faza Księżyca spadnie do 90% i dotrze on na linię, łączącą Aldebarana z El Nath, czyli
dwie najjaśniejsze gwiazdy Byka, mniej więcej 7,5 stopnia od drugiej z wymienionych gwiazd.
Następne trzy noce Srebrny Glob spędzi w gwiazdozbiorze Bliźniąt. Noc ze środy 4 listopada na czwartek 5 listopada Księżyc pokaże się w fazie 84% na pograniczu gwiazdozbiorów Byka, Bliżniąt i Oriona, zakrywając po drodze m.in. znaną i jasną gromadę otwartą gwiazd M35. Cała gromada zniknie za księżycową
tarczą w południowej części kraju, jednak silny wciąż blask Księżyca sprawia, że zjawisko jest trudne do obserwacji. Noc z czwartku 5 listopada na piątek 6 listopada Srebrny Glob spędzi w centralnej części Bliźniąt, zmniejszając fazę do 74%, zaś nastąpną noc — na pograniczu Bliźniąt i Raka, nieco ponad 5° od Polluksa, najjaśniejszej gwiazdy konstelacji. Tej nocy tarcza Księżyca pokaże fazę około 65%.
W sobotę 7 listopada Księżyc pojawi się na niebie około godziny 21, wschodząc jakieś 3° od gromady otwartej gwiazd M44 i prezentując tarczę w fazie 56%. Tej nocy Księżyc zakryje gwiazdę Asellus Australis, czyli gwiazdę stanowiącą północno-wschodni róg trapezu gwiazd otaczającego M44, lecz do zakrycia dojdzie w trakcie wschodu Księżyca w naszym kraju.
Ostatnia kwadra przypada tym razem w niedzielę 8 listopada przed godziną 15 naszego czasu, a w tym momencie Księżyc znajdzie się pod widnokręgiem. Po zachodzie Słońca na wschód Księżyca trzeba czekać prawie do północy. Srebrny Glob tej nocy dotrze do zachodnich rejonów gwiazdozbioru Lwa, a jego faza zmniejszy się do 45%. Początkowo Księżyc pokaże się 8° od Regulusa, najjaśniejszej gwiazdy konstelacji, a do rana dystans ten spadnie o 2°.
Planeta Wenus przesuwa się wgłąb gwiazdozbioru Panny i w czwartek 5 listopada przejdzie 1° od Porrimy, gwiazdy oznaczanej na mapach nieba grecką literą γ. Do końca tygodnia Wenus obniży wysokość o świcie do 18°. Planeta świeci blaskiem -4 magnitudo, średnica jej tarczy spadła już do 13″, a jej faza urosła do 83%.
Do Wenus w najbliższych trzech tygodniach dołączy planeta Merkury, dążąca do maskymalnej elongacji zachodniej 10 listopada. Niestety jak to bywa zawsze podczas dobrej widoczności planety na naszych szerokościach geograficznych Mekrury oddali się wtedy od Słońca na zaledwie 19°, wznosząc się na godzinę przed wschodem Słońca na wysokość około 8°. Merkury zacznie tydzień 4° na północny wschód od Spiki, najjaśniejszej gwiazdy Panny. Potem planeta wykona zakręt na kreślonej przez siebie pętli i zacznie poruszać się na wschód, by do końca tygodnia oddalić się od Spiki na 5°. W tym czasie jasność planety urośnie od +1 do -0,3 magnitudo, jej tarcza zmniejszy średnicę z 9 do 7 sekund kątowych, zaś faza urośnie z 19 do 48%.
Mapka pokazuje położenie Jowisza i Saturna w pierwszym tygodniu listopada 2020 r. (kliknij w miniaturkę, aby powiększyć). StarryNight

Mapka pokazuje położenie planet Neptun, Mars i Uran w pierwszym tygodniu listopada 2020 r. (kliknij w miniaturkę, aby powiększyć). StarryNight

Mapka pokazuje położenie Księżyca w pierwszym tygodniu listopada 2020 r. (kliknij w miniaturkę, aby powiększyć). StarryNight

Animacja pokazuje położenie Wenus i Merkurego w pierwszym tygodniu listopada 2020 r. (kliknij w miniaturkę, aby powiększyć). StarryNight

https://news.astronet.pl/index.php/2020 ... 2020-roku/


Załączniki:

_________________
Kiedy obserwujesz nocne niebo pełne gwiazd – Widzisz samego siebie. Astronomia to matka nauk i nie tylko- kamery CCD Tayama, Sony Acuter, Atik. lornetka 15x50 USSR.Refraktor paralaktyczny 60/900.Synta 6''OTA Sky-Watcher SK804A, Obrotowy Globus nieba
Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Astronomiczny Kalendarzyk Niesystematyczny
PostWysłany: Śro Lis 04, 2020 8:33 am 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Pon Paź 09, 2006 2:59 pm
Posty: 22566
Miejscowość: Przysietnica: PTMA Warszawa
Niebo w listopadzie 2020 (odc. 01) - Księżycowe iluzje
2020-11-03.
Bywa, że astronomowie i miłośnicy astronomii nie cierpią Księżyca... Jego blask (głównie w pełni) rujnuje bowiem wiele obserwacji i astrofotograficznych zamiarów. Ale... zdarza się, że księżycowe światło tworzy takie iluzje i miraże, że usta same otwierają się z podziwu. O takich właśnie zjawiskach opowiada nasz najnowszy filmowy kalendarz astronomiczny. Serwujemy też przegląd najciekawszych wydarzeń na niebie pierwszej połowy listopada 2020 roku oraz ogłaszamy powrót plam na Słońcu - zapraszamy do oglądania!
Księżyc dominuje na niebie w pierwszej dekadzie miesiąca. Nocą 2/3 listopada przemknął między Aldebaranem, Hiadami a Plejadami. Niestety, wspomniane silne światło naszego satelity krótko po pełni mocno utrudniało obserwacje. Poczekajmy jednak do nocy 7/8 listopada, kiedy księżycowej tarczy ubędzie o połowę, a jego blask zredukuje się na tyle, że możemy podjąć próbę odnalezienia obok Żłóbka, czyli gromady otwartej M44. Kaszki słabiutkich gwiazdek szukajmy przez lornetkę na prawo od Księżyca w odległości około pięciu jego wizualnych średnic.
W piątek 13-go będziemy mieli... furę szczęścia o poranku - jeśli tylko dopisze pogoda ; ) Po 05:00 rano naszym oczom ukażą się: Księżyc, Wenus i Merkury w złączeniu niewysoko nad wschodnim horyzontem. Nieopodal świecić będzie też Spika - najjaśniejsza gwiazda Panny. Co do Merkurego zaś - w drugiej dekadzie listopada 2020 przypada okres jego dobrej widoczności na mniej więcej godzinę przed wschodem Słońca. Warto wykorzystać okazję! W sobotni poranek, 14 listopada do Merkurego dołączy cieniutki sierp Księżyca [1.5%]. Aby go zobaczyć, poczekajmy do ok. 05:30 i liczmy na naprawdę czyste niebo i brak porannych mgieł.
Po wschodzie Słońca możemy kontynuować polowanie - w tym wypadku oczywiście tylko pod warunkiem, że mamy odpowiedni sprzęt i doświadczenie. A jest na co patrzeć! 29 października niektórzy obserwatorzy mieli okazję śledzić i sfotografować aż dwie grupy plam na Słońcu. Wraz z jego obrotem wokół własnej osi zniknęły już one po przeciwnej stronie słonecznego globu, ale wiele wskazuje na to, że nasza gwiazda dzienna budzi się do kolejnego cyklu aktywności, w związku z czym plamy stopniowo powinny się pojawiać coraz częściej... Czystego nieba!
Piotr Majewski
NIEBO W LISTOPADZIE 2020 | Księżycowe iluzje

https://www.youtube.com/watch?v=F7SSAFw ... e=emb_logo

https://www.urania.edu.pl/wiadomosci/ni ... owe-iluzje


Załączniki:

_________________
Kiedy obserwujesz nocne niebo pełne gwiazd – Widzisz samego siebie. Astronomia to matka nauk i nie tylko- kamery CCD Tayama, Sony Acuter, Atik. lornetka 15x50 USSR.Refraktor paralaktyczny 60/900.Synta 6''OTA Sky-Watcher SK804A, Obrotowy Globus nieba
Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Astronomiczny Kalendarzyk Niesystematyczny
PostWysłany: Wto Lis 10, 2020 9:51 am 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Pon Paź 09, 2006 2:59 pm
Posty: 22566
Miejscowość: Przysietnica: PTMA Warszawa
Niebo w drugim tygodniu listopada 2020 roku
2020-11-10. Ariel Majcher
W najbliższych dniach najciekawiej zapowiada się widnokrąg poranny, gdzie do pary planet Wenus – Merkury dołączy Księżyc zbliżający się do nowiu. Księżyc spotka się ze Słońcem w niedzielę 15 listopada i w przyszłym tygodniu przeniesie się na niebo wieczorne. Oczywiście rano ekliptyka tworzy duży kąt z horyzontem, stąd przed świtem Srebrny Glob pozostanie widoczny do soboty 14 listopada, natomiast wieczorem jest odwrotnie, ekliptyka jest położona bardzo nisko i na dobrą widoczność Księżyca trzeba poczekać kilka dodatkowych dni. A po zmierzchu można obserwować wszystkie pozostałe planety Układu Słonecznego, poczynając od pary Jowisz-Saturn nisko na południowym zachodzie, do wędrujących znacznie wyżej Neptuna, Marsa i Urana. Nadal całkiem jasna jest gwiazda zmienna Mira Ceti, choć jej jasność systematycznie spada.
W tym tygodniu warto wstawać przed wschodem Słońca, gdyż na niebie porannym goszczą planety Wenus i Merkury oraz zbliżający się do nowiu Księżyc, pokazujący tarczę w fazie coraz cieńszego sierpa. Pierwsze dwa poranki tygodnia naturalny satelita Ziemi spędzi w gwiazdozbiorze Lwa. W nocy z niedzieli 8 listopada na poniedziałek 9 listopada Księżyc miał fazę 44% i wędrował niecałe 4° na zachód od Algieby, trzeciej co do jasności gwiazdy konstelacji i jednocześnie 7° na północny zachód od Regulusa — najjaśniejszej gwiazdy w całym Lwie. Kolejnego ranka jego faza spadnie do 33%, zajmując pozycję prawie w połowie drogi między Regulusem a Denebolą, czyli dwiema najjaśniejszymi gwiazdami konstelacji.
Na następne trzy dni Księżyc przeniesie się do gwiazdozbioru Panny, każdego ranka prezentując coraz cieńszy sierp. Coraz dłużej trzeba też czekać na pojawienie się Księżyca na nieboskłonie. W środę 11 listopada Księżyc przekroczy zachodnią granicę Panny, wschodząc po godzinie 1 w nocy. 5 godzin później księżycowa tarcza zdąży się wznieść na prawie 40°, a do tego czasu jej faza zmniejszy się do 22%.
W czwartek 12 listopada wschód Księżyca nastąpi 1,5 godziny później, a jego tarcza w fazie już tylko 13% zbliży się na 2° do Porrimy, jednej z jaśniejszych gwiazd Panny. Jednocześnie 10° pod nim znajdzie się planeta Wenus. Z kolei dodatkowe 7° pod Wenus da się dostrzec Spikę, najjaśniejszą gwiazdę konstelacji, zaś w odległości 9° na godzinie 8 względem niej zaświeci planeta Merkury. W tym momencie jasność Wenus wynosi -4 magnitudo, przy średnicy tarczy 13″ i fazie 84%. Planeta Merkury natomiast świeci blaskiem -0,6 magnitudo, a jej tarcza ma średnicę 6″ i fazę 64%. Obie planety dzieli odległość 13°.
Piątkowy poranek to najciekawszy poranek w najbliższych dniach. Ale na głównych aktorów zjawiska trzeba niestety poczekać prawie do samego świtu. Najpierw, około godziny 4, pojawia się Wenus z Księżycem, a godzinę później wschodzi Merkury. Do godziny 6 Wenus z Księżycem zdążą się wznieść na wysokość mniej więcej 15°, natomiast Merkury — na połowę tej wysokości. Sierp Srebrnego Globu pokaże bardzo małą fazę 6%. O godzinie podanej na mapce Księżyc zajmie pozycję niecałe 5° od Wenus i jednocześnie 9° od Merkurego. Spica znajdzie się 6° na południe od Księżyca.
Tarczę Srebrnego Globu można próbować dostrzec także w sobotę 14 listopada. Tego ranka o 6 rano do nowiu pozostaną 24 godziny. Księżyc pojawi się na niebie pół godziny wcześniej, a o tej porze wzniesie się na wysokość 3°, prezentując sierp o minimalnej fazie 1%. Do odszukania naturalnego satelity Ziemi na pewno przydadzą się dwie pierwsze planety Układu Słonecznego. Księżyc znajdzie się bowiem na łączącej je linii, jakieś 5° od Merkurego, który do soboty zdąży pojaśnieć do -0,7 magnitudo i zwiększyć fazę do ponad 70%.
Przez cały tydzień dystans między Wenus i Merkurym utrzyma się na poziomie 13°. Merkury w tym czasie zbliży się do granicy Panny i Wagi, natomiast Wenus dotrze na odległość 4° do Spiki.
Pozostałe 5 planet Układu Słonecznego można obserwować na niebie wieczornym. Warto zacząć od Jowisza z Saturnem, które to planety górują najwcześniej i również najwcześniej znikają za linią widnokręgu. Planety obecnie przecinają południk lokalny w momencie zachodu Słońca, a do końca tygodnia dystans między nimi spadnie poniżej 4°. Planeta Jowisz świeci blaskiem -2,1 wielkości gwiazdowej, przy średnicy tarczy 36″. Saturn świeci blaskiem +0,6 magnitudo, a jego tarcza ma średnicę o 20″ mniejszą. Obie planety znikają z nieboskłonu już około godziny 20.
Tym razem nie dojdzie do maksymalnej elongacji Tytana, największego i najjaśniejszego księżyca Saturna. Na początku tygodnia Tytan znajduje się na wschód od swojej planety macierzystej, w czwartek 12 listopada przechodzi przez koniunkcję dolną z Saturnem w odległości 1′ od niego, a następnie przechodzi na zachód od Saturna. Natomiast w układzie księżyców galileuszowych Jowisza w tym tygodniu będzie można dostrzec następujące zjawiska (na podstawie strony Sky and Telescope oraz programu Starry Night):
• 9 listopada, godz. 19:22 – wyjście Europy z cienia Jowisza, 30″ na wschód od tarczy planety (koniec zaćmienia),
• 9 listopada, godz. 19:27 – minięcie się Io (N) i Europy w odległości 5″ 30″ na wschód od tarczy planety,
• 10 listopada, godz. 18:40 – Io chowa się za tarczę Jowisza (początek zakrycia),
• 11 listopada, godz. 16:00 – wejście Io na tarczę Jowisza,
• 11 listopada, godz. 17:10 – wejście cienia Io na tarczę Jowisza,
• 11 listopada, godz. 18:18 – zejście Io z tarczy Jowisza,
• 11 listopada, godz. 18:30 – wyjście Kalisto zza tarczy Jowisza (koniec zakrycia),
• 11 listopada, godz. 19:30 – zejście cienia Io z tarczy Jowisza,
• 12 listopada, godz. 16:26 – wyjście Ganimedesa zza tarczy Jowisza (koniec zakrycia),
• 12 listopada, godz. 16:40 – wyjście Io z cienia Jowisza, 18″ na wschód od tarczy planety (koniec zaćmienia),
• 12 listopada, godz. 17:36 – wejście Ganimedesa w cień Jowisza 11″ na wschód od tarczy planety (początek zaćmienia).
Po zmierzchu, przy coraz niższym położeniu pary Jowisz – Saturn, do głosu dochodzą pozostałe trzy planety, z których najlepiej widoczną jest oczywiście planeta Mars. W niedzielę 15 listopada Mars zmienia kierunek swojego ruchu z wstecznego na prosty, kończąc niestety tym samym najlepszy okres widoczności w tym sezonie obserwacyjnym. W związku ze zmianą ruchu planeta prawie nie porusza się względem gwiazd tła, tworząc trójkąt prawie równoboczny z gwiazdami δ i ε Ryb. Niestety pogarszanie się obrazu planety następuje już bardzo szybko: do niedzieli 15 listopada blask Marsa spadnie do -1,6 wielkości gwiazdowej (już 1 magnitudo słabiej niż w czasie opozycji), natomiast tarcza zmniejszy średnicę do 17″ (o 5″ mniej niż w czasie opozycji). Mars przechodzi przez południk lokalny około godziny 21, a zatem już po zachodzie Jowisza i Saturna.
Dwie ostatnie planety Układu Słonecznego są znacznie dalej od Ziemi i zmiana ich odległości w ciągu roku ma niewielki wpływ na jasność i średnicę kątową ich tarcz. Planeta Neptun najwyżej nad widnokręgiem jest po godzinie 19, wznosząc się wtedy na wysokość ponad 30°. Planeta szykuje się do zmiany kierunku ruchu pod koniec listopada i również prawie nie przesuwa się względem gwiazd. Neptun zatrzymał się mniej więcej 47′ na północny wschód od gwiazdy 4. wielkości φ Aquarii, sam świecąc blaskiem +7,8 wielkości gwiazdowej.
Kreśląca swoją pętlę ponad 20° na północny wschód od Marsa planeta Uran niedawno przeszła przez opozycję i porusza się teraz prawie ze swoją maksymalną prędkością kątową. Uran jest już bliżej gwiazdy 19 Ari, niedaleko której kreślił pętlę rok temu, niż 29 Ari, którą odwiedza w tym roku. Planeta najwyżej nad widnokręgiem znajduje się przed godziną 23 i wznosi się wtedy na wysokość prawie 55°.
Przy nieobecności Księżyca na wieczornym niebie nie należy zapominać o Mirze, która góruje prawie dokładnie o tej samej porze, co Uran, lecz 20° niżej. Gwiazda już niestety słabnie, ale nadal świeci blaskiem wyraźnie większym od +5 magnitudo, a zatem na ciemnym niebie jest widoczna gołym okiem, a w lornetce jest bardzo jasna. Pod koniec miesiąca gwiazda zniknie w księżycowej łunie, ale na razie można cieszyć się jej widokiem.
Animacja pokazuje położenie Księżyca oraz planet Wenus i Merkury w drugim tygodniu listopada 2020 r. (kliknij w miniaturkę, aby powiększyć). StarryNight

Mapka pokazuje położenie planet Jowisz i Saturn w drugim tygodniu listopada 2020 r. (kliknij w miniaturkę, aby powiększyć). StarryNight

Mapka pokazuje położenie planet Neptun, Mars i Uran oraz Miry w drugim tygodniu listopada 2020 r. (kliknij w miniaturkę, aby powiększyć). StarryNight

https://news.astronet.pl/index.php/2020 ... 2020-roku/


Załączniki:

_________________
Kiedy obserwujesz nocne niebo pełne gwiazd – Widzisz samego siebie. Astronomia to matka nauk i nie tylko- kamery CCD Tayama, Sony Acuter, Atik. lornetka 15x50 USSR.Refraktor paralaktyczny 60/900.Synta 6''OTA Sky-Watcher SK804A, Obrotowy Globus nieba
Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Astronomiczny Kalendarzyk Niesystematyczny
PostWysłany: Wto Lis 17, 2020 8:35 am 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Pon Paź 09, 2006 2:59 pm
Posty: 22566
Miejscowość: Przysietnica: PTMA Warszawa
Niebo w listopadzie 2020 (odc. 02) - Polowanie na kometę ATLAS
2020-11-17.
Gość na listopadowym niebie nazywa się C/2020 M3 ATLAS i jest kometą w bardzo atrakcyjnym położeniu. Wędruje bowiem wśród gwiazd Oriona - jednej z najpiękniejszych konstelacji całego firmamentu. Do 25 listopada mamy szansę upolować kometę przez lornetkę lub teleskop. Do naszych trofeów warto też dodać Międzynarodową Stację Kosmiczną oraz Księżyc i jasne planety - to wszystko już gołym okiem. Jak to zrobić - pokazuje nasz najnowszy filmowy kalendarz astronomiczny. Zapraszamy do oglądania!
Kometa C/2020 M3 ATLAS znacząco różni się od słynnej już C/2020 F3 NEOWISE z lipca tego roku. Zamiast okazałego warkocza jest niepozorna mgiełka, zamiast zółtawego zabarwienia mamy kolor zielonkawy, zamiast komety z łatwością dostrzegalnej gołym okiem ukazuje się obiekt dostępny jedynie przez lornetkę lub teleskop. Skąd te różnice? Przede wszystkim - z położenia i trajektorii.
NEOWISE przedefilowała między Ziemią a Słońcem, dzięki czemu podgrzana przez jego promienie rozwinęła aż dwa długie i piękne warkocze, a słoneczny "reflektor" skutecznie ją podświetlił. Dodatkowo jest to duży obiekt - rozmiary jądra komety NEOWISE uczeni oszacowali na 5 km. Znacznie mniejsza ATLAS przelatuje po przeciwnej stronie - między orbitami Ziemi i Marsa. To sprawia, że kometę dzieli od Słońca ponad 200 mln km. W tej odległości taki obiekt jest w stanie rozwinąć jedynie mglistą otoczkę wokół jądra. Jej zielonkawe zabarwienie jest owocem reakcji cząsteczek trującego cyjanu - zawartego w materii komety - na słoneczne promieniowanie UV. W efekcie mamy do czynienia z obiektem w kształcie owalnej „mgiełki” o jasności 7-8 mag. Oznacza to, że kometa jest dostrzegalna wyłącznie za pomocą sprzętu optycznego.
Czy w związku z tym C/2020 M3 ATLAS jest niewarta śledzenia? Ależ skąd! Nasz cel wędruje bowiem od stóp do głowy Oriona - jednej z najpiękniejszych konstelacji na firmamencie. Dzięki obecności jasnych, charakterystycznych gwiazd łatwo zidentyfikować kometę - tym bardziej, że blask Księżyca nie przeszkadza. Do 25 listopada niebo jest wolne od Srebrnego Globu w drugiej części nocy, kiedy to Orion wznosi się wysoko nad południowym horyzontem. Warto zapolować na kometę zanim opuści teren mitycznego myśliwego - a jeszcze lepiej zrobić zdjęcie.
Wystarczy aparat z obiektywem o ogniskowej przynajmniej 50 mm i światłosile f/2.8. Jeśli mamy możliwość prowadzenia go za ruchem sfery niebieskiej, to już przy minutowej ekspozycji z czułością ISO 1600 kometa powinna się ujawnić na zdjęciu. Oby tylko pogoda zechciała być łaskawa... A skąd nazwa? C/2020 M3 ATLAS pochodzi od Asteroid Terrestrial-impact Last Alert System. Jest to uruchomiony przez NASA w 2015 roku zespół dwóch półmetrowej średnicy teleskopów ulokowanych na Hawajach. Nominalnie służy do wykrywania asteroid zagrażających Ziemi, ale przy okazji odkrywa też komety.
W trzeciej dekadzie listopada 2020 mamy szansę zapolować też na Międzynarodową Stację Kosmiczną (ISS). Na ziemskim niebie wygląda ona jak jasny punkt (jaśniejszy od gwiazd) wolno sunący z zachodu na wschód. Przelot ISS na nieboskłonie trwa kilka minut. Od 20 listopada do 08 grudnia stacja kosmiczna przemierza niebo nad Pomorzem i Kujawami wieczorową porą, więc w czasie dogodnym dla większości z nas. Szczegółowy „rozkład lotów” ISS zamieszcza witryna heavens-above.com.
19 listopada zwróćmy uwagę na złączenie Księżyca z Jowiszem i Saturnem. Ok. godz. 17:00 na ciemnym już tle nieba tworzą malowniczy trójkąt z księżycowym rogalem w roli głównej, poniżej którego znajduje się też... Latawiec - ciekawy asteryzm złożony ze słabszych gwiazdek.

Tymczasem z wieczora na wieczór maleje dystans między Jowiszem a Saturnem. Czym to się skończy - o tym opowiemy w grudniowym wydaniu filmowego kalendarza astronomicznego - będzie się działo!
Piotr Majewski
NIEBO W LISTOPADZIE 2020 | Polowanie na kometę ATLAS

https://www.youtube.com/watch?v=JEDEfwt ... e=emb_logo

https://www.urania.edu.pl/wiadomosci/ni ... mete-atlas


Załączniki:

_________________
Kiedy obserwujesz nocne niebo pełne gwiazd – Widzisz samego siebie. Astronomia to matka nauk i nie tylko- kamery CCD Tayama, Sony Acuter, Atik. lornetka 15x50 USSR.Refraktor paralaktyczny 60/900.Synta 6''OTA Sky-Watcher SK804A, Obrotowy Globus nieba
Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Astronomiczny Kalendarzyk Niesystematyczny
PostWysłany: Śro Lis 18, 2020 9:20 am 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Pon Paź 09, 2006 2:59 pm
Posty: 22566
Miejscowość: Przysietnica: PTMA Warszawa
Niebo w trzecim tygodniu listopada 2020 roku
2020-11-18. Ariel Majcher
Zaczął się ostatni tydzień drugiego miesiąca jesieni. W sobotę 21 listopada Słońce przekroczy równoleżnik -20° deklinacji w drodze na południe i tym samym zacznie się dwumiesięczny okres najdłuższych nocy i najkrótszych dni. Oczywiście z kulminacją w dniu przesilenia zimowego 21 grudnia. Księżyc w niedzielę 22 listopada rano przejdzie przez I kwadrę i każdego kolejnego dnia tygodnia spędzi po zmierzchu coraz więcej czasu, a jego tarcza stanie się coraz pełniejsza. W środku tygodnia Srebrny Glob minie parę planet Jowisz – Saturn, która wyraźnie staje się coraz jaśniejsza. Na niebie wieczornym widoczne są także planety Neptun, Uran i Mars oraz słabnąca Mira Ceti, natomiast na niebie porannym Merkury zbliża się już do Słońca i niebawem Wenus pozostanie samotna. Lecz ona także pokazuje się coraz niżej. Jak zawsze w tych dniach promieniują meteory z roju Leonidów. Maksimum ich aktywności spodziewane jest w pierwszej części tygodnia, a można się spodziewać około 20 meteorów na godzinę.
W minioną niedzielę 15 listopada Księżyc przeszedł przez nów i od tego tygodnia zacznie pojawiać się na niebie wieczornym. Początkowo Srebrny Glob odwiedzi najbardziej na południe wysuniętą część swojej orbity, a dodatkowo skieruje się na południe od ekliptyki. Wskutek tego przez cały tydzień Księżyc nie wzniesie się wyżej, niż małe 20-kilka stopni ponad widnokrąg, ale to dopiero na koniec tygodnia.
W poniedziałek 16 listopada naturalny satelita Ziemi znajdował się jeszcze za blisko Słońca i w praktyce był niewidoczny. Dopiero dobę później, we wtorek 17 listopada nieśmiało zacznie pojawiać się zaraz po zachodzie Słońca nisko na południowo-zachodnim nieboskłonie. O zmierzchu jego tarcza pokazywała fazę 8% i zajmowała pozycję na wysokości nad horyzontem. Tego dnia Księżyc zaszedł już 40 minut później.
Podobnie jak wtorek, także środę 18 listopada i czwartek 19 listopada Księżyc spędzi w gwiazdozbiorze Strzelca. Pierwszego z wymienionych dni godzinę po zachodzie Słońca jego tarcza zbliży się do widnokręgu na 8°, prezentując fazę 16%. 20′ pod nią pokaże się Nunki, najjaśniejsza gwiazda w tej części Strzelca. Zaś w czwartek o tej samej porze Księżyc zwiększy wysokość nad widnokręgiem do 12° i fazę do 25%. 4° nad nim znajdzie się wtedy para planet Jowisz – Saturn. Jowisz coraz bardziej zbliża się do Saturna, do końca tygodnia dystans między planetami spadnie do 3°. Jowisz świeci z jasnością -2,1 magnitudo, ale jego tarcza skurczyła się do średnicy 35″. Planeta Saturn świeci natomiast z jasnością +0,6 wielkości gwiazdowej, przy średnicy tarczy 16″.
Maksymalna elongacja Tytana, najjaśniejszego księżyca Saturna, tym razem elongacja zachodnia, przypadła w poniedziałek 16 listopada, zaś w układzie księżyców galileuszowych Jowisza w tym tygodniu będzie można dostrzec następujące zjawiska (na podstawie strony Sky and Telescope oraz programu Starry Night):
• 16 listopada, godz. 16:52 – Europa chowa się za tarczę Jowisza (początek zakrycia),
• 18 listopada, godz. 15:48 – o zachodzie Słońca cień Europy na tarczy Jowisza (w I ćwiartce),
• 18 listopada, godz. 16:16 – zejście cienia Europy z tarczy Jowisza,
• 18 listopada, godz. 18:00 – wejście Io na tarczę Jowisza,
• 18 listopada, godz. 19:06 – wejście cienia Io na tarczę Jowisza,
• 19 listopada, godz. 17:16 – Ganimedes chowa się za tarczę Jowisza (początek zakrycia),
• 19 listopada, godz. 18:34 – wyjście Io z cienia Jowisza, 17″ na wschód od tarczy planety (koniec zaćmienia),
• 19 listopada, godz. 18:57 – minięcie się Kallisto (N) i Io w odległości 9″ 22″ na wschód od tarczy planety,
• 20 listopada, godz. 15:45 – o zachodzie Słońca cień Io na tarczy Jowisza (przy wschodniej krawędzi tarczy planety),
• 20 listopada, godz. 15:54 – zejście cienia Io z tarczy Jowisza,
• 21 listopada, godz. 17:59 – minięcie się Europy (N) i Io w odległości 4″ 73″ na wschód od tarczy planety.

Dwie kolejne noce Srebrny Glob ma zarezerwowane na odwiedziny gwiazdozbioru Koziorożca. W piątek 20 listopada Księżyc dotrze do środkowej części konstelacji, oddalając się od pary Jowisz – Saturn na 15°, zwiększając przy tym fazę do 35%. Dobę później faza Księżyca urośnie do 45%. Tej nocy dotrze on na pogranicze Koziorożca z Wodnikiem, a 3° nad nim pokażą się gwiazdy Deneb Algiedi i Nashira, czyli dwie najjaśniejsze gwiazdy w tej części Koziorożca.
W niedzielę 22 listopada rano, dokładnie o godzinie 5:45, Księżyc przejdzie przez I kwadrę. Jednak wtedy jego tarcza znajdzie się głęboko pod horyzontem. Księżyc pojawi się na nieboskłonie około 13:30. Natomiast do godziny pokazanej na mapce dla tego dnia jego tarcza wzniesie się na wysokość 20°, a faza tarczy zwiększy się do 55%. Górowanie Księżyca nastąpi prawie dwie godziny później, ale jego wysokość nad widnokręgiem do tego czasu zwiększy się nieznacznie. W niedzielę księżycowa tarcza dotrze na odległość 13° do Neptuna, ostatniej planety Układu Słonecznego, która obecnie wyhamowuje swój ruch względem gwiazd tła, szykując się do zmiany kierunku ruchu pod koniec listopada. Planeta znajduje się 44′ od gwiazdy 4. wielkości φ Aquarii i pozostanie w takiej odległości od niej przez najbliższe ponad 2 tygodnie, świecąc blaskiem +7,9 wielkości gwiazdowej.
Planeta Mars w minionym tygodniu zmieniła kierunek swojego ruchu na prosty i w tym tygodniu zaczyna rozpędzać się w ruchu na północny wschód, ale na razie porusza się powoli. Przez tydzień planeta pokona na niebie zaledwie 0,5 stopnia, zbliżając się powoli do gwiazdy ε Psc, od której dzieli teraz Marsa mniej więcej 3°. Czerwona Planeta cały czas gwałtownie traci na jasności. Do końca tygodnia jej blask zmniejszy się o kolejne 0,2 magnitudo, do -1,4 wielkości gwiazdowej, a średnica tarczy planety spadnie do 16″, czyli do średnicy tarczy Saturna.
Planeta Uran jest tuż po opozycji i nadal porusza się ruchem wstecznym, zmniejszając dystans do świecącej prawie takim samym blaskiem gwiazdy 19 Arietis. Zarówno planeta, jak i gwiazda mają jasność około +5,7 magnitudo. Planeta przeniosła się już na linię, łączącą Menkara z Wieloryba z gwiazdą Mesarthim, czyli najsłabszą z czterech gwiazd głównej figury Barana.
16° na południe od Urana znajduje się Mira Ceti, kontynuująca spadek jasność po nie tak dawnym maksimum. Obecnie jasność Miry ocenia się wciąż na więcej niż +5 magnitudo. Mira z Uranem przecinają południk lokalny miej więcej o godzinie 22.
O świcie widoczne są dwie pierwsze planety Układu Słonecznego, czyli Merkury i Wenus. Obie planety zbliżają się do widnokręgu, stopniowo wschodząc coraz później. Planeta Wenus pojawia się na nieboskłonie po godzinie 4 i do świtu wznosi się na wysokość około 18°. Planeta zaczęła tydzień 4° na północ od Spiki, najjaśniejszej gwiazdy Panny, by do końca tygodnia przesunąć się na pozycję 8° na wschód od niej. Jasność Wenus zmniejszyła się poniżej -4 magnitudo, przy średnicy tarczy 12″ i fazie 87%.
Planeta Merkury o tej samej porze na początku tygodnia wznosi się na wysokość 6°. Ale planeta zbliża się do Słońca, dążąc do koniunkcji górnej dzień przed przesileniem zimowym. Dlatego każdego kolejnego ranka Merkury pokaże się niżej, do niedzieli zmniejszając wysokość do 4°. Ostatniego ranka tego tygodnia planeta zbliży się na niewiele ponad 1° do gwiazdy Zuben Elgenubi z Wagi. Jasność Merkurego utrzyma się przez cały tydzień na poziomie -0,7 wielkości gwiazdowej, średnica jego tarczy zmniejszy się z 6 do 5″, zaś faza urośnie z 77 do 87%.
Jak co roku pod koniec drugiej dekady listopada promieniują meteory ze słynnego roju Leonidów. W tym roku maksimum ich aktywności prognozuje się na wtorek 17 listopada w dzień naszego czasu, a zatem mamy trochę pecha. Jednak meteory z tego roju można zaobserwować nawet do końca miesiąca. Radiant roju, znajdujący się 3° na północny wschód od Algieby, trzeciej co do jasności gwiazdy Lwa, pokazuje się na nieboskłonie około godziny 22 i do końca nocy astronomicznej zdąży się wznieść na wysokość prawie 60°. A w związku z Księżycem niedaleko nowiu ich warunki obserwacyjne są w tym roku bardzo dobre. Są to bardzo szybkie meteory. Ich prędkość zderzenia z atmosferą wynosi aż 71 km/s. Stąd na ogół są one bardzo jasne i często pozostają po nich smugi dymu, których rozwiewanie warto spróbować sfotografować na serii wykonanych po sobie fotografii.

Mapka pokazuje położenie Księżyca oraz planet Jowisz, Saturn i Neptun w trzecim tygodniu listopada 2020 r. (kliknij w miniaturkę, aby powiększyć). Starry

Mapka pokazuje położenie planet Neptun, Mars i Uran oraz Miry w trzecim tygodniu listopada 2020 r. (kliknij w miniaturkę, aby powiększyć). StarryNight

Animacja pokazuje położenie planet Wenus i Merkury w trzecim tygodniu listopada 2020 r. (kliknij w miniaturkę, aby powiększyć). StarryNight


Mapka pokazuje położenie radiantu Leonidów w trzecim tygodniu listopada (kliknij w miniaturkę, aby powiększyć). StarryNight

https://news.astronet.pl/index.php/2020 ... 2020-roku/


Załączniki:

_________________
Kiedy obserwujesz nocne niebo pełne gwiazd – Widzisz samego siebie. Astronomia to matka nauk i nie tylko- kamery CCD Tayama, Sony Acuter, Atik. lornetka 15x50 USSR.Refraktor paralaktyczny 60/900.Synta 6''OTA Sky-Watcher SK804A, Obrotowy Globus nieba
Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Astronomiczny Kalendarzyk Niesystematyczny
PostWysłany: Pon Lis 23, 2020 7:35 am 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Pon Paź 09, 2006 2:59 pm
Posty: 22566
Miejscowość: Przysietnica: PTMA Warszawa
Niebo w czwartym tygodniu listopada 2020 roku
2020-11-23. Ariel Majcher
Ostatnie dni listopada upłyną w silnym blasku Księżyca, który ostatniego dnia miesiąca przejdzie przez pełnię, zahaczając przy tym półcień Ziemi i zanurzając weń 83% swojej średnicy. Niestety zjawisko zajdzie w dzień naszego czasu. Po drodze Srebrny Glob odwiedzi trzy planety Układu Słonecznego: Neptuna, Marsa i Urana. Na niebie wieczornym widoczne są także planety Jowisz i Saturn, zaś o świcie ozdobą nieba jest planeta Wenus.
Dwie największe planety Układu Słonecznego o zmierzchu są już niestety po górowaniu, a zanim się ściemni przesuwają się wyraźnie na południowy zachód. O godzinie pokazanej na mapce obie zajmują pozycję na wysokości zaledwie około 10° prawie dokładnie nad punktem SW widnokręgu. Obie planety znikają pod widnokręgiem już niewiele po godzinie 19. Jowisz coraz bardziej dogania Saturna, do wyprzedzenia Saturna przez Jowisza został już tylko miesiąc. Do końca tygodnia odległość między planetami zmniejszy się do 2,5 stopnia. W tym czasie jasność Jowisza spadnie do -2 magnitudo, a jego tarcza skurczy się do średnicy 35″. Blask Saturna nadal wynosi +0,6 magnitudo, a średnica jego tarczy — 16″.
Maksymalna elongacja Tytana, tym razem wschodnia, przypada we wtorek 24 listopada. Natomiast w układzie księżyców galileuszowych Jowisza w tym tygodniu będzie można dostrzec następujące zjawiska (na podstawie strony Sky and Telescope oraz programu Starry Night):
• 23 listopada, godz. 15:45 – minięcie się Ganimedesa (N) i Europy w odległości 9″ 44″ na zachód od tarczy planety,
• 23 listopada, godz. 19:36 – Europa chowa się za tarczę Jowisza (początek zakrycia),
• 25 listopada, godz. 15:40 – o zachodzie Słońca Europa na tarczy Jowisza (w I ćwiartce),
• 25 listopada, godz. 15:58 – wejście cienia Io na tarczę Jowisza,
• 25 listopada, godz. 16:46 – zejście Europy z tarczy Jowisza,
• 25 listopada, godz. 18:54 – zejście cienia Europy z tarczy Jowisza,
• 26 listopada, godz. 17:10 – Io chowa się za tarczę Jowisza (początek zakrycia),
• 27 listopada, godz. 15:38 – o zachodzie Słońca Io i jej cień na tarczy Jowisza (Io na południku centralnym, jej cień — w IV ćwiartce),
• 27 listopada, godz. 16:46 – zejście Io z tarczy Jowisza,
• 27 listopada, godz. 17:48 – zejście cienia Io z tarczy Jowisza.
W najbliższych nocach to Księżyc będzie głównym aktorem na niebie. Srebrny Glob w minioną niedzielę przeszedł przez I kwadrę i podąży ku pełni. Stąd każdej kolejnej nocy spędzi on coraz większą część nocy nad horyzontem, systematycznie zwiększając fazę i jasność.
Pierwszej nocy tygodnia Księżyc pokaże się na tle gwiazdozbioru Wodnika, prezentując tarczę oświetloną w 65%. Niewiele ponad 2° na wschód od niego znajdzie się trójka gwiazd ψ1, ψ2 i ψ Aquarii, natomiast w odległości 5° na godzinie 1 względem Księżyca znajdzie się planeta Neptun, która w niedzielę 29 listopada zmieni kierunek ruchu na prosty. A zatem obecnie Neptun prawie nie przesuwa się względem gwiazd tła. Planeta zatrzymała się w odległości 45′ od gwiazdy 4. wielkości φ Aquarii, prawie dokładnie w środku trójkąta równoramiennego, utworzonego przez φ Aqr, oraz świecącą o ponad magnitudo słabiej gwiazdy 96 Aqr i słabszą o kolejną wielkość gwiazdową gwiazdę o numerze katalogowym HIP115257. Sam Neptun świeci blaskiem +7,9 magnitudo, ale przez sąsiedztwo Księżyca jego dostrzeżenie w najbliższych dniach może się nie udać.
Przez następne cztery noce naturalny satelita Ziemi przedzie przez pogranicze gwiazdozbiorów Wieloryba, Ryb i Barana. W tym rejonie nieba nie ma jasnych gwiazd, świeci za to planeta Mars, która powoli rozpędza się w ruchu na północny wschód. W środę 25 marca Księżyc minie Czerwoną Planetę w odległości 5°, mając tarczę oświetloną w ponad 80%. Natomiast Mars cały czas słabnie. Do niedzieli 29 listopada jego blask zmniejszy się do -1,2 wielkości gwiazdowej, zaś średnica jego tarczy spadła do 15″.
Dwie następne doby później Księżyc dotrze na pogranicze gwiazdozbiorów Wieloryba i Barana, gdzie znajduje się obecnie planeta Uran. Wieczorem dystans między oboma ciałami Układu Słonecznego niewiele przekroczy 3°. Uran nadal porusza się ruchem wstecznym i do końca tygodnia zmniejszy dystans do gwiazdy 19 Ari do 2,5 stopnia. Zarówno planeta, jak i gwiazda świecą blaskiem obserwowanym +5,7 magnitudo i niestety zginą w powodowanej przez Księżyc łunie.
Ostatnią noc tygodnia Księżyc spędzi w zachodniej części gwiazdozbioru Byka, mając tarczę oświetloną w 100%. Pełnia przypada już w poniedziałek 30 listopada o godzinie 10:30 naszego czasu, a więc gdy Księżyc jest pod widnokręgiem. Jak już pisałem we wstępie tym razem oznacza to, że mieszkańców Europy ominie półcieniowe zaćmienie Srebrnego Globu. Na naszym niebie Księżyc przejdzie 7° na południe od Plejad. Natomiast do rana zdąży zbliżyć się na odległość 6° do Aldebarana, najjaśniejszej gwiazdy Byka i jednocześnie na 3° do gwiazdy Ain (ε Tau), stanowiącej najbardziej na północ wysuniętą jasną gwiazdę Hiad.
W blasku Księżyca zginie również gwiazda Mira Ceti, której blask obecnie ocenia się na +5 magnitudo. W piątek 27 listopada Księżyc w fazie bliskiej pełni minie Mir w odległości około 14°.
Z porannego widnokręgu zniknęła już niestety planeta Merkury. Pozostała na nim tylko samotna Wenus. Druga planeta od Słońca w sobotę 28 listopada przejdzie do gwiazdozbioru Wagi, a jej wysokość nad widnokręgiem na godzinę przed wschodem Słońca zmniejszy się do mniej więcej 13°. Jasność Wenus spadła do -4 magnitudo, a średnica jej tarczy — do prawie minimalnych z naszej perspektywy 12″. Duża jest tylko faza planety, wynosząca 88%.

Mapka pokazuje położenie planet Jowisz i Saturn w czwartym tygodniu listopada 2020 r. (kliknij w miniaturkę, aby powiększyć). StarryNight

Mapka pokazuje położenie Księżyca oraz planet Neptun, Mars i Uran, a także Miry w czwartym tygodniu listopada 2020 r. (kliknij w miniaturkę, aby powiększyć). StarryNight

Animacja pokazuje położenie Wenus w czwartym tygodniu listopada 2020 r. (kliknij w miniaturkę, aby powiększyć). StarryNight

https://news.astronet.pl/index.php/2020 ... 2020-roku/


Załączniki:

_________________
Kiedy obserwujesz nocne niebo pełne gwiazd – Widzisz samego siebie. Astronomia to matka nauk i nie tylko- kamery CCD Tayama, Sony Acuter, Atik. lornetka 15x50 USSR.Refraktor paralaktyczny 60/900.Synta 6''OTA Sky-Watcher SK804A, Obrotowy Globus nieba
Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Astronomiczny Kalendarzyk Niesystematyczny
PostWysłany: Czw Lis 26, 2020 8:21 am 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Pon Paź 09, 2006 2:59 pm
Posty: 22566
Miejscowość: Przysietnica: PTMA Warszawa
Spojrzenie w grudniowe niebo 2020
2020-11-25.
"Grudzień ziemię grudzi, a izdebki studzi". Zobaczymy, czy to przysłowie szybko się sprawdzi w tym pandemicznym roku, bowiem po dość kapryśnej jesiennej pogodzie rozpocznie się astronomiczna zima - już w poniedziałek 21 XII o godzinie 11:02. Wtedy Słońce przejdzie ze znaku Strzelca w znak Koziorożca. Zanim jednak ten fakt nastąpi, w pierwszych dwóch dekadach miesiąca długość dnia jeszcze się skraca, ale już od Bożego Narodzenia dnia będzie przybywało.
Do 17 grudnia w Małopolsce ubędzie dnia "tylko" o 18 minut; z 8 godz. 23 minut na początku miesiąca, do 8 godzin i 5 minut w dniu 17.XII. Potem - jak to się potocznie mówi - długość dnia przez 9 dni stoi w mierze (są tylko sekundowe zmiany długości dnia, praktycznie niezauważalne), a już na koniec miesiąca przybędzie dnia o 5 minut. W szczególności słuszne jest przysłowie Święta Łuca - dnia przyrzuca. Imieniny Łucji wypadają 13 grudnia i praktycznie tylko do tej daty ubywa dnia po południu, wtedy też przypada najwcześniejszy zachód w Małopolsce (godz. 15:38). Natomiast rano dnia ubywać będzie jeszcze aż do Nowego Roku, bo wtedy mamy najpóźniejszy wschód Słońca w Małopolsce (godz.7:38).
Słońce
Te nierównomierności (ubytek dnia rano, przyrost po południu) wynikają z faktu, że Ziemia obiega Słońce po orbicie eliptycznej, poruszając się z niejednostajną prędkością (nieco ponad 30 km/sek). Natomiast my, ze względów czysto praktycznych, posługujemy się czasem średnim słonecznym - upływającym równomiernie, a nie czasem słonecznym prawdziwym - upływającym nierównomiernie. W astronomii te dwa czasy można przeliczyć z jednego na drugi poprzez tzw. równanie czasu.
1 grudnia Słońce wschodzi w Krakowie o godz. 7:18, a zachodzi o 15:41. Natomiast w sylwestrowy dzień wschód Słońca nastąpi o godz. 7:38, a zachód o 15:48. Na pocieszenie trzeba jednak dodać, że rozpoczynająca się na naszej półkuli astronomiczna zima jest najkrótszą porą roku. Trwa 89 dni, nasze lato jest nieomal o 5 dni od niej dłuższe. Ta różnica długości pór roku powodowana jest wspomnianym powyżej kształtem okołosłonecznej orbity ziemskiej. Mimo wszystko zawsze nam się wydaje, że lato mija zbyt szybko... Poza tym w dniu 2 stycznia o godz. 15 Ziemia w swym ruchu rocznym po ekliptyce znajdzie się w peryhelium, czyli najbliżej Słońca, w odległości około 147 mln km od niego. Z kolei 14 XII wystąpi całkowite zaćmienie Słońca, widoczne między innymi na Wyspach Galapagos (u nas niewidoczne).
W tym miesiącu aktywność magnetyczna Słońca będzie na niskim poziomie, bowiem rzadko pojawią się nowe plamy na jego tarczy. Mowa tu o plamach należących już do 25 cyklu aktywności Słońca. Dysponując odpowiednimi przyrządami można będzie dostrzec w fotosferze Słońca nieliczną grupę plam, na dużych szerokościach heliograficznych. Szczegóły znajdziemy np. na stronie www.SpaceWeather.com.
Księżyc
Ciemne i długie, prawie bezksiężycowe noce dogodne do obserwacji astronomicznych będą dopiero w połowie miesiąca. Kolejność faz Księżyca będzie następująca: ostatnia kwadra - 8 XIII o godz. 01:37, nów - 14 XII o godz. 17:17, pierwsza kwadra - 22 XII o godz. 00:41 i pełnia - 30 XII o godz. 04:28. W perygeum (najbliżej Ziemi) będzie Księżyc 12 XII o godz. 22, a w apogeum (najdalej od Ziemi) znajdzie się 24 XII około 18. Ponadto Księżyc 7 XII o godz. 23 zakryje Westę, a 12 XII o godz. 22 Wenus. Tylko to pierwsze zjawisko można będzie u nas obserwować nisko nad horyzontem, w godzinę po wschodzie Księżyca, który podążał będzie wówczas do ostatniej kwadry. W grudniu dojdzie również do wieczornych koniunkcji Księżyca z Jowiszem i Saturnem, 17 XII, oraz z Marsem - 23 XII.
Widoczność planet
Merkurego nie będzie można już obserwować w tym miesiącu, bo skryje się w promieniach Słońca. Po Nowym Roku pojawi się nam jednak na wieczornym niebie. Natomiast Wenus, jako Gwiazda Poranna, widoczna będzie na godzinę przed wschodem Słońca. Czerwonawego Marsa, po okresie jego największego zbliżenia się do Ziemi, dostrzeżemy w pierwszej połowie nocy na tle gwiazdozbioru Ryb. Gazowe olbrzymy Jowisz i Saturn będą widoczne na wieczornym niebie, coraz niżej nad zachodnim horyzontem. Obie planety, widoczne na tle gwiazdozbioru Koziorożca, systematycznie zbliżają się do siebie, a wieczorem w dniu 21 XII znajdą się w odległości zaledwie 0,1 stopnia na niebie. Urana można próbować obserwować już przed północą nad południowo-wschodnim horyzontem, w gwiazdozbiorze Barana, zaś Neptun goszczący w gwiazdozbiorze Wodnika dostępny jest do obserwacji w pierwszej połowie nocy.
Inne zjawiska
W tym miesiącu promieniują - z bardziej znanych - dwa roje meteorów: Geminidy i Ursydy. Te pierwsze mają radiant w gwiazdozbiorze Bliźniąt, a maksimum ich aktywności (60 do 90 "spadających gwiazd" na godzinę) przypada na 14 grudnia. W obserwacjach nie będzie nam przeszkadzał Księżyc w nowiu. Natomiast radiant Ursydów leży wysoko na niebie, w gwiazdozbiorze Małej Niedźwiedzicy, a jego maksimum aktywności przypada na pierwszą noc tegorocznej zimy. Rój ten jest słabszy od poprzedniego (5-20 przelotów/godz.). Warunki do ich obserwacji wieczornych będą nieco gorsze, bowiem Księżyc będzie wtedy bliski pierwszej kwadry.
Ze zjawisk szczególnie polecanych do obejrzenia na niebie (oprócz planet i rojów meteorów) można wskazać także pojawienie się w Wigilię tzw. pierwszej gwiazdki na wieczornym niebie. Największe szanse by nią być będzie miał na wschodnim niebie Syriusz, a na zachodnim - połączone "siły" Jowisza i Saturna. Będzie to znak, że czas już zasiąść do rodzinnego stołu i łamiąc się tradycyjnie opłatkiem złożyć sobie wzajemnie serdeczne i optymistyczne życzenia, aby w czasach pandemii doczekać w zdrowiu Nowego 2021 Roku. Pamiętajmy przy tym o staropolskim przysłowiu:
Mroźny grudzień , dużo śniegu, roczek żyzny niesie w biegu
Dysponując zaś wolną chwilą w ostatnią grudniową noc 2020 roku spójrzmy w niebo, bowiem w Małopolsce, w sylwestrową noc o północy góruje - czyli przechodzi przez południk miejscowy - najjaśniejsza gwiazda na niebie - Syriusz. Byle do upragnionej Wiosny - czego Państwu serdecznie życzę u progu nadchodzącego Nowego 2021 Roku.

Źródło: MOA Niepołomice, 10 października 2020 r.
Opracowanie: Adam Michalec, Elżbieta Kuligowska
Na zdjęciu: Syriusz - jedna z najjaśniejszych gwiazd naszego nieba. Źródło: Hubble European Space Agency/Akira Fujii - http://www.spacetelescope.org/images/heic0516f/
https://www.urania.edu.pl/wiadomosci/sp ... niebo-2020


Załączniki:

_________________
Kiedy obserwujesz nocne niebo pełne gwiazd – Widzisz samego siebie. Astronomia to matka nauk i nie tylko- kamery CCD Tayama, Sony Acuter, Atik. lornetka 15x50 USSR.Refraktor paralaktyczny 60/900.Synta 6''OTA Sky-Watcher SK804A, Obrotowy Globus nieba
Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Astronomiczny Kalendarzyk Niesystematyczny
PostWysłany: Śro Gru 02, 2020 8:12 am 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Pon Paź 09, 2006 2:59 pm
Posty: 22566
Miejscowość: Przysietnica: PTMA Warszawa
Niebo w pierwszym tygodniu grudnia 2020 roku
2020-11-30. Ariel Majcher
Zaczyna się ostatni miesiąc 2020 roku. Przez jego pierwsze trzy tygodnie Słońce wędruje przez gwiazdozbiór Wężownika, by tuż przed przesilenie zimowym przejść do gwiazdozbioru Strzelca. W grudniu Słońce przemieszcza się przez najbardziej na południe wysuniętą część ekliptyki, stąd w tym miesiącu dni są najkrótsze, a noce — najdłuższe. 13 grudnia nastąpi najwcześniejszy zachód Słońca i od tej daty po zmierzchu dnia zacznie przybywać. Jednak rano wciąż dnia ubywa, gdyż najpóźniejszy wschód Słońca nastąpi dopiero 31 grudnia.
Listopad skończy się pełnią Księżyca i wejściem naturalnego satelity Ziemi w półcień naszej planety. Stanie się to jednak już po zniknięciu Księżyca z naszego nieboskłonu, około godziny 10:45 naszego czasu. Zjawisko zobaczą mieszkańcy Ameryki Północnej i basenu Oceanu Spokojnego. Tym razem jest to jednak płytkie zaćmienie: w półcień Ziemi zanurzy się zaledwie 82% średnicy Księżyca, a zatem nawet tam, gdzie Srebrny Glob w trakcie zaćmienia znajdzie się w zenicie może być ono trudne do dostrzeżenia. Potem Księżyc powędruje w kierunku ostatniej kwadry, docierając w niedzielę 6 grudnia do zachodniej części gwiazdozbioru Lwa. Noc wcześniej Srebrny Glob przejdzie przez gwiazdozbiór Raka, zakrywając gwiazdę Asellus Borealis (γ Cnc), czyli gwiazdę stanowiącą północno-wschodni róg trapezu otaczającego znaną gromadę otwartą gwiazd M44.
Poza Księżycem łatwo da się obserwować tylko najjaśniejsze planety Układu Słonecznego, czyli widoczną na niebie wieczornym coraz ciaśniejszą parę planet Jowisz – Saturn oraz Marsa, zaś na niebie porannym — planetę Wenus. W pierwszej części nocy można obserwować także planety Neptun i Uran oraz długookresową gwiazdę zmienną Mirę Ceti. Jednak zarówno Neptun z Uranem, jak i Mira mogą ginąć w powodowanej przez Srebrny Glob łunie.
Planeta Jowisz coraz mocniej zbliża się do planety Saturn. Jednocześnie obie planety dość szybko zbliżają się do widnokręgu. Na początku grudnia obie planty zachodzą około godziny 19, a w momencie zachodu Słońca są już po przejściu przez południk lokalny. Na początku świtu żeglarskiego (moment pokazany na mapce) Jowisz z Saturnem zajmują pozycję na wysokości mniej więcej 12° nad południowo-zachodnim widnokręgiem i już dwie godziny później chowają się pod widnokrąg. Do niedzieli 6 grudnia Jowisz zbliży się do Saturna na odległość 100′, czyli jakiś 3 średnice kątowe Słońca, czy Księżyca.
Jowisz świeci obecnie z jasnością -2 magnitudo, przy średnicy tarczy 34″, natomiast blask Saturna wynosi +0,6 wielkości gwiazdowej, a średnica jego tarczy — 16″. Maksymalna elongacja Tytana, tym razem zachodnia, przypada w środę 2 grudnia. Natomiast w układzie księżyców galileuszowych Jowisza w tym tygodniu będzie można dostrzec następujące zjawiska (na podstawie strony Sky and Telescope oraz programu Starry Night):
• 30 listopada, godz. 15:38 – wejście cienia Ganimedesa na tarczę Jowisza,
• 30 listopada, godz. 19:16 – zejście cienia Ganimedesa z tarczy Jowisza,
• 2 grudnia, godz. 16:44 – wejście Europy na tarczę Jowisza,
• 2 grudnia, godz. 18:36 – wejście cienia Europy na tarczę Jowisza,
• 4 grudnia, godz. 16:26 – wyjście Europy z cienia Jowisza 21″ na wschód od tarczy planety (koniec zaćmienia),
• 4 grudnia, godz. 16:30 – wejście Io na tarczę Jowisza,
• 4 grudnia, godz. 17:24 – wejście cienia Io na tarczę Jowisza,
• 4 grudnia, godz. 18:48 – zejście Io z tarczy Jowisza,
• 5 grudnia, godz. 16:54 – wyjście Io z cienia Jowisza 12″ na wschód od tarczy planety (koniec zaćmienia),
• 6 grudnia, godz. 18:36 – wejście Kallisto na tarczę Jowisza.

Warto zwrócić uwagę na poniedziałkowe przejście cienia Ganimedesa przez tarczę Jowisza oraz przejście Io i jej cienia przez tarczę Jowisza w piątek 4 grudnia.

Pozostałe trzy widoczne wieczorem planet najwyżej na niebie znajdują się już po zapadnięciu nocy astronomicznej. Planeta Neptun, przechodząca przez południk lokalny po godzinie 18, niedawno zmieniła kierunek swojego ruchu na prosty i jeszcze nie zaczęła się rozpędzać. Nadal znajduje się 44′ na północny wschód od gwiazdy 4. wielkości φ Aquarii. Planeta wędruje prawie przez środek trójkąta, utworzonego przez gwiazdy: φ Aqr, świecącą z jasnością obserwowaną +5,5 magnitudo gwiazdę 96 Aqr oraz słabszą o kolejne 0,7 magnitudo gwiazdę o oznaczeniu katalogowym HIP115257. Jasność samej planety wynosi +7,9 wielkości gwiazdowej. Niestety bardzo jasna tarcza Księżyca na pewno nie ułatwi obserwacji wszystkich wspomnianych tutaj ciał niebieskich.
Planeta Mars nabiera już rozpędu w ruchu prostym, kierując się na północny wschód. Pod koniec tygodnia Czerwona Planeta minie w odległości mniejszej od 1° gwiazdę ε Psc, świecącą prawie taką samą jasnością obserwowaną, jak odwiedzana przez Neptuna φ Aqr. Mars cały czas szybko słabnie i zmniejsza średnicę kątową. Do niedzieli 6 grudnia jasność planety spadnie poniżej -1 magnitudo, zaś jej tarcza skurczy się do 14″. Obecnie Mars góruje na wysokości 45°, a wysokość ta z biegiem czasu ulegnie zwiększeniu.
Mars powoli zbliża się do planety Uran i zmniejszył dystans do tej planety do mniej niż 20°. Uran góruje mniej więcej o godzinie 21 i czyni to na wysokości przekraczającej 50°. Planeta Uran wciąż porusza się ruchem wstecznym i nie zmieni się to do końca roku. Siódma planeta od Słońca zbliżyła się na mniej niż 2,5 stopnia do gwiazdy 19 Arietis, która ma prawie taką samą jasność obserwowaną, jak planeta Uran, czyli +5,7 wielkości gwiazdowej.
Jasność Miry wynosi obecnie około +5 magnitudo i przy Księżycu w okolicach pełni gwiazda jest trudno dostrzegalna nawet przez teleskopy. Mira jest położona na prawie tym samym południku niebieskim, co planeta Uran, stąd oba ciała niebieskie górują prawie w tym samym momencie, z tym, że Mira jest wtedy 15° niżej.
Skoro Słońce wędruje przez najbardziej na południe wysuniętą część ekliptyki, to Księżyc w pełni powinien wędrować przez jej część położoną najbardziej na północ. I to się zgadza, gdyż w najbliższych dniach Srebrny Glob odwiedzi gwiazdozbiory Byka, Bliźniąt, Raka i Lwa, gdzie jest kilka jasnych gwiazd. Księżyc zakryje też jedną z gwiazd, niestety nie z tych najjaśniejszych, lecz świecącą z jasnością obserwowaną +4,7 wielkości gwiazdowych Asellus Borealis, czyli północno-wschodnią gwiazdę trapezu, otaczającego znaną i jasną gromadę otwartą gwiazd M44.
Srebrny Glob zacznie tydzień w gwiazdozbiorze Byka, między Plejadami a Hiadami, dwiema jasnymi i bliskimi gromadami otwartymi gwiazd. Księżyc zaszedł kilkanaście minut po godzinie 7 rano, wraz ze wschodem Słońca, a 2,5 godziny później doszło do półcieniowego zaćmienia Księżyca, widocznego w Ameryce Północnej, północno-wschodniej Azji oraz na wyspach łączących te kontynenty Oceanu Spokojnego. Było to niestety płytkie zaćmienie, gdyż w półcieniu Ziemi zanurzyło się ledwie 82% średnicy Księżyca. A zatem widok nie był szczególnie efektowny. Prawdopodobnie zjawisko trudno było uchwycić obserwując Księżyc jedynie gołym okiem.
Wieczorem tego samego dnia naturalny satelita Ziemi dotrze do centrum północnej, zodiakalnej części Byka, nadal prezentując tarczę oświetloną w 100%. Księżyc pojawi się na nieboskłonie zaraz po zachodzie Słońca, wschodząc 4,5 stopnia od Aldebarana, najjaśniejszej gwiazdy Byka i jednocześnie 3,5 stopnia od gwiazdy Ain (ε Tau), stanowiącej najbardziej na północ wysuniętą jasną gwiazdę Hiad. O godzinie podanej na mapce dla tego dnia Księżyc przetnie linię, łączącą Aldebarana z El Nath, czyli dwie najjaśniejsze gwiazdy Byka. Nieco bliżej tej jaśniejszej.
Nowy miesiąc zastanie Księżyc na pograniczu gwiazdozbiorów Byka, Oriona i Bliźniąt, ale nadal w pierwszym z wymienionych gwiazdozbiorów. Tej nocy faza księżycowej tarczy spadnie do 98%. Mniej więcej 18° pod Księżycem znajdzie się wtedy Betelgeza, druga co do jasności gwiazda Oriona. Jak na pewno czytelnicy tych wpisów pamiętają, na początku br. Betelgeza wyraźnie pociemniała. Warto zatem jej się przyglądać, czy znowu nie sprawi psikusa.
Kolejne dwie noce Srebrny Glob spędzi w gwiazdozbiorze Bliźniąt. W nocy ze środy 2 grudnia na czwartek 3 grudnia tarcza księżyca zmniejszy fazę do 94% i przejdzie mniej więcej 40′ na południe od Mebsuty, gwiazdy Bliźniąt oznaczanej na mapach nieba grecką literą ε, której jasność obserwowana wynosi +3 magnitudo. Mieszkańcy centralnej Afryki i Półwyspu Arabskiego zobaczą zakrycie tej gwiazdy przez Księżyc. Dobę później Księżyc przesunie się do wschodniej części Bliźniąt, zmniejszając przy tym fazę do 88%. Tej nocy Srebrny Glob przejdzie około 4° od Polluksa, najjaśniejszej gwiazdy tej konstelacji.
Noc z piątku 4 grudnia na sobotę 5 grudnia Księżyc ma zarezerwowaną na odwiedziny gwiazdozbioru Raka. O godzinie podanej na mapce dla tej nocy naturalny satelita Ziemi zajmie pozycję tuż nad charakterystycznym trapezem gwiazd otaczających gromadę Żłóbek. Księżyc od gromady przedzieli dystans 3°. Jednocześnie 2,5 stopnia na wschód od Księżyca znajdzie się gwiazda Asellus Borealis, czyli gwiazda z północno-wschodniego narożnika owego trapezu, druga pod względem jasności i oznaczana na mapach nieba grecką literą γ. Noc jest długa, a w jej trakcie oczywiście Księżyc jeszcze się zbliży do wspomnianej gwiazdy zbliży aż do zakrycia około godziny 3. Do tego czasu tarcza Księżyca zmniejszy fazę poniżej 80%. Polska znajdzie się na południowej granicy zjawiska (na podlinkowanej mapce pętle cyjanowe oznaczają zakrycie podczas wschodu — obszar lewy — i zachodu — obszar prawy — Księżyca; czerwona linia przerywana – zakrycie podczas dnia; linia niebieska – zakrycie podczas świtu, linia biała – zakrycie w trakcie nocy), która przebiegnie prawie równolegle do autostrady A4, przeważnie nieco na południe od niej. Na południowych krańcach naszego kraju do zakrycia nie dojdzie. Natomiast dokładne czasy zakryć i odkryć dla kilku miast Polski podane są w poniższej tabeli (rysunek pokazujący schematyczny przebieg zakrycia dla tych miast można pobrać tutaj):
Księżyc powędruje dalej i w nocy z niedzieli 6 grudnia na poniedziałek 7 grudnia spotka się z Regulusem, najjaśniejszą gwiazdą Lwa. Do tego czasu księżycowa tarcza zmniejszy fazę do 62%, wschodząc około godziny 21:30 nieco ponad 4° od Regulusa.
Nad samym ranem coraz niżej nad wschodnim widnokręgiem pokazuje się planeta Wenus. Druga planeta od Słońca wschodzi obecnie około godziny 5, a 1,5 godziny później zdąży się wznieść na wysokość mniej więcej 10°. W najbliższych dniach Wenus przesunie się do wnętrza gwiazdozbioru Wagi, by w piątek 4 grudnia minąć gwiazdę Zuben Elgenubi, oznaczanej na mapach nieba grecką literą α, choć wcale nie najjaśniejszą gwiazdę konstelacji w odległości 80 minut kątowych. Jasność Wenus, choć duża, jest teraz bliska minimalnej, jaką można obserwować z Ziemi, jest mniejsza od -4 magnitudo. Mała jest również tarcza planety, ma średnicę zaledwie 12″, przy dużej za to fazie, wynoszącej 89%. To sprawia, że obecnie tarcza Wenus nie jest atrakcyjnym celem dla posiadaczy teleskopów.
Mapka pokazuje położenie Jowisza i Saturna w pierwszym tygodniu grudnia 2020 r. (kliknij w miniaturkę, aby powiększyć). StarryNight
Mapka pokazuje położenie planet Neptun, Mars i Uran oraz Miry w pierwszym tygodniu grudnia 2020 r. (kliknij w miniaturkę, aby powiększyć). StarryNight
Mapka pokazuje położenie Księżyca w pierwszym tygodniu grudnia 2020 r. (kliknij w miniaturkę, aby powiększyć). StarryNight
Animacja pokazuje położenie planety Wenus w pierwszym tygodniu grudnia 2020 r. (kliknij w miniaturkę, aby powiększyć). StarryNight
https://news.astronet.pl/index.php/2020 ... 2020-roku/


Załączniki:

_________________
Kiedy obserwujesz nocne niebo pełne gwiazd – Widzisz samego siebie. Astronomia to matka nauk i nie tylko- kamery CCD Tayama, Sony Acuter, Atik. lornetka 15x50 USSR.Refraktor paralaktyczny 60/900.Synta 6''OTA Sky-Watcher SK804A, Obrotowy Globus nieba
Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Astronomiczny Kalendarzyk Niesystematyczny
PostWysłany: Śro Gru 02, 2020 8:39 am 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Pon Paź 09, 2006 2:59 pm
Posty: 22566
Miejscowość: Przysietnica: PTMA Warszawa
Niebo w grudniu 2020 (odc. 01) - Przebudzenie Słońca
2020-12-01.
Ale plama! Takiej nie było na Słońcu od lat! AR2786 ma rozmiary kilkakrotnie przekraczające średnicę Ziemi! To widome świadectwo, że nasza gwiazda dzienna budzi się z letargu... Co z tego wynika? O tym mówi najnowszy odcinek naszego filmowego kalendarza astronomicznego - zapraszamy!
Takie monstra na słonecznym obliczu obserwował już Galileusz za pomocą swej prymitywnej lunety, choć przeciwnicy zarzucali mu, że to efekt brudnych soczewek. Znacznie lepszym sprzętem i ze znacznie lepszymi efektami (w postaci m.in. znakomitych rysunków) plamy słoneczne śledził nasz Jan Heweliusz. W połowie XIX wieku niemiecki aptekarz i miłośnik astronomii Samuel Heinrich Schwabe odkrył, że plamy pojawiają się i znikają w regularnych cyklach. Zrobił to "niechcący", bo tak naprawdę szukał hipotetycznej planety Wulkan, która miała okrążać Słońce bliżej niż Merkury. W tym celu prowadził systematyczne obserwacje notując każdą ciemną kropkę na tle słonecznej tarczy w nadziei, że właśnie jest świadkiem tranzytu Wulkana - dokładnie tak jak tranzytują Merkury i Wenus. Upragnionej planety nie znalazł, ale nagrodą za wytrwałość było ogłoszenie w 1844 roku odkrycia cyklicznych zmian występowania plam na Słońcu. W ślad za tym szwajcarski profesor astronomii Rudolf Wolf wyznaczył ten okres na 11,1 roku. W 1849-tym opracował przy tym używany do dziś system oceny aktywności słonecznej polegający na zliczaniu plam i ich grup ujęty we wzorze na liczbę Wolfa.
Czym są plamy? Oglądamy je jako ciemniejsze obszary na powierzchni Słońca, ale mało kto wie, że gdyby przenieść je poza naszą gwiazdę, to świeciłyby całkiem jasno. Rzecz w tym, że plamy są stosunkowo chłodne. Mają temperaturę ok. 4000 K, co w kontraście z otoczeniem o temperaturze blisko 6000 K sprawia, że jawią nam się czarne. Oprócz niższej temperatury, cechują je silne pola magnetyczne. Rozbłyski w rejonie plam słonecznych są pośrednią przyczyną burz geomagnetycznych i - co za tym idzie - występowania zórz polarnych na Ziemi. Ogromne sztormy geomagnetyczne wywołują zorze także na polskim niebie.
W oczekiwaniu na kolejne zorzowe spektakle patrzmy na niebo. Nocą z 04/05 grudnia dojdzie do złączenia Księżyca z gromadą otwartą M44, czyli Żłóbkiem. Trudno będzie to zobaczyć (oczywiście patrzymy przez lornetkę) ze względu na silny blask Księżyca, ale może łatwiej będzie dostrzec zakrycie gwiazdy Asellus Borealis przez Księżyc. Ok. 04:08 rankiem 05 grudnia gwiazdka zniknie za księżycową tarczą, by wyłonić się zza jej ciemnej krawędzi ok. 04:45.
12 grudnia o poranku patrzmy na złączenie sierpa Księżyca (dwa dni przed nowiem) z Wenus nisko nad pd-wsch. horyzontem. Srebrny Glob szykuje się do powrotu na wieczorny nieboskłon, jednak zanim to nastąpi, z nieba sypną... gwiazdy. Nazywają się Geminidy i w rzeczywistości są chmurą ziaren materii pochodzących z nieczynnej komety, klasyfikowanej dziś jako planetoida 3200 Phaeton. Jej orbita przecina się z ziemską, dzięki czemu strumień cząstek planetoidy wpada w naszą atmosferę spalając się w postaci efektownych iskierek tnących niebo w sekundę (czasem ciut dłużej). Tegoroczne maksimum Geminidów wypada nocą z 13/14 grudnia. Na czystym firmamencie, z ciemnego miejsca możemy dostrzec nawet 120 meteorów w ciągu godziny! Pod tym względem Geminidy są liczniejsze od osławionych Perseidów. Co ciekawe - ich prędkość jest niemal dwukrotnie mniejsza niż Perseidów, więc łatwiej złapać je w locie. W tym roku nów Księżyca stwarza idealne warunki do spełniania życzeń ; ) Powodzenia!
Piotr Majewski
NIEBO W GRUDNIU 2020 | Przebudzenie Słońca

https://www.youtube.com/watch?v=Ao3VCrE ... e=emb_logo

https://www.urania.edu.pl/wiadomosci/ni ... nie-slonca


Załączniki:

_________________
Kiedy obserwujesz nocne niebo pełne gwiazd – Widzisz samego siebie. Astronomia to matka nauk i nie tylko- kamery CCD Tayama, Sony Acuter, Atik. lornetka 15x50 USSR.Refraktor paralaktyczny 60/900.Synta 6''OTA Sky-Watcher SK804A, Obrotowy Globus nieba
Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Astronomiczny Kalendarzyk Niesystematyczny
PostWysłany: Pon Gru 07, 2020 7:15 am 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Pon Paź 09, 2006 2:59 pm
Posty: 22566
Miejscowość: Przysietnica: PTMA Warszawa
Spojrzenie w niebo A.D. 2021
2020-12-06.
Kolejny raz staniemy u progu Nowego Roku, otwierającego trzecią dekadę XXI wieku, w którym będziemy obserwować nieboskłon niezależnie od wydarzeń na Ziemi. Czekają nas w 2021 roku, zjawiska okresowe jak i niespodziewane. Tych drugich, często najciekawszych i wywołujących u mieszkańców Ziemi dreszcz emocji, często nie potrafimy wcześniej dokładnie przewidzieć.
Natomiast ze zjawisk okresowych, a mimo to zawierających zawsze w sobie choć odrobinę tajemniczości, wystąpią w tym roku na kuli ziemskiej dwa zaćmienia Słońca: 10 VI (obrączkowe) i 4 XII (całkowite) oraz dwa zaćmienia Księżyca: 26 V (całkowite) i 19 XI (częściowe). Tylko zjawisko zaćmienia Słońca z 10 VI (czwartek), jako częściowe (19%), będzie widoczne z terytorium Polski. Początek zaćmienia o godz. 11:52, maksimum - 12:50 i koniec o 13:49. Jeśli zaś chodzi o kondycję naszej gwiazdy, to jej aktywność magnetyczna będzie niska, jest ona bowiem po fazie minimum 24 cyklu, ale najprawdopodobniej przez najbliższy rok będziemy mogli wreszcie zaobserwować częściej pojawiające się plamy 25 cyklu, czyli silne pola magnetyczne w fotosferze Słońca, oraz wyrzuty materii w przestrzeń międzyplanetarną. Należy też zawsze się liczyć z gwałtownym wzrostem jego aktywności, co może pociągnąć za sobą powstawanie rozmaitych zjawisk geofizycznych i zaburzeń nie tylko w pogodzie kosmicznej. Więcej szczegółów można i można będzie znaleźć na tej stronie.
Zaglądając zaś z zainteresowaniem w Rocznik Astronomiczny, dowiadujemy się, jakie jeszcze ważne zjawiska niebieskie czekają nas w 2021 roku - te precyzyjnie obliczone na podstawie wcześniejszych obserwacji astronomicznych. Wiosna, na którą czekamy zawsze z utęsknieniem, rozpocznie się 20 marca o godz.10:37, lato: 21 czerwca o 05:32, jesień 22 września o godz. 21:21, a zima 21 grudnia o godz.17:59.
Słońce i Księżyc
2 stycznia o godzinie 15 Ziemia w swym rocznym ruchu po orbicie eliptycznej będzie najbliżej Słońca, czyli w peryhelium, w odległości niewiele ponad 147 mln km od niego. Będzie się wtedy poruszała najszybciej na swojej orbicie wokół słonecznej w 2021 roku, bo z prędkością aż 30,27 km/sek., czyli prawie 109 000 km/godz. To dla nas pocieszający fakt, że dnia będzie przybywało coraz szybciej. W Nowy Rok Słońce wzejdzie o godz. 07:38, a zajdzie o 15:49 – zatem dzień ten będzie trwał 8 godz. 11 minut i będzie już dłuższy od najkrótszego dnia roku o 6 minut, co wszystkich powinno napełniać optymizmem. Na pocieszenie trzeba przypomnieć, że zima kalendarzowa na naszej półkuli, przynajmniej teoretycznie, jest najkrótszą porą roku. Trwa bowiem tylko, lub aż, 89 dni! W praktyce, jak wiemy z doświadczenia, bywa z nią jednak różnie, bowiem ma swoje ambicje i kaprysy. Natomiast Ziemia zawędruje w lecie do aphelium (będzie najdalej od Słońca – w odległości prawie 153 mln km) o północy z 5/6 lipca.
Zmiana czasu z zimowego na letni czeka nas nocą 27/28 marca, pozostaniemy odtąd przy czasie letnim i nie będziemy musieli już więcej cofać zegarków. Jeśli zaś chodzi o święta ruchome, to w 2021 roku Popielec wypada 17 II, Wielkanoc 4 IV, czyli w pierwszą niedzielę po pierwszej wiosennej pełni Księżyca, ta zaś będzie o godz. 20:48 w niedzielę 28 III, Zielone Świątki 23 V, a Boże Ciało 3 VI. Księżyc powita Nowy Rok po pełni, podążając do ostatniej kwadry, a zakończy 2021 rok w fazie tuż przed nowiem. Ponadto tarcza Księżyca będzie w 2021 roku zakrywać: Merkurego (1x), Wenus (2x), Marsa (3x), a z planet karłowatych Pallas (1x). Żadnego z tych ciekawych zjawisk nie będziemy mogli jednak obserwować z terenu Polski.
W tym roku powróci do peryhelium (punktów ich orbit najbliższych Słońcu) kilkadziesiąt skatalogowanych komet okresowych, które będą widoczne tylko przez lornetkę lub teleskop, ale może coś się też jednak pojawi jaśniejszego, bowiem astronomowie wciąż czekają pokornie na następnego gościa spoza Układu Dłonecznego, podobnego do 'Oumuamua - asteroidy międzygwiazdowej z 2017 roku.
Widoczność planet
Merkurego, który zawsze wędruje na niebie blisko Słońca, można będzie zaobserwować nisko nad horyzontem, na wschodnim niebie o świcie, lub na zachodnim o zmierzchu. Jeśli pogoda dopisze, najłatwiej będzie go można dostrzec przed wschodem Słońca w drugiej połowie października. Zaś wieczorem najlepsze warunki do jego obserwacji będą w połowie maja.
Wenus wystąpi w roli Jutrzenki prawie aż do połowy lutego. Potem skryje się w promieniach Słońca, by pojawić się na wieczornym niebie w połowie maja, i aż do końca roku będzie grała rolę Gwiazdy Wieczornej. Ponadto dojdzie do koniunkcji, czyli zbliżenia na niebie, Wenus z Jowiszem w dniu 11 II, z Merkurym 29 V i 29 XII, oraz z Marsem 13 VII.
Mars od początku roku widoczny będzie wieczorami, stopniowo skracając swą obecność na nocnym niebie, aż do końca sierpnia. Potem skryje się w promieniach Słońca i pojawi się na porannym niebie w połowie listopada. Czerwonawy Mars w swej rocznej wędrówce po nieboskłonie przewędruje przez wiele gwiazdozbiorów, począwszy od Barana, a następnie przez Byka, Bliźnięta, Raka i Lwa w sierpniu, a w listopadzie na porannym niebie będzie w Wadze, Skorpionie i końcem roku zagości w Wężowniku. Przy okazji tej skomplikowanej podróży będzie w koniunkcji z Wenus (13 VII) i Merkurym (19 VIII). W czasie tej wędrówki po niebie przejdzie obok jasnych gwiazd: Aldebarana (23 III), Polluksa (2 VI), Regulusa (29 VII) oraz Antaresa (26 XII), co będzie można u nas obserwować. Ponadto Księżyc aż trzykrotnie zakryje w tym roku Marsa, ale te zjawiska nie będą w Polsce widoczne.
Natomiast Jowisz będzie mógł być obserwowany do połowy stycznia na wieczornym niebie, przebywając w gwiazdozbiorze Koziorożca. Potem skryje się w promieniach Słońca, by się nam pokazać na porannym niebie w połowie lutego. Z upływem czasu coraz wcześniej będzie wschodził przed Słońcem, a w maju będzie widoczny już w drugiej połowie nocy. W dniu 20 VIII będzie w opozycji do niego i wtedy będziemy mogli go obserwować przez całą noc. Od połowy listopada będzie widoczny tylko na wieczornym niebie, a w połowie grudnia przejdzie do konstelacji Wodnika. Jowisz będzie w koniunkcji z Merkurym (11 I, 13 II i 5 III; to ostatnie zjawisko rano może być u nas obserwowane) oraz z Wenus (11 II).
Saturn Nowy Rok spędzi na zachodnim niebie, by po tygodniu schować się w promieniach Słońca i dopiero w drugiej dekadzie lutego będzie widoczny na porannym niebie, poprzedzając wschód naszej gwiazdy i goszcząc podobnie jak Jowisz w gwiazdozbiorze Koziorożca. Końcem kwietnia będzie widoczny na niebie już przed północą. 2 VIII będzie w opozycji do Słońca i wtedy można go będzie obserwować przez całą noc. Od końca października będzie dostępny do obserwacji tylko na wieczornym niebie, dzielnie prezentując przede wszystkim swoje pierścienie.
Uran na początku roku będzie widoczny na wieczornym niebie w gwiazdozbiorze Barana, w którym pozostanie do końca roku. W połowie kwietnia nastąpi jego złączenie ze Słońcem, aby mógł on następnie pojawić się końcem maja na porannym niebie, wydłużając stopniowo swój czas przebywania nad horyzontem. W opozycji będzie 5 XI, zatem widoczny będzie wtedy na niebie przez całą noc.
Neptun cały rok spędzi w gwiazdozbiorze Wodnika. Na początku roku będzie widoczny na wieczornym niebie. W połowie lutego zniknie w promieniach Słońca, by pojawić się rankiem w końcu marca na porannym. W opozycji będzie 14 IX, a od połowy grudnia będzie widoczny coraz to krócej na wieczornym niebie. Do obserwacji Urana i Neptuna powinniśmy użyć co najmniej lunety.
Inne zjawiska
W tym roku z kilkunastu większych rojów meteorów, które rokrocznie promieniują, polecałbym do obserwacji: Kwadrantydy (z maksimum 3 stycznia_, którym po północy będzie nieco przeszkadzał Księżyc po pełni. Warto też specjalnie zwrócić uwagę na Ursydy (z maksimum 2 lipca), które szczególnie w tym roku mogą się popisać jasnymi bolidami, a Księżyc będzie wówczas w ostatniej kwadrze. Potem będą Perseidy (12/13 sierpnia) i Geminidy (14 grudnia). Lepsze warunki do obserwacji będą mieć te pierwsze - Księżyc będzie bowiem przed pierwszą kwadrą. W przypadku Ursydów będzie on nam przeszkadzał, prezentując się na cztery dni przed pełnią. Mimo wszystko chyba damy radę!
Korzystając zaś z każdej wolnej chwili, w tegoroczne długie zimowe wieczory, spójrzmy spokojnie w niebo z niewątpliwie najpiękniejszym gwiazdozbiorem Orionem i pamiętajmy przy tym o przysłowiu: „Jak ten czas szybko mija!” - a to my mijamy! Jednym słowem byle do pogodnej i ciepłej Wiosny, w nowym ciekawszym 2021 roku.

Czytaj więcej:
• Listopadowa koniunkcja Księżyca z Jowiszem i Saturnem
• Niebo w roku 2020

Źródło: MOA
Opracowanie: Adam Michalec, MOA w Niepołomicach, 21 października 2020 r./Elżbieta Kuligowska
Na zdjęciu: Zimowy gwiazdozbiór Oriona. a obrazie, czerwony, chłodny olbrzym, Betelgeza, przybiera żółtawe odcienie będąc najjaśniejszą gwiazdą w górze po lewej. Oprócz niej liczne są w Orionie gorące, niebieskie gwiazdy z nadolbrzymem Rigelem, równoważącym Betelgezę na dole po prawej, Bellatrix w górze po prawej oraz Saiphem na dole po lewej. Prostą linię pasa Oriona tworzą (od lewej do prawej) Alnitak, Alnilam i Mintaka, wszystkie około 1500 lat świetlnych stąd, narodzone z dobrze zbadanych obłoków międzygwiazdowych tej konstelacji. Na koniec, jeśli środkowa “gwiazda” miecza Oriona wydaje się czerwonawa i rozmyta, to tak być powinno. To gwiezdny żłobek znany jako Wielka Mgławica Oriona. Źródło: APOD.pl
https://www.urania.edu.pl/wiadomosci/sp ... bo-ad-2021


Załączniki:

_________________
Kiedy obserwujesz nocne niebo pełne gwiazd – Widzisz samego siebie. Astronomia to matka nauk i nie tylko- kamery CCD Tayama, Sony Acuter, Atik. lornetka 15x50 USSR.Refraktor paralaktyczny 60/900.Synta 6''OTA Sky-Watcher SK804A, Obrotowy Globus nieba
Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Astronomiczny Kalendarzyk Niesystematyczny
PostWysłany: Wto Gru 08, 2020 5:40 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Pon Paź 09, 2006 2:59 pm
Posty: 22566
Miejscowość: Przysietnica: PTMA Warszawa
Niebo w drugim tygodniu grudnia 2020 roku
2020-12-08. Ariel Majcher
Przed nami okres najkrótszych dni i najdłuższych nocy. W sobotę 12 grudnia Słońce zajdzie najwcześniej w całym roku kalendarzowym i od przyszłego tygodnia wieczorem zacznie dnia przybywać. Oczywiście początkowo zmiana jest nieduża i wynosi kilka – kilkanaście sekund na dobę. Dużo szybciej ubywa dnia rano, stąd najkrótszy dzień ma miejsce przy przesileniu zimowym 21 grudnia. Obecnie Słońce wędruje przez gwiazdozbiór Wężownika, przez środek zodiakalnej części tej konstelacji i pozostanie w nim do 18 grudnia. Trzy dni przed przesileniem zimowym Słońce przejdzie do kolejnego gwiazdozbioru na swojej drodze, czyli do Strzelca.
W najbliższych kilkunastu dniach Księżyc podąży ku nowiu, prezentując tarczę w fazie coraz cieńszego sierpa. Pod konic tygodnia Księżyc spotka się z planetą Wenus. Dojdzie nawet do zakrycia tej planety przez Srebrny Glob, niestety zjawisko zajdzie daleko od Europy. Dobę później naturalny satelita Ziemi zakryje gwiazdę Graffias, jedną z jaśniejszych gwiazd Skorpiona. Tym razem zjawiska także nie da się obserwować w Polsce, lecz północna granica zjawiska przejdzie tuż na południe od naszego kraju.
Pozostałe planety są widoczne na niebie wieczornym. Warto zwrócić przede wszystkim na coraz ciaśniejszą parę planet Jowisz – Saturn, które są najbliżej siebie na ziemskim niebie od kilkuset lat i jednocześnie na tyle daleko od Słońca, że da się tę koniunkcję dostrzec z większości kuli ziemskiej. Obie planety są u nas niestety nisko nad widnokręgiem i zachodzą niewiele po zmierzchu, gdyż obie dążą do styczniowych koniunkcji ze Słońcem. Dużo lepsze warunki obserwacyjne ma reszta planet zewnętrznych. Neptuna, Marsa i Urana można obserwować na ciemnym niebie i wszystkie trzy planety górują wciąż po zapadnięciu nocy astronomicznej. Wciąż całkiem jasna jest długookresowa gwiazda zmienna Mira Ceti.
Jak co roku w połowie grudnia maksimum swojej aktywności mają meteory z roju Geminidów. Jest to najobfitszy rój meteorów na północnej półkuli Ziemi (poza występującymi co kilkadziesiąt lat deszczów Leonidów). W trakcie maksymalnej aktywności można spodziewać się nawet 150 zjawisk na godzinę. W tym roku, w związku z nowiem Księżyca warunki obserwacyjne Geminidów są bardzo dobre.
Zaraz po zachodzie Słońca warto skierować swój wzrok nisko nad widnokrąg południowo-zachodni, gdzie coraz ciaśniejszą parę tworzą dwie największe planety Układu Słonecznego. W poniedziałek 7 grudnia Jowisza od Saturna dzieliło na naszym niebie 1,5 stopnia, natomiast w niedzielę 13 grudnia dystans ten zmniejszy się do 54 minut kątowych. Jowisz wyprzedza Saturna co około 20 lat i podczas poprzedniego takiego spotkania, w maju 2000 r., minimalna odległość między planetami wyniosła ponad 70′, a spotkanie miało miejsce zaledwie 13° od Słońca i mogły je dostrzec jedynie osoby przebywające wtedy na pokładzie Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. W latach 1980-1981, gdy obie planety kreśliły bliskie siebie pętle na tle gwiazdozbioru Panny i tworzyły ciasną parę w okresie około opozycji, również nie zbliżyły się do siebie na mniej niż 1°.
Natomiast w tym tygodniu godzinę po zachodzie Słońca planety zajmują pozycję na wysokości 13° i zachodzą dwie godziny później. Jowisz świeci blaskiem -2 magnitudo, a jego tarcza ma średnicę 34″. Blask Saturna wynosi +0,6 wielkości gwiazdowej, przy średnicy tarczy 16″. Maksymalna elongacja Tytana, tym razem wschodnia, przypada w czwartek 10 grudnia. Jednak niskie położenie Saturna nad widnokręgiem i nie do końca ciemne niebo znacznie utrudnia już jego dostrzeżenie
W układzie księżyców galileuszowych Jowisza w tym tygodniu będzie można dostrzec następujące zjawiska (na podstawie strony Sky and Telescope oraz programu Starry Night):
• 7 grudnia, godz. 16:10 – wejście Ganimedesa na tarczę Jowisza,
• 12 grudnia, godz. 15:42 – Io chowa się za tarczę Jowisza (początek zakrycia),
• 13 grudnia, godz. 15:32 – o zachodzie Słońca cień Io na tarczy Jowisza (w I ćwiartce),
• 13 grudnia, godz. 16:06 – zejście cienia Io z tarczy Jowisza.
Tutaj również daje się we znaki fakt, że na obserwacje Jowisza pozostaje już niewiele czasu.
Ostatnia z planet Układu Słonecznego, planeta Neptun, najwyżej na niebie znajduje się przed godziną 18. Planeta nabiera prędkości w swoim ruchu prostym i oddala się od gwiazdy φ Aquarii, jednocześnie zbliżając się do gwiazdy 96 Aqr. W niedzielę 13 grudnia Neptun zwiększy dystans do pierwszej z wymienionych gwiazd do 48′, czyli mniej więcej 1,5 średnicy tarczy Księżyca. Neptun świeci z jasnością obserwowaną +7,9 wielkości gwiazdowej i do jego dostrzeżenia potrzebna jest przynajmniej lornetka.
Planeta Mars przecina południk centralny 1,5 godziny po Neptunie i również porusza się już szybko względem gwiazd tła i w ciągu 7 dni pokonuje na niebie ponad 2°, kierując się ku granicy między gwiazdozbiorami Ryb i Barana oraz planecie Uran. Jednocześnie nadal postępuje szybki spadek jasności i rozmiarów kątowych planety. W niedzielę 13 grudnia blask Marsa zmniejszy się do -0,7 wielkości gwiazdowej, a średnica jego tarczy spadnie do 13″. W teleskopach wyraźnie widoczna powinna być faza Czerwonej Planety, która osiągnęła już wartość 91%.
Planeta Uran, jako jedyna z planet porusza się nadal ruchem wstecznym i do końca tygodnia zmniejszy dystans do gwiazdy 19 Arietis poniżej 2,5 stopnia. Uran góruje około godziny 20:30 i jest najwyżej nad widnokręgiem wędrującą planetą Układu Słonecznego, wznosząc się na ponad 50°. Zmiana nastąpi dopiero w styczniu, gdy Urana wyprzedzi planeta Mars. Jasność Urana wynosi +5,7 wielkości gwiazdowej i do jego obserwacji też lepiej użyć przynajmniej lornetki. Żeby dało się tę planetę dostrzec gołym okiem potrzebne jest bardzo ciemne i bezchmurne niebo.
Znajdująca się 16° na południe od Urana Mira jest nadal całkiem jasna, jej blask ocenia się na +4,5 magnitudo, a więc na ciemnym niebie jest wciąż łatwo widoczna gołym okiem. Ale do szacowania jasności Miry warto użyć lornetki. Zwłaszcza, gdy warunki obserwacyjne Miry nie są idealne.
Księżyc zacznie tydzień w gwiazdozbiorze Lwa na dzień przed ostatnią kwadrą. W nocy z niedzieli 6 grudnia na poniedziałek 7 grudnia Srebrny Glob pojawił się na nieboskłonie około godziny 21:30, prezentując tarczę w fazie 62%. Księżyc wschodził mniej więcej 4,5 stopnia od Regulusa, najjaśniejszej gwiazdy Lwa. Godzinę przed wschodem Słońca w poniedziałek 7 grudnia (sytuacja pokazana na mapce) Księżyc świecił wysoko na niebie 2° dalej od Regulusa. Kolejnej nocy naturalny satelita Ziemi wzejdzie oświetlony w połowie (dokładna ostatnia kwadra przypada o godzinie 1:37 naszego czasu). Tej nocy Księżyc znajdzie się niecałe 9° od Deneboli, drugiej co do jasności gwiazdy Lwa.
Kolejne trzy poranki Księżyc spędzi w gwiazdozbiorze Panny. Potrzebuje na to aż tyle czasu, gdyż Panna jest drugim pod względem powierzchni gwiazdozbiorem całego nieba. Wyprzedza go tylko bardzo rozciągnięta Hydra. Wędrując przez Pannę Księżyc pokonuje ponad 45°. W środę 9 grudnia faza Srebrnego Globu spadnie do 36%, a jego tarcza dotrze na około 7° do Porrimy, gwiazdy Panny oznaczanej na mapach nieba grecką literą γ. W czwartek 10 grudnia Księżyc w fazie 26% pokaże się 8° od Spiki, najjaśniejszej gwiazdy całej konstelacji, natomiast w piątek 11 grudnia bardzo cienki już sierp Księżyca, w fazie 16% zaświeci 10° na wschód od Spiki.
Sobotę 12 grudnia Księżyc spędzi w gwiazdozbiorze Wagi. Tej nocy do nowiu zabraknie dwóch dni, ale ze względu na wciąż korzystne nachylenie ekliptyki do porannego widnokręgu jest on nadal całkiem dobrze widoczny. Tego ranka na pojawienie się Księżyca nad widnokręgiem trzeba poczekać aż do godziny 4:30. Ale warto to zrobić, gdyż jego tarcza w fazie już tylko 8° pokaże się 3° na wschód od Zuben Elgenubi, drugiej co do jasności gwiazdy Wagi i jednocześnie 8° od położonej niżej planety Wenus. Do godziny 6:30 Księżyc zdąży się wznieść na wysokość 14°.
W trakcie dnia Księżyc zbliży się Wenus jeszcze bardziej i nawet zakryje drugą planetę od Słońca, jednak szczęście do możliwości obserwowania tego zjawiska uśmiechnie się do mieszkańców północno-wschodnich krańców Rosji (na mapce pętle cyjanowe oznaczają zakrycie podczas wschodu — obszar lewy — i zachodu — obszar prawy — Księżyca; czerwona linia przerywana – zakrycie podczas dnia; linia niebieska – zakrycie podczas zmierzchu, linia biała – zakrycie w trakcie nocy). Natomiast na dużej części Ameryki Północnej i przylegającego doń Pacyfiku zakrycie wydarzy się w trakcie dnia lokalnego czasu. Sama planeta ma jasność -4 magnitudo, przy średnicy tarczy 11″ i fazie 95%.
Ostatnie ranka tego tygodnia Księżyc pojawi się na nieboskłonie około godziny 6 rano, a pół godziny później zajmie pozycję na wysokości mniej więcej 3°. Jego tarcza pokaże fazę mniej więcej 3%. Zaś planeta Wenus wzejdzie jeszcze pół godziny wcześniej. Odległość między Wenus a Księżycem przekroczy do tego momentu 6°. Do momentu pokazanego na mapce dla tego dnia i we wstawce Księżyc dotrze na pogranicze gwiazdozbiorów Wężownika i Skorpiona, 1° na zachód od gwiazdy Graffias, jednej z jaśniejszych gwiazd Skorpiona i ciekawej również z tego względu, że jest to szeroki układ podwójny gwiazd o jasności +2,5 oraz +4,7 magnitudo o separacji składników 14″. Gwiazdy Graffias A i B tworzą układ podobny do Mizara w Wielkiej Niedźwiedzicy, gdzie gwiazdy o jasnościach +2,2 oraz +3,8 magnitudo również dzieli 14″. Niestety oba układy dzieli na niebie ponad 80°, stąd trudno je ze sobą porównać bezpośrednio. Mniej więcej dwie godziny po sytuacji pokazanej na mapce Księżyc zakryje oba składniki. Zjawisko da się obserwować w większości Europy Zachodniej oraz w północno-zachodniej Afryce. Natomiast na sporym obszarze południowej Europy, północnej Afryki oraz zachodniej Azji dojdzie do dziennego zakrycia tej gwiazdy przez Księżyc. Niestety granica zjawiska przejdzie na południe od granic Polski, mniej więcej na linii, łączącej Hamburg w Niemczech poprzez Pragę w Czechach, Budapeszt na Węgrzech, po Stambuł w Turcji.
Co roku w grudniu promieniują meteory z roju Geminidów. Meteory z tego roju widoczne są od 4 do 17 grudnia, z maksimum aktywności około 14 grudnia. Jest to najobfitszy rój meteorów na naszej półkuli, jednak nie tak chętnie obserwowany jak sierpniowe Perseidy, gdyż grudniowe noce, jeśli są pogodne, są bardzo zimne. Radiant roju znajduje się mniej więcej 2° na północny zachód od Kastora, drugiej co do jasności gwiazdy Bliźniąt i w połowie grudnia góruje około godziny 2, wznosząc się wtedy na wysokość ponad 70°. I właśnie mniej więcej na ten moment prognozuje się tegoroczne maksimum aktywności. A w związku z nieobecnością na niebie Księżyca, który jest w okolicach nowiu, w obserwacjach tegorocznych Geminidów mogą przeszkodzić tylko chmury i światła miejskie. Geminidy należą do meteorów o średniej prędkości. Zderzają się z naszą atmosferą z prędkością 35 km/s.
Mapka pokazuje położenie planet Jowisz i Saturn w drugim tygodniu grudnia 2020 r. (kliknij w miniaturkę, aby powiększyć). StarryNight
Mapka pokazuje położenie planet Neptun, Mars i Uran oraz Miry w drugim tygodniu grudnia 2020 r. (kliknij w miniaturkę, aby powiększyć). StarryNight
Animacja pokazuje położenie Księżyca i planety Wenus w drugim tygodniu grudnia 2020 r. (kliknij w miniaturkę, aby powiększyć). StarryNight
Mapka pokazuje położenie radiantu meteorów Geminidów w połowie grudnia (kliknij w miniaturkę, aby powiększyć). Starry Night
https://news.astronet.pl/index.php/2020 ... 2020-roku/


Załączniki:

_________________
Kiedy obserwujesz nocne niebo pełne gwiazd – Widzisz samego siebie. Astronomia to matka nauk i nie tylko- kamery CCD Tayama, Sony Acuter, Atik. lornetka 15x50 USSR.Refraktor paralaktyczny 60/900.Synta 6''OTA Sky-Watcher SK804A, Obrotowy Globus nieba
Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Astronomiczny Kalendarzyk Niesystematyczny
PostWysłany: Wto Gru 15, 2020 1:40 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Pon Paź 09, 2006 2:59 pm
Posty: 22566
Miejscowość: Przysietnica: PTMA Warszawa
Niebo w trzecim tygodniu grudnia 2020 roku
Teraz na niebie
2020-12-15. Ariel Majcher
Przed nami ostatni miesiąc kalendarzowej jesieni. W poniedziałek 21 grudnia przed południem naszego czasu Słońce osiągnie najbardziej na południe wysunięty punkt ekliptyki i na półkuli północnej Ziemi zacznie się astronomiczna zima. 3,5 dnia wcześniej Słońce przejdzie z gwiazdozbioru Wężownika do gwiazdozbioru Strzelca, w którym pozostanie do 19 stycznia, do wieczora naszego czasu. 21 grudnia zdarzy się najkrótszy dzień na półkuli północnej, lecz najwcześniejszy zachód Słońca miał już miejsce w minioną sobotę 12 grudnia i wieczorem dzień się już wydłuża. W niedzielę 20 grudnia Słońce zajdzie prawie 2 minuty później, niż w dniu swojego najwcześniejszego zachodu.
W ostatnim tygodniu jesieni Księżyc zacznie się pojawiać na niebie wieczornym, by w środku tygodnia minąć bardzo ciasną teraz parę planet Jowisz i Saturn. Niestety obie planety wraz z Księżycem szybko znikają z nieboskłonu. Zdecydowanie dłużej, już po zapadnięciu ciemności, można obserwować pozostałe planety zewnętrzne, czyli Neptuna, Marsa i Urana. O świcie coraz niżej nad widnokręgiem pokazuje się planeta Wenus, która pod koniec tygodnia przejdzie bardzo blisko często tu opisywanej gwiazdy Graffias.
W najbliższych dniach najciekawsze zjawiska na niebie zdarzą się wieczorem, gdzie do coraz ciaśniejszej pary dwóch największych planet Układu Słonecznego dołączy cienki sierp Księżyca tuż po nowiu. Srebrny Glob przeszedł przez nów w poniedziałek 14 grudnia kwadrans po godzinie 17 polskiego czasu. Niestety Księżyc wędruje teraz na południe od ekliptyki i mimo, że jej nachylenie do wieczornego widnokręgu zaczyna się szybko zwiększać, to na możliwość dostrzeżenia Księżyca po zmierzchu trzeba poczekać do środy 16 grudnia. Tego wieczora o zmierzchu naturalny satelita Ziemi zajmie pozycję na wysokości zaledwie 3°, prezentując tarczę w fazie 5%. Do odszukania Księżyca można wykorzystać świecącą kilka stopni wyżej parę planet Jowisz-Saturn. Księżyca należy szukać w odległości 10° na godzinie 5. względem planet.
Dobę później Księżyc pokaże się w odległości 6° na lewo od planet, znajdujących się wtedy jeszcze bliżej siebie. W momencie pokazanym na mapce dla tego dnia Księżyc zwiększy swoją fazę do 11%.
Planety Jowisz i Saturn bardzo szybko zbliżają się do koniunkcji, do której dojdzie w następny poniedziałek 21 grudnia. W trakcie tygodnia dystans między nimi zmniejszy się od 48 minut kątowych w poniedziałek 14 grudnia do zaledwie 10′ w niedzielę 20 grudnia. Obecnie Jowisz świeci blaskiem -2 magnitudo, przy średnicy tarczy 34″, natomiast Saturn ma blask o 2,6 magnitudo mniejszy, jak również tarczę, której średnica wynosi 15″.
Przez lornetki i teleskopy można obserwować najjaśniejsze księżyce obu planet, choć w tym momencie jest to trudne, ze względu na niskie położenie planet nad widnokręgiem i jasne tło nieba. Tytan, najjaśniejszy księżyc Saturna przez swoją maksymalną elongację przejdzie w piątek 18 grudnia. Tym razem jest to elongacja zachodnia. Natomiast w układzie księżyców galileuszowych Jowisza w tym tygodniu będzie można dostrzec następujące zjawiska (na podstawie strony Sky and Telescope oraz programu Starry Night):
• 15 grudnia, godz. 18:08 – wyjście Kallisto z cienia Jowisza 48″ na wschód od tarczy planety (koniec zaćmienia),
• 18 grudnia, godz. 17:16 – wyjście Ganimedesa z cienia Jowisza 27″ na wschód od tarczy
planety (koniec zaćmienia),
• 18 grudnia, godz. 17:22 – Europa chowa się za tarczę Jowisza (początek zakrycia),
• 18 grudnia, godz. 18:07 – minięcie się Io (N) i Ganimedesa w odległości 6″ 33″ na wschód
od tarczy planety,
• 19 grudnia, godz. 17:44 – Io chowa się za tarczę Jowisza (początek zakrycia),
• 20 grudnia, godz. 15:34 – o zachodzie Słońca cień Europy i Io na tarczy Jowisza (cień
Europy w I ćwiartce, Io – w IV),
• 20 grudnia, godz. 15:42 – wejście cienia Io na tarczę Jowisza,
• 20 grudnia, godz. 16:08 – zejście cienia Europy z tarczy Jowisza,
• 20 grudnia, godz. 17:20 – zejście Io z tarczy Jowisza,
• 20 grudnia, godz. 18:00 – zejście cienia Io z tarczy Jowisza.
Warto przygotować się na niedzielę 20 grudnia, gdy nadarzy się chyba ostatnia okazja w tym sezonie obserwacyjnym na złowienie dwóch cieni księżyców galileuszowych na tarczy Jowisza. Lecz chwila ta będzie krótka, zaledwie 26 minut. Natomiast w piątek dojdzie do ciekawego zdarzenia: najpierw Ganimedes wyjdzie z cienia Jowisza, by kilka minut później Europa schowała się za jego tarczę. A zatem pojawi się księżyc na wschód od największej planety Układu Słonecznego, a zaraz potem zniknie księżyc po jej zachodniej stronie.
W kolejnych dniach Srebrny Glob przejdzie przez gwiazdozbiór Koziorożca do gwiazdozbioru Wodnika, stopniowo zwiększając fazę do 37% w niedzielę 20 grudnia. Tej nocy Księżyc zbliży się na niecałe 6° do planety Neptun.
Trzy pozostałe planety zewnętrzne najlepiej obserwować po zapadnięciu nocy astronomicznej, która w najbliższych dniach zacznie się około godziny 17:40. Niestety w tym momencie Neptun jest już po górowaniu, choć od momentu przejścia planety przez południk lokalny minie niewiele. Neptun przesuwa się już dość szybko na północny wschód i do końca tygodnia oddali się od gwiazdy φ Aquarii na ponad 52′. Jasność planety wynosi obecnie +7,9 wielkości gwiazdowej. Jak już wspomniałem pod poprzednią mapką w niedzielę 20 grudnia mniej niż 6° od Neptuna przejdzie Księżyc w fazie 37%. To oznacza, że w tym i w następnych dniach planeta raczej zginie w powodowanej przez Księżyc łunie i na obserwacje planety warto przeznaczyć początek tygodnia.
Mars również wędruje szybko na północny wschód i do niedzieli zwiększy dystans do gwiazdy ε Psc do ponad 5°. Czerwona Planeta kontynuuje szybkie oddalanie się od Ziemi, a w ślad za tym podążają szybki spadek jej jasności i rozmiarów kątowych. Do niedzieli 20 grudnia blask Marsa osłabnie do -0,5 magnitudo, a jego tarcza zmniejszy średnicę do 12″. Mała jak na tę planetę jest jej faza, wynosząca 90%. Powinno dać się ją łatwo dostrzec przez teleskop.
Stopniowo zmniejsza się dystans między Marsem a Uranem. Ostatniego dnia tego tygodnia spadnie on do 14°. Uran porusza się wciąż ruchem wstecznym i przechodzi w odległości mniejszej od 2,5 stopnia od świecącej również z jasnością +5,7 magnitudo gwiazdy 19 Arietis. Uran przechodzi przez południk lokalny najpóźniej z wymienionych tutaj planet, czyni to około godziny 20.
Praktycznie o tej samej porze co Uran najwyżej na niebie znajduje się gwiazda Mira Ceti. Jej jasność spadła już poniżej +5 magnitudo i do jej obserwacji należy już wykorzystywać lornetki lub teleskopy. Ale Mira nadal jest jedną z jaśniejszych gwiazd w swojej najbliższej okolicy.
Nad samym ranem coraz bardziej do widnokręgu zbliża się planeta Wenus, dążąca do koniunkcji ze Słońcem pod koniec marca przyszłego roku. Niestety w najbliższych miesiącach największy i niekorzystny dla nas wpływ na widoczność Wenus będzie miało pogarszające się nachylenie ekliptyki do porannego widnokręgu, które sprawi, że planeta zniknie w zorzy porannej na długo przed spotkaniem ze Słońcem.
Na razie jednak planeta wędruje przez gwiazdozbiór Wagi, ale w piątek wejdzie na kilka dni do gwiazdozbioru Skorpiona, mijając w odległości 10′ jasną gwiazdę Graffias. Niestety do największego zbliżenia obu ciał niebieskich dojdzie już za dnia naszego czasu. Natomiast o godzinie pokazanej na mapce dystans ten będzie 2-krotnie większy.
Obecnie Wenus świeci małym jak na nią blaskiem -3,9 wielkości gwiazdowej. Jej tarcza ma również prawie minimalną widoczną z Ziemi średnicę 11″, za to dużą fazę 92%. O świcie planeta zajmuje pozycję na wysokości zaledwie 6° nad południowo-wschodnim widnokręgiem.
Animacja pokazuje położenie Księżyca, Jowisza i Saturna w trzecim tygodniu grudnia 2020 r. (kliknij w miniaturkę, aby powiększyć). StarryNight

Mapka pokazuje położenie Neptuna, Marsa, Urana i Miry w trzecim tygodniu grudnia 2020 r. (kliknij w miniaturkę, aby powiększyć). StarryNight

Animacja pokazuje położenie Wenus w trzecim tygodniu grudnia 2020 r. (kliknij w miniaturkę, aby powiększyć). StarryNight

https://news.astronet.pl/index.php/2020 ... 2020-roku/


Załączniki:

_________________
Kiedy obserwujesz nocne niebo pełne gwiazd – Widzisz samego siebie. Astronomia to matka nauk i nie tylko- kamery CCD Tayama, Sony Acuter, Atik. lornetka 15x50 USSR.Refraktor paralaktyczny 60/900.Synta 6''OTA Sky-Watcher SK804A, Obrotowy Globus nieba
Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Astronomiczny Kalendarzyk Niesystematyczny
PostWysłany: Pią Gru 18, 2020 9:38 am 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Pon Paź 09, 2006 2:59 pm
Posty: 22566
Miejscowość: Przysietnica: PTMA Warszawa
Niebo w grudniu 2020 (odc. 2) - Wielka Koniunkcja Jowisza i Saturna
2020-12-17.
Spotkania Jowisza i Saturna na ziemskim firmamencie zdarzają się co ok. 20 lat, ale takiego zbliżenia nie było od kilku stuleci! Wieczorem 21 grudnia obie planety mijają się w kątowej odległości zaledwie 1/5 wizualnych rozmiarów tarczy Księżyca w pełni! To pierwsza tak bliska koniunkcja Jowisza i Saturna od 1623 roku! Tegoroczne złączenie największych planet Układu Słonecznego odgrywa też rolę Gwiazdy Wigilijnej, a historia astronomii dowodzi, że dwa tysiące lat temu mogło również odegrać rolę Gwiazdy Betlejemskiej... Zapraszamy na film!
Jowisza możemy ujrzeć w postaci wyraźnego punktu nad pd-zach. horyzontem już pół godziny po zachodzie Słońca. Mniej więcej kwadrans po 16:00 z ciemniejącego tła nieba tuż obok wyłania się słabiej świecący Saturn. Z wieczora na wieczór oba obiekty są coraz bliżej siebie. 17 grudnia dołącza do nich Księżyc po nowiu. Wreszcie 21 grudnia Jowisz i Saturn są już tak blisko, że oglądane gołym okiem niemal zlewają się w jeden punkt! W rzeczywistości dzieli je odległość setek milionów kilometrów, ale z perspektywy ziemskiego obserwatora obie planety zajmują taką samą pozycję na swych orbitach, stąd taki właśnie efekt. Kiedy na niebie zdarza się tak bliskie złączenie dwóch największych planet, nazywamy to Wielką Koniunkcją.
Spotkania Jowisza i Saturna na ziemskim firmamencie zdarzają się co ok. 20 lat, ale takiego zbliżenia nie było od kilku stuleci! Wieczorem 21 grudnia mijają się w kątowej odległości zaledwie 1/5 wizualnych rozmiarów tarczy Księżyca w pełni! To pierwsza bliska koniunkcja Jowisza z Saturnem w XXI wieku (ostatnia w 2000 roku) i zarazem najbliższa od 1623 roku, przy czym zarówno ta ostatnia, jak i XVII-wieczna były... niewidoczne z powodu bliskości Słońca na niebie. Gdybyśmy mieli poszukać takiej, którą dało się zaobserwować, musielibyśmy cofnąć się aż do roku 1226-go, w którym to Konrad Mazowiecki oficjalnie sprowadził Krzyżaków na polskie ziemie, a w Porcjunkuli k/Asyżu umierał św. Franciszek.
Obecna Wielka Koniunkcja Jowisza i Saturna zachodzi w dzień przesilenia zimowego, a stąd już tylko krok do magii Gwiazdy Wigilijnej... A propos... Jednym z pierwszych wielkich astronomów, którzy rozważali zagadnienie biblijnej Gwiazdy Narodzenia Pańskiego był Johannes Kepler. W październiku 1604 roku był świadkiem wybuchu supernowej w gwiazdozbiorze Wężownika. Osiągnęła ona blask przewyższający Jowisza świecącego tuż obok. Poniżej znajdował się Mars, a nieopodal po prawej - Saturn. Zjawisko musiało wywołać piorunujące wrażenie. Dla Keplera, który był także wytrawnym astrologiem, miało ono także symboliczne znaczenie. I niemałe, bo zapowiadało jakoby przybycie wielkiego władcy. Szukając podobnych konfiguracji na niebie w przeszłości uczony doszedł do czasów narodzin Jezusa Chrystusa. Wtedy też doszło do koniunkcji Jowisza i Saturna (7 r. p.n.e.) - i to potrójnej, do których dołączył Mars, a w tym czasie na niebie rozbłysła gwiazda nowa, o czym donoszą chińskie i koreańskie kroniki. Z tego wszystkiego Kepler wysnuł wniosek, że tak spektakularne zjawisko zwiastowało narodziny Zbawiciela, a taniec dwóch planet górnych na sferze niebieskiej poprowadził Mędrców do Betlejem...
Supernowa z 1604 roku była ostatnią zaobserwowaną gwiazdą tego typu w naszej Galaktyce. Przerwa trwa już dość długo, więc... chyba nikt nie obraziłby się na powtórkę z historii ; ) Pozostałych aktorów wigilijnej opowieści na niebie już mamy. Oprócz Jowisza i Saturna, wieczorny firmament zdobi też Mars. Wprawdzie nie w bezpośrednim sąsiedztwie pary gazowych gigantów, ale wciąż wyróżnia się i jasnością, i kolorem. W wigilię Wigilii, czyli 23 grudnia do Czerwonej Planety dołącza Księżyc po pierwszej kwadrze.
Wracając do Wielkiej Koniunkcji... Posiadacze teleskopów mają nie lada gratkę, bowiem 21 grudnia Jowisza i Saturna nawet przy dużym powiększeniu zobaczymy w jednym polu! Będzie to piękny widok, bo - oprócz jowiszowych pasów atmosferycznych i saturnowych pierścieni - ujrzymy wszystkie cztery galileuszowe księżyce, a także Tytana. Następna taka koniunkcja dostępna dla naszych oczu zdarzy się 15 marca 2080 roku - tym razem na porannym niebie. Nie traćmy czasu i patrzmy już teraz!
Przy okazji warto wziąć udział w ciekawym eksperymencie, którego celem jest m.in. oszacowanie zdolności rozdzielczej nieuzbrojonego oka w zależności od kątowego dystansu dzielącego Jowisza i Saturna. Nie trzeba mieć zatem żadnego sprzętu optycznego, ale należy wyposażyć się w wiedzę o szczegółach kampanii obserwacyjnej oraz pobrać specjalnie przygotowaną Kartę Obserwacji. Materiały w swoim portalu zamieszcza toruński oddział PTMA: http://torun.ptma.pl/wydarzenia-astrono ... 43,pl.html. Zapraszamy na łowy!
Gwiaździstych Świąt i Kosmicznego Nowego Roku!
Piotr Majewski
NIEBO W GRUDNIU 2020 | Wielka Koniunkcja Jowisza i Saturna
https://www.youtube.com/watch?v=GHuczpi ... e=emb_logo
https://www.urania.edu.pl/wiadomosci/ni ... -i-saturna


Załączniki:

_________________
Kiedy obserwujesz nocne niebo pełne gwiazd – Widzisz samego siebie. Astronomia to matka nauk i nie tylko- kamery CCD Tayama, Sony Acuter, Atik. lornetka 15x50 USSR.Refraktor paralaktyczny 60/900.Synta 6''OTA Sky-Watcher SK804A, Obrotowy Globus nieba
Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Astronomiczny Kalendarzyk Niesystematyczny
PostWysłany: Wto Gru 22, 2020 8:38 am 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Pon Paź 09, 2006 2:59 pm
Posty: 22566
Miejscowość: Przysietnica: PTMA Warszawa
Niebo w czwartym tygodniu grudnia 2020 roku
Teraz na niebie
2020-12-21. Ariel Majcher
Dziś, o godzinie 11:02 naszego czasu, Słońce przejdzie przez najbardziej na południe wysunięty punkt ekliptyki i tym samym na północnej półkuli Ziemi zacznie się astronomiczna zima, natomiast na półkuli południowej — astronomiczne lato. Dzisiaj jest najkrótszy dzień w całym roku. Polska leży daleko od równika i rozciąga się w szerokości geograficznej na prawie 5°, stąd różnica długości dnia między najbardziej na południe a najbardziej na północ wysuniętymi punktami naszego kraju przekracza godzinę.
Tego samego dnia wieczorem wydarzy się chyba najbardziej wyczekiwane w Polsce zjawisko astronomiczne w tym roku: Jowisz minie Saturna w odległości mniej więcej 6′, czyli 1/5 średnicy kątowej Księżyca. Niestety obie planety są już blisko Słońca, dążąc do swoich styczniowych koniunkcji i o zmierzchu są nisko nad horyzontem, szybko znikając z nieboskłonu. Jednak jeśli pogoda na to pozwoli warto spróbować dostrzec te złączenie, gdyż poprzednie tak bliskie i do tego widoczne z dużych północnych szerokości geograficznych złączenie tych planet miało miejsce kilkaset lat temu, a następne wydarzy się po tam długim okresie, że żadna z żyjących obecnie na Ziemi osób tego nie dożyje.
Po zachodzie Jowisza z Saturnem głównym aktorem nocnego nieba stanie się Księżyc zwiększający fazę od I kwadry do pełni. W trakcie tygodnia Srebrny Glob odwiedzi planety Mars i Uran, początkowo świecąc blisko Neptuna. Księżyc zakryje także trzy gwiazdy 4. wielkości: 30 i 33 Psc oraz ξ1 Cet. Przy tak jasnych Księżycu coraz trudniejsza do zaobserwowania jest słabnąca Mira. Na niebie porannym natomiast coraz szybciej pogarszają się warunki obserwacyjne planety Wenus, która także dąży do koniunkcji ze Słońcem, ale ta się wydarzy dopiero w marcu przyszłego roku. Jednak ze względu na pogarszające się nachylenie ekliptyki do porannego widnokręgu druga planeta od Słońca niebawem zniknie w zorzy porannej.
Przez całą noc promieniując meteory z roju Ursydów, które maksimum swojej aktywności osiągają zawsze około 22 grudnia i dają nawet 50 zjawisk na godzinę. Niestety w tym roku obserwacje w pierwszej połowie nocy utrudni Księżyc po I kwadrze.
Największa atrakcja tego tygodnia, a może nawet całego roku w naszym rejonie kuli ziemskiej zdarzy się pierwszego dnia tygodnia, zaraz po zmierzchu. O tej porze doby nisko nad południowo-zachodnim widnokręgiem widoczna jest ciasna para dwóch największych planet Układu Słonecznego, czyli Jowisza i Saturna. Jak pewnie wszyscy wiedzą Jowisz okrąża Słońce co niecałe 12 lat, natomiast Saturn potrzebuje do tego prawie lat 30. W efekcie co mniej więcej 20 lat Jowisz wyprzedza Saturna, a jeśli akurat obie planety spotkają się blisko węzła swoich orbit może dojść nawet do zakrycia Saturna przez Jowisza. Niestety tym razem do tego nie dojdzie, choć planety przejdą tak blisko siebie, że dla osób ze słabszym wzrokiem, jeśli dodatkowo atmosfera stanie się w tym czasie niestabilna, mogą się zlać w jeden punkt. W poniedziałkowy wieczór dystans między planetami spadnie do niewiele ponad 6′! Stanie się to już na obszarze gwiazdozbioru Koziorożca, gdy obie planet przeszły doń w zeszłym tygodniu. Jowisz jest bliżej Słońca i krąży wokół niego z większą prędkością, a zatem do końca tygodnia oddali się od swojego sąsiada na ponad 40′.
Jowisz wieczorem jest wciąż łatwy do odnalezienia, gdyż jego blask wynosi -2 magnitudo i wyłania się z zorz wieczornej zaraz po zmierzchu. Planeta Saturn świeci blaskiem +0,6 wielkości gwiazdowej i na jej dostrzeżenie gołym okiem trzeba poczekać dłużej. Tarcza Jowisza zmalała do 33″, natomiast tarcza Saturna ma średnicę 15″. Obie planety o zmierzchu zajmują pozycję na wysokości około 8° nad widnokręgiem i zachodzą mniej więcej o 18, czyli 1,5 godziny później.
Planety stopniowo schodzą coraz niżej i świecą na coraz jaśniejszym niebie. Ale jeśli atmosfera się uspokoi chociaż na chwilę, warto spróbować zaobserwować najjaśniejsze księżyce obu planet. Tytan, najjaśniejszy księżyc Saturna w sobotę 26 grudnia osiągnie swoją maksymalną elongację wschodnią, oddalając się wtedy na 2,5 minuty kątowej od swojej planety macierzystej. Natomiast w układzie księżyców galileuszowych Jowisza w tym tygodniu będzie można dostrzec następujące zjawiska (na podstawie strony Sky and Telescope oraz programu Starry Night):
• 23 grudnia, godz. 15:35 – o zachodzie Słońca Kallisto na tarczy Jowisza (w IV ćwiartce),
• 23 grudnia, godz. 17:30 – minięcie się Europy (N) i Io w odległości 3″ 80″ na wschód od tarczy planety,
• 27 grudnia, godz. 15:38 – o zachodzie Słońca Europa na tarczy Jowisza (w IV ćwiartce),
• 27 grudnia, godz. 15:50 – wejście cienia Europy na tarczę Jowisza,
• 27 grudnia, godz. 17:04 – wejście Io na tarczę Jowisza,
• 27 grudnia, godz. 17:36 – zejście Europy z tarczy Jowisza.
• 27 grudnia, godz. 17:38 – wejście cienia Io na tarczę Jowisza.

Jak widać szczególnie ciekawie będzie w środę 23 grudnia, gdy przed jowiszową tarczą przejdzie ostatni z księżyców galileuszowych Kallisto oraz w niedzielę 27 grudnia, gdy na tarczy planety da się dostrzec dwa księżyce i jeden cień. Przy czym cień prawie na południku centralnym Jowisza.
Ekliptyka zaczyna tworzyć duży kąt z wieczornym zachodnim widnokręgiem, a to oznacza, że warunki obserwacyjne Księżyca po nowiu bardzo szybko się poprawiają i Księżyc szybko wspina się wysoko nad widnokrąg. Przez co wraz ze wzrostem fazy blask Księżyca stanie się głównym poza chmurami czynnikiem decydującym o tym, czy dane ciało niebieskie da się dostrzec.
Naturalny satelita Ziemi zacznie tydzień tuż przed I kwadrą na pograniczu gwiazdozbiorów Wodnika, Ryb i Wieloryba, mniej więcej 9° na wschód od planety Neptun. I gdy Jowisz z Saturnem zachodzą, Księżyc przecina właśnie południk lokalny i jest widoczny najlepiej w ciągu doby. Neptun przesuwa się już dość szybko ruchem prostym, pokonując prawie 1′ dziennie, czyli mniej więcej średnicę kątową Słońca, czy Księżyca na miesiąc. Do końca tygodnia planeta zmniejszy dystans do gwiazdy 96 Aqr do około 40′. Niestety niezbyt mocny blask Neptuna, wynoszący +7,9 wielkości gwiazdowej sprawi, że planeta zniknie raczej w księżycowej łunie.
Tego samego wieczora naturalny satelita Ziemi zakryje dwie gwiazdy 4. wielkości, stanowiące dolny bok charakterystycznego prostokąta gwiazd w południowo-zachodniej części Ryb. Są to gwiazdy 30 i 33 Psc (na załączonych mapkach pętle cyjanowe oznaczają zakrycie podczas wschodu — obszar lewy — i zachodu — obszar prawy — Księżyca; czerwona linia przerywana – zakrycie podczas dnia; linia niebieska – zakrycie podczas zmierzchu, linia biała – zakrycie w trakcie nocy). Pierwsza z nich świeci blaskiem obserwowanym +4,3 magnitudo, druga jest o 0,3 magnitudo słabsza. Pierwsza z wymienionych gwiazd zniknie za ciemnym brzegiem Księżyca w fazie 48% około godziny 21, by pojawić się ponownie mniej więcej godzinę później. Natomiast druga z gwiazd zostanie zakryta około godziny 23:15, tuż przed zachodem Księżyca i z terenu naszego kraju da się dostrzec tylko jej zakrycie przez Srebrny Glob.
Kilka godzin później, we wtorek 22 grudnia o godzinie 0:41 naszego czasu Srebrny Glob przejdzie przez I kwadrę, a w środowy wieczór 23 grudnia, mając tarczę oświetloną w 68% minie minie planetę Mars w odległości 6°. Czerwona Planeta pokonuje przez tydzień prawie 3°, cały czas szybko słabnąc. Do niedzieli 27 grudnia jasność Marsa spadnie do -0,3 wielkości gwiazdowej, a średnica jego tarczy — do 11″. Cały czas mała jak na Marsa jest jego faza, wynosząca 89% i przy wciąż mimo wszystko stosunkowo dużej tarczy planety powinno się ją łatwo dostrzec w teleskopach.
Dobę później naturalny satelita zwiększy fazę do ponad 76% i przejdzie blisko kolejnej planety Układu Słonecznego. Tym razem jest to planeta Uran, a Księżyc minie ją w odległości 4°. Niestety silny już w tym momencie blask Księżyca w praktyce uniemożliwi dostrzeżenie Urana, który świeci blaskiem obserwowanym +5,7 wielkości gwiazdowej. Na obserwacje Urana niestety trzeba zaczekać gdzieś do końca następnego tygodnia, gdy Srebrny Glob zbliży się do ostatniej kwadry i przejdzie na niebo poranne.
W czwartek 24 grudnia oprócz zbliżenia z Uranem Księżyc czeka zakrycie kolejnej gwiazdy 4. wielkości. Jest to ξ1 Ceti, znajdująca się niecałe 2° od granic Wieloryba i Barana i jednocześnie 4,5 stopnia od Urana. Zakrycie tej gwiazdy da się dostrzec z prawie całej Europy a także z zachodniej Azji oraz północno-wschodniej Afryki. W Polsce gwiazda zniknie za ciemnym brzegiem tarczy Księżyca około godziny 21, a pojawi się ponownie jakieś 70 minut później.
Tak samo, jak obserwacje Urana Księżyc utrudni obserwacje Miry. Zwłaszcza, że jej blask coraz bardziej przypomina blask Urana, choć oba ciała niebieskie wyraźnie różnią się barwą: Uran jest niebiesko-zielony, natomiast Mira – pomarańczowo-czerwona. Mira niestety obniżyła jasność już tak bardzo, że do jej dostrzeżenia niezbędny staje się teleskop.
Weekend Księżyc spędzi w gwiazdozbiorze Byka. W sobotę 26 grudnia jego tarcza zwiększy fazę do 90% i przejdzie około 7° na południe od Plejad. Dobę później, przy fazie zwiększonej do 95% Księżyc minie Aldebarana, najjaśniejszą gwiazdę Byka, zbliżając się doń na mniej niż 4,5 stopnia.
Coraz trudniejsze warunki obserwacyjne pokazuje również planeta Wenus. W jej przypadku do głosu dochodzi pogarszające się nachylenie ekliptyki do widnokręgu, które sprawia, że choć planeta jest wciąż ponad 20° od Słońca, to wschodzi niecałe dwie godziny przed nim i o świcie wznosi się na wysokość małych kilku stopni nad widnokręgiem. Obecnie druga planeta od Słońca wędruje przez gwiazdozbiór Wężownika i w połowie tygodnia przejdzie niecałe 6° na północ od Antaresa, najjaśniejszej gwiazdy sąsiedniego Skorpiona. Blask Wenus spadł poniżej -4 magnitudo, a jej tarcza ma średnicę 11″ i fazę 93%.
Co roku w drugiej połowie grudnia promieniują meteory z roju Ursydów. Rój ów ma radiant jakieś 2,5 stopnia na wschód od Kochaba, tworzącego południowo-wschodnie koło Małego Wozu. Stąd jest on stale i to dość wysoko nad widnokręgiem. A zatem Ursydy można obserwować jak tylko jest odpowiednio ciemno. O tej porze roku radiant Ursydów przecina południk lokalny około godziny 8, czyli za dnia. Najlepiej zatem Ursydy obserwować nad ranem. Na koniec nocy astronomicznej (obecnie około godziny 5:45) radiant wznosi się na ponad 60°.
Ursydy promieniują w dniach od 17 do 26 grudnia, z maksimum 22 grudnia. Najczęściej pojawia się około 10 zjawisk na godzinę, lecz bywają lata, że jest ich nawet 50. Są to raczej wolne meteory, ich prędkość zderzenia z naszą atmosferą wynosi 33 km/s. W tym roku obserwacje roju utrudni tochę Księżyc po I kwadrze, który w nocy maksimum zachodzi po północy. A zatem na obserwacje pozostaje tylko druga cześć nocy. Na szczęście wtedy właśnie radiant roju jest wyżej nad widnokręgiem.
Animacja pokazuje położenie Jowisza i Saturna w czwartym tygodniu grudnia 2020 r. (kliknij w miniaturkę, aby powiększyć). StarryNight

Mapka pokazuje położenie Księżyca oraz planet Neptun, Mars i Uran, a także Miry w czwartym tygodniu grudnia 2020 r. (kliknij w miniaturkę, aby powiększyć). StarryNight

Animacja pokazuje położenie Wenus w czwartym tygodniu grudnia 2020 r. (kliknij w miniaturkę, aby powiększyć). StarryNight

Mapka pokazuje położenie radiantu Ursydów w trzecim tygodniu grudnia 2016 r. (kliknij w miniaturkę, aby powiększyć). StarryNight

https://news.astronet.pl/index.php/2020 ... 2020-roku/


Załączniki:

_________________
Kiedy obserwujesz nocne niebo pełne gwiazd – Widzisz samego siebie. Astronomia to matka nauk i nie tylko- kamery CCD Tayama, Sony Acuter, Atik. lornetka 15x50 USSR.Refraktor paralaktyczny 60/900.Synta 6''OTA Sky-Watcher SK804A, Obrotowy Globus nieba
Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Astronomiczny Kalendarzyk Niesystematyczny
PostWysłany: Śro Gru 30, 2020 2:46 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Pon Paź 09, 2006 2:59 pm
Posty: 22566
Miejscowość: Przysietnica: PTMA Warszawa
Kalendarz zjawisk astronomicznych w 2021 roku.
2020-12-29. Andrzej
Tradycyjnie jak co roku publikujemy na naszym portalu kalendarz najciekawszych zjawisk astronomicznych czekających nas w 2021 roku. W przyszłym roku standardowo będziemy mogli podziwiać wiele ciekawych koniunkcji ciał niebieskich, opozycji planet czy też ulubionych przez Was rojów meteorów. W 2021 roku jednym z najciekawszych zjawisk dla obserwatorów w naszym kraju będzie płytkie zaćmienie częściowe Słońca w dniu 10 czerwca. Zapraszamy do zapoznana się z nowym kalendarzem!
Kalendarz zjawisk astronomicznych w 2021 roku.

(Mobilna wersja kalendarza na tablety i smartfony)
Dostępna w dniu 30.12.2020

Najciekawsze zjawisko astronomiczne w Polsce w 2021 r.
Kalendarz zjawisk astronomicznych w 2021 roku.
Płytkie zaćmienie częściowe Słońca. 10.06.2021 - godz. 12:54 czasu polskiego
Źródło: astronomia24.com

https://www.astronomia24.com/viewpage.php?page_id=47

https://www.astronomia24.com/news.php?readmore=1058


Załączniki:

_________________
Kiedy obserwujesz nocne niebo pełne gwiazd – Widzisz samego siebie. Astronomia to matka nauk i nie tylko- kamery CCD Tayama, Sony Acuter, Atik. lornetka 15x50 USSR.Refraktor paralaktyczny 60/900.Synta 6''OTA Sky-Watcher SK804A, Obrotowy Globus nieba
Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Astronomiczny Kalendarzyk Niesystematyczny
PostWysłany: Śro Gru 30, 2020 2:48 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Pon Paź 09, 2006 2:59 pm
Posty: 22566
Miejscowość: Przysietnica: PTMA Warszawa
Spojrzenie w styczniowe niebo 2021
2020-12-30.
Gdy w styczniu wilgotno i mglisto, to wiosna mokra i w lecie dżdżysto.
Bez względu na przysłowiową pogodę w tym pandemicznym czasie lepiej gdyby było na opak, bowiem czekają nas w tym miesiącu na niebie i Ziemi zjawiska okresowe i niespodziewane. Tych drugich, najciekawszych, związanych najczęściej ze zmienną aktywnością Słońca, nie można precyzyjnie przewidzieć, ale odczuwamy to przez globalne zmiany - nie tylko klimatu.
Ziemia już 2 stycznia o godz. 15 w swym rocznym ruchu po orbicie znajdzie się najbliżej naszej gwiazdy, czyli w peryhelium, w odległości niewiele ponad 147 mln kilometrów od Słońca. Jest to dla nas, mieszkańców północnej półkuli, niezmiernie pocieszający fakt, ponieważ coraz szybciej będzie się nam dzień wydłużał. W styczniu dnia przybędzie już 67 minut.
Słońce
W Nowy Rok Słońce wzejdzie o godzinie 07:38, a zajdzie o 15:49. Natomiast ostatniego dnia stycznia wschód Słońca nastąpi o 07:15, a zachód o godzinie 16:33, zatem wtedy dzień będzie trwał 9 godzin i 18 minut, i będzie już dłuższy od najkrótszego dnia w roku o 73 minuty.
Kalendarzowa zima na naszej półkuli jest najkrótszą porą roku. Trwa bowiem tylko, lub aż, 89 – czasami śnieżnych i mroźnych – dni. Ponadto już w środę 20 stycznia Słońce, w swym ruchu rocznym po Ekliptyce, opuszcza znak Koziorożca i wstępuje w znak Wodnika.
Obserwując styczniowe Słońce i dysponując do tego odpowiednimi przyrządami spostrzeżemy jego niską, a czasami narastającą sporadyczną aktywność, objawiającą się jako plamy, rozbłyski, protuberancje, czy też wyrzuty plazmy w przestrzeń międzyplanetarną, bowiem aktywność magnetyczna Słońca nareszcie jest w fazie stopniowego wzrostu, związanego z 25 cyklem jego aktywności.
Fazy Księżyca
Ciemne, bezksiężycowe i długie noce, dogodne dla astronomicznych obserwacji, będziemy mieli w drugiej dekadzie stycznia, bowiem kolejność faz Księżyca będzie następująca: ostatnia kwadra - 6 I o godz: 10:37, nów - 13 I o godz. 06:00, pierwsza kwadra - 20 I o godz. 22:02 i pełnia - 28 I o 20:16. Księżyc w perygeum (najbliżej Ziemi) znajdzie się 9 I o godz.17, a w apogeum (najdalej od Ziemi) będzie 21 I o godz. 14.
W tej styczniowej wędrówce po nieboskłonie nasz naturalny satelita zbliży się, w różnych dniach i nocach miesiąca, na odległość paru stopni do: Wenus, Jowisza, Merkurego, Neptuna i Urana, ale te zjawiska nie będą akurat optymalnie u nas widoczne.
Widoczność planet
W styczniu Merkurego dostrzeżemy po zachodzie Słońca, ale dopiero od drugiego tygodniu miesiąca, nisko nad południowo-zachodnim horyzontem. Dnia 24 II będzie najdalej (19 stopni) na wschód od Słońca, w tzw. elongacji. Natomiast Wenus, jako Gwiazda Poranna, dominuje teraz nisko na wschodnim niebie przez cały miesiąc, prawie aż do połowy lutego, poprzedzając coraz to krócej wschód Słońca.
Czerwonawy Mars widoczny będzie na wieczornym, południowo-zachodnim niebie, goszcząc w noc sylwestrową i noworoczną w gwiazdozbiorze Ryb. Następnie w swej wędrówce po niebie aż do końca miesiąca będzie defilował na tle gwiazdozbioru Barana.
Natomiast Jowisza wraz z gromadką czterech satelitów galileuszowych, oraz Saturna z dobrze widocznymi pierścieniami już przez lornetkę, a przebywających nadal po grudniowej koniunkcji blisko siebie w gwiazdozbiorze Koziorożca, będziemy mogli obserwować na wieczornym niebie tylko w pierwszej dekadzie miesiąca. Potem skryją się w promieniach słonecznych, by pojawić się w połowie lutego, ale na porannym niebie. Wieczorem, w pierwszej połowie nocy, można obserwować, najlepiej przy pomocy lunety, planety Uran i Neptun. Ten pierwszy gości w gwiazdozbiorze Barana, natomiast Neptun znajduje się teraz na niebie w Wodniku.
Inne zjawiska
W tym miesiącu promieniują Kwadrantydy, w dniach od 1 do 7, z maksimum w nocy 3/4 stycznia. Radiant tych meteorów leży (dla nas jes to prawie w zenicie!) w gwiazdozbiorze Smoka. Można oczekiwać około 90 „spadających gwiazd” na godzinę, a obserwacjom nocnym będzie tylko trochę przeszkadzał Księżyc w ostatniej kwadrze.
Dysponując zaś wieczorem lub wczesnym rankiem wolną chwilą, nie bacząc na chłód, a może i mróz, spójrzmy w bezchmurne niebo, z najpiękniejszym gwiazdozbiorem zimowego firmamentu, czyli Orionem, pamiętając o staropolskim przysłowiu, które przypomina, czego nam ostatnio brakuje:
„Kiedy w styczniu susza, wszystko się na wiosnę rusza”


Opracowanie: Adam Michalec, MOA w Niepołomicach, 21 grudnia 2020
Publikacja: Elżbieta Kuligowska
Na zdjęciu: Nocne zimowe niebo. Źródło obrazu i prawa autorskie: Adam Block/APOD
https://www.urania.edu.pl/wiadomosci/sp ... niebo-2021


Załączniki:

_________________
Kiedy obserwujesz nocne niebo pełne gwiazd – Widzisz samego siebie. Astronomia to matka nauk i nie tylko- kamery CCD Tayama, Sony Acuter, Atik. lornetka 15x50 USSR.Refraktor paralaktyczny 60/900.Synta 6''OTA Sky-Watcher SK804A, Obrotowy Globus nieba
Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Astronomiczny Kalendarzyk Niesystematyczny
PostWysłany: Czw Gru 31, 2020 9:02 am 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Pon Paź 09, 2006 2:59 pm
Posty: 22566
Miejscowość: Przysietnica: PTMA Warszawa
Niebo na przełomie roku 2020 i 2021
2020-12-30. Ariel Majcher
Nastały ostatnie dni 2020 roku. Trzy ostatnie dni bieżącego tygodnia należą już do nowego 2021 roku. Co roku na początku stycznia nasza planeta przechodzi przez najbliżej Słońca położony punkt swojej orbity, stąd obecnie porusza się po swojej orbicie najszybciej i dlatego zima jest najkrótszą porą roku. W środę 30 grudnia Słońce wejdzie najpóźniej w ciągu roku i od ostatniego dnia roku dnia zacznie przybywać zarówno wieczorem, jak i rano. 31 grudnia Słońce wschodzi dwie minuty później niż pierwszego dnia zimy i zachodzi 8 minut później, niż 21 grudnia. W rezultacie dzień trwa już 6 minut dłużej, niż podczas najkrótszego dnia roku.
Przełom roku rozświetli silny blask Księżyca, który 1,5 doby przed początkiem nowego roku przejdzie przez pełnię. W tym tygodniu Srebrny Glob odwiedzi gwiazdozbiory Byka, Bliźniąt, Raka i Lwa, a zatem obszar nieba, w którym obecnie nie ma jasnych ciał Układu Słonecznego, ale i tak pochodząca od niego łuna skutecznie utrudni obserwacje słabszych ciał niebieskich, szczególnie ostatnich planet Układu Słonecznego, czy słabnącej już poniżej granicy widoczności gołym okiem Miry. Jak zawsze na początku roku maksimum swojej aktywności osiągają meteory z obfitego roju meteorów Kwadrantydów. Niestety w tym roku one także ulegną wpływowi bardzo jasnej tarczy Księżyca. Z planet Układu Słonecznego szybko pogarszają się warunki obserwacyjne Saturna i Jowisza wieczorem oraz Wenus rano, Neptun i Uran zaś zginą w księżycowej łunie. Tylko Mars pozostanie w miarę dobrze widoczny.
Planeta Jowisz minęła już planetę Saturn i zaczyna oddalać się od niej. Wieczorem od ponad dwóch tygodni Słońce zachodzi coraz później i jest coraz bliżej pary gazowych olbrzymów. Obie planety pod koniec stycznia przyszłego roku spotkają się ze Słońcem, stąd najbliższe kilkanaście dni to ostatnia okazja do ich dostrzeżenia przez kwietniem przyszłego roku, gdy Saturn i Jowisz zaczną wyłaniać się z zorzy porannej. Niestety zarówno Saturn, jak i Jowisz widoczne są na jasnym niebie nisko nad widnokręgiem i raczej nie można liczyć na więcej, niż wzrokowe stwierdzenie obecności planet w ustalonym miejscu. Oczywiście Jowisz jest znacznie jaśniejszy, jego jasność obserwowana to obecnie -1,9 wielkości gwiazdowej, przy średnicy tarczy 33″. Saturn świeci z jasnością +0,6 magnitudo, a jego tarcza ma średnicę 15″. Stąd o ile z dostrzeżeniem Jowisza nie powinno być kłopotów, to do odnalezienia Saturna niezbędna może okazać się lornetka. Obie planety o zmierzchu zajmują pozycję na wysokości około 5° nad południowo-zachodnim widnokręgiem, a do końca tygodnia dystans między planetami urośnie do 1,5 stopnia.
Trzy pozostałe planety zewnętrzne są widoczne znacznie lepiej, choć w najbliższych dniach obserwacje dwóch ostatnich z nich skutecznie utrudni Księżyc w okolicach pełni. Planeta Neptun najwyżej na niebie jest tuż po zachodzie Słońca i zanim zrobi się odpowiednio ciemno na jej obserwacje, to Neptun przesunie się wyraźnie na południowy zachód, jednak początkowo bez znacznego spadku wysokości. Neptun zwiększył już dystans do gwiazd φ Aquarii do ponad 1° i jednocześnie zbliży się do gwiazdy 96 Aqr na odległość porównywalną ze średnicą Księżyca. Niestety w najbliższych dniach planecie trudno będzie się przebić przez powodowaną przez Księżyc łunę.
Planeta Mars w momencie zapadnięcia nocy astronomicznej (obecnie około godziny 17:45) właśnie przymierza się do przejścia przez południk centralny. I czyni to na wysokości mniej więcej 50°, a zatem prawie dokładnie tyle, co planeta Uran. I faktycznie Mars szybko zbliża się do Urana. Czerwona Planeta przesuwa się już bardzo szybko na niebie. W ciągu siedmiu dni pokonuje prawie 3°, czyli dystans odpowiadający 6-krotnej średnicy tarczy Słońca, czy Księżyca. Do końca tygodnia Mars zbliży się do Urana na odległość niewiele przekraczającą 8°. Stąd czwarta planeta od Słońca w najbliższych tygodniach stanie się bardzo dobrym punktem odniesienia przy szukaniu planety siódmej. I jest to bardzo dobra okazja do spróbowania odszukania Urana dla tych, którym jeszcze się to nie udało. Mars w dalszym ciągu szybko słabnie. 3 stycznia jego blask zmniejszy się poniżej -0,2 wielkości gwiazdowej, natomiast średnica tarczy spadnie do 10″. Nadal mała jest faza marsjańskiej tarczy, wynosząca 89%.
Wspomniana już planeta Uran jako jedyna z planet Układu Słonecznego porusza się ruchem wstecznym, ale wyraźnie zwalnia ten ruch, szykując się do pokonania zakrętu na kreślonej przez siebie pętli w połowie stycznia. Uran wciąż wędruje nieco ponad 2° od gwiazdy 19 Arietis. Oba ciała mają bardzo podobną jasność, około +5,7 wielkości gwiazdowej, lecz planeta jest te 2° dalej na południe od głównej figury Barana. Niestety w najbliższych dniach wyłowienie Urana z tła nieba zostanie jeszcze dodatkowo utrudnione przez bardzo jasną tarczę Księżyca, znajdującą się na niebie prawie przez całą noc.
Pora opisać drogę Księżyca w najbliższych dniach. Jak już kilkukrotnie wspominałem jego tarcza na przełomie 2020 i 2021 roku jest bardzo jasna, gdyż 30 grudnia Srebrny Glob przejdzie przez pełnię. Księżyc zacznie tydzień we wschodniej części gwiazdozbioru Byka, 5,5 stopnia na południe od drugiej co do jasności gwiazdy tej konstelacji El Nath. Potem stopniowo przejdzie przez gwiazdozbiór Bliźniąt i Raka, by zakończyć tydzień w Lwie, przez cały czas utrzymując bardzo dużą fazę i jasność.
Poniedziałek 28 grudnia zastanie naturalnego satelitę Ziemi w gwiazdozbiorze Byka, dokładnie na północ od głównej figury gwiazdozbioru Oriona. O godzinie podanej na mapce dla tego dnia księżycowa tarcza pokaże fazę 98%, zajmując pozycję na wysokości 60°. W odległości 3° na godzinie 8 względem Księżyca znajdzie się gwiazda 3. wielkości ζ Tauri, czyli południowy róg Byka. W trakcie nocy Księżyc zbliży się jeszcze do ζ Tau, by około godziny 3 minąć ją w odległości niewiele przekraczającej 2°.
Dwie kolejne noce Srebrny Glob spędzi w gwiazdozbiorze Bliźniąt. We wtorkowy wieczór jego faza wyniesie 100%, gdyż do pełni zostanie kilka godzin. Tej nocy Księżyc przejdzie przez zachodnie krańce gwiazdozbioru Bliźniąt, tuż na północ od miejsca, przez które Słońca przechodzi w pierwszych dniach lata. Niestety okoliczne gwiazdy zginą w księżycowej łunie. Wyłonią się z niej na pewno gwiazdy tworzące tzw. Sześciokąt Zimowy, czyli Kapella w Woźnicy, Kastor i Polluks w Bliźniętach, Procjon w Małym Psie, Syriusz w Wielkim Psie, Rigel w Orionie oraz Aldebaran w Byku. Blisko środka owego sześciokąta znajduje się inna jasna i znana gwiazda, stanowiąca wschodnie ramię Oriona gwiazda Betelgeuse, która prawie dokładnie rok temu znacznie zmniejszyła swoją jasność. Raczej nie należy spodziewać się takiej wolty z jej strony w tym roku, ale nie wiadomo tego na 100% i na pewno warto się jej przyglądać.
W środę 30 grudnia Księżyc przesunie się następne kilkanaście stopni na wschód i przejdzie przez środkową część Bliźniąt. Tej nocy faza Księżyca nieco osłabnie, do 99%, a jego tarcza początkowo przetnie linię łączącą Polluksa z Alheną, zaś do rana zmniejszy dystans do Polluksa do poniżej 5°.
Sylwestra i Nowy Rok naturalny satelita Ziemi ma zarezerwowane na odwiedziny gwiazdozbioru Raka. W noc sylwestrową zobaczymy Księżyc w fazie 96%, wędrujący przez centralne obszary Raka. Do rana Srebrny Glob zbliży się na 3° do znanej gromady otwartej gwiazd M44. Oczywiście silny blask Księżyca uniemożliwi jej dostrzeżenie. Za to Księżyc znajdzie się prawie na linii łączącej Polluksa w Bliźniętach z Regulusem w Lwie jakieś 12° od pierwszej z wymienionych gwiazd i jednocześnie 25° od drugiej. Następnej nocy Księżyc dotrze do granicy Raka z Lwem, zmniejszając fazę do 92%. I najjaśniejszą jasną gwiazdą, znajdującą się blisko Srebrnego Globu będzie Regulus, najjaśniejsza gwiazda Lwa, odległa od Księżyca o niecałe 15°.
W nocy z soboty 2 stycznia na niedzielę 3 stycznia Księżyc przejdzie 4° na północ od Regulusa, zmniejszając przy tym fazę do 85%. Srebrny Glob pod koniec tygodnia zaczy kona przenosić się na niebo poranne, choć ze względu na długie noce i przechodzenie przez najbardziej na północ wysuniętą część swojej orbity jego tarcza pojawia się na nieboskłonie nadal długo przed północą. W niedzielny wieczór tarcza księżyca pokaże się 13° na wschód od Regulusa, przechodząc niewiele na południe od linii, łączącej Regulusa z Denebolą, czyli dwie najjaśniejsze gwiazdy Lwa. I to prawie dokładnie w jej połowie, gdyż od Deneboli oddzieli Księżyc 12°. 3 stycznia wieczorem tarcza Srebrnego Globu zmniejszy fazę do 76%.
Planeta Wenus, podobnie jak Saturn z Jowiszem również dąży do koniunkcji ze Słońcem, lecz przejdzie przez nią pod koniec marca. Jednak zimą i wiosną nachylenie ekliptyki do porannego widnokręgu jest bardzo małe i planeta zginie w zorzy porannej, mimo nadal całkiem sporego oddalenia od Słońca. Obecnie planeta znajduje się około 20° od naszej Gwiazdy Dziennej, ale o świcie wznosi się na wysokość zaledwie 4° i szybko zbliża się do linii widnokręgu. W niedzielę 3 stycznia o tej samej porze planeta zdąży się wznieść na wysokość niewiele przekraczającą 2°. Wenus świeci obecnie z praktycznie stała jasnością -3,9 wielkości gwiazdowej, jej tarcza ma średnicę 11″ i fazę 94%.
Jak zawsze na początku roku promieniują meteory z roju Kwadrantydów. Są to meteory o średniej prędkości, zderzają się z atmosferą Ziemi z prędkością 41 km/s. W maksimum można spodziewać się nawet 120 zjawisk na godzinę, jednak maksimum trwa zaledwie kilka godzin i żeby je zaobserwować trzeba mieć trochę szczęścia. Radiant roju znajduje się pomiędzy gwiazdozbiorami Wielkiej Niedźwiedzicy, Wolarza, Smoka i Herkulesa, czyli w obszarze nieba, który nad Polską nigdy nie zachodzi. A zatem Kwadrantydy można obserwować jak tylko odpowiednio się ściemni, chociaż najlepiej widać je nad ranem, gdy radiant roju jest najwyżej, wznosząc się na wysokość około 60°. W tym roku maksimum roju przewiduje się na poniedziałek 3 stycznia o zmierzchu naszego czasu. Niestety wtedy radiant Kwadrantydów jest położony nisko nad widnokręgiem, szykując się do dołowania około godziny 20:00. Dodatkowo w obserwacjach meteorów przeszkodzi tym razem Księżyc w fazie 76%.

Animacja pokazuje położenie Saturna i Jowisza na przełomie roku 2020 i 2021 (kliknij w miniaturkę, aby powiększyć). StarryNight

Mapka pokazuje położenie Neptuna, Marsa i Urana oraz Miry na przełomie 2020 i 2021 roku (kliknij w miniaturkę, aby powiększyć). StarryNight

Mapka pokazuje położenie Księżyca na przełomie 2020 i 2021 roku (kliknij w miniaturkę, aby powiększyć). StarryNight

Animacja pokazuje położenie Wenus na przełomie 2020 i 2021 roku (kliknij w miniaturkę, aby powiększyć) StarryNight
Mapka pokazuje położenie mirydy χ Cygni oraz radiantu Kwadrantydów w pierwszym tygodniu stycznia 2018 r. (kliknij w miniaturkę, aby powiększyć). Starry Night

https://news.astronet.pl/index.php/2020 ... 20-i-2021/


Załączniki:

_________________
Kiedy obserwujesz nocne niebo pełne gwiazd – Widzisz samego siebie. Astronomia to matka nauk i nie tylko- kamery CCD Tayama, Sony Acuter, Atik. lornetka 15x50 USSR.Refraktor paralaktyczny 60/900.Synta 6''OTA Sky-Watcher SK804A, Obrotowy Globus nieba
Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Astronomiczny Kalendarzyk Niesystematyczny
PostWysłany: Wto Sty 05, 2021 8:30 am 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Pon Paź 09, 2006 2:59 pm
Posty: 22566
Miejscowość: Przysietnica: PTMA Warszawa
Niebo w 2021 roku - The best of...
2021-01-04.
Co przyniesie nam rok 2021 na niebie gwiaździstym? Warto się przekonać oglądając nasz filmowy kalendarz astronomiczny. Jeśli dopisze pogoda, będziemy świadkami przynajmniej kilku interesujących zjawisk. Na łowy ruszamy już w styczniu - zapraszamy!
Rok zaczyna się od Merkurego. W drugiej połowie stycznia będzie on jedyną planetą na tle wieczornej zorzy, a więc łatwym celem do upolowania. Warto skorzystać z okazji, bo obiekt to ulotny. Kolejna szansa na obserwacje pojawi się w maju, a potem dopiero na przełomie października i listopada na porannym niebie.
Przedwiośnie przyniesie nam sposobność ujrzenia na własne oczy planetoidy! Westa to najjaśniejsze z ciał tego typu na ziemskim niebie. Na początku marca znajdzie się w opozycji osiągając jasność +5,8 magnitudo. Świecić będzie na tle gwiazdozbioru Lwa, gdzie nie ma nagromadzenia gwiazd - tym łatwiej będzie zidentyfikować Westę gołym okiem - oczywiście przy sprzyjającej pogodzie i z dala od sztucznego oświetlenia.
Wiosną warto zwrócić uwagę na dwie Superpełnie Księżyca - 27 kwietnia i 26 maja. Ta druga rozegra się po całkowitym zaćmieniu Srebrnego Globu (z Polski, niestety, niewidocznym), za to nasz satelita ukaże się nam w towarzystwie Antaresa - najjaśniejszej gwiazdy Skorpiona.
A propos zaćmień... Na osłodę dostaniemy zaćmienie Słońca - wprawdzie tylko częściowe, ale dobre i to. Zaznaczmy w kalendarzu datę 10 czerwca. Trzy minuty przed południem tarcza Księżyca zacznie "nadgryzać" słoneczną, kulminacja nastąpi o 12:49, a zjawisko zakończy się niespełna godzinę później.
Hitem tegorocznych wakacji będą z pewnością Perseidy. Ich maksimum wypadnie w bezksiężycową noc z 12 na 13 sierpnia, więc liczmy na sporo meteorów i liczmy je dokładnie - a nuż okażą się rekordowo liczne...?
Rok 2021 zakończy się mikołajkowo-bożonarodzeniowymi prezentami z niebios. Najpierw Księżyc spotka się na wieczornym niebie (po kolei) z Wenus, Saturnem i Jowiszem. A w Wigilię Wenus odegra rolę Gwiazdy Betlejemskiej, zaś po zapadnięciu zmroku wraz z Jowiszem i Saturnem wystawią scenę pokłonu Trzech Króli po kolei znikając za horyzontem w pogoni za Słońcem. Piękny obrazek!
W ostatni dzień roku do tego tria dołączy jeszcze Merkury domykając całą tę niebiańską opowieść rocznym "rymem okalającym".
A poza tym... Oczekujmy nieoczekiwanego, a być może 2021-szy zaskoczy nas nie mniej niż rok miniony. Np. wreszcie zdarzy się kometa, która nie przynosi pecha... ; ) Pogodnego roku!
Piotr Majewski
NIEBO W 2021 ROKU | The best of...
https://www.youtube.com/watch?v=EgOlCk- ... e=emb_logo

https://www.urania.edu.pl/wiadomosci/ni ... -roku-best


Załączniki:

_________________
Kiedy obserwujesz nocne niebo pełne gwiazd – Widzisz samego siebie. Astronomia to matka nauk i nie tylko- kamery CCD Tayama, Sony Acuter, Atik. lornetka 15x50 USSR.Refraktor paralaktyczny 60/900.Synta 6''OTA Sky-Watcher SK804A, Obrotowy Globus nieba
Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Astronomiczny Kalendarzyk Niesystematyczny
PostWysłany: Wto Sty 05, 2021 1:20 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: Czw Lip 02, 2009 2:08 pm
Posty: 2847
Miejscowość: okolice Kalisza i Ostrowa Wlkp.
Dziękujemy za super wpis.
Dla mnie najbardziej liczą się zaćmienia. Choćby nie wiem jak płytkie były, są wyjątkowymi zjawiskami.
Także już nie mogę się doczekać czerwcowego zaćmienia.
Jeśli zaś chodzi o planety, rzeczywiście to trio będzie się zapewne dobrze prezentować ale dla mnie jako miłośnika planet jest istotne to, że planety wreszcie pójdą w górę. I to jest jak dla mnie największa nadzieja.

_________________
APO TMB LZOS 115/805
Zeiss Asiola 63/420

Tel 517 738 856


Góra
 Profil E-mail  
 
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 801 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1 ... 29, 30, 31, 32, 33  Następna


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 114 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group